SPIS TREŚCI (1/2009)

AKTUALNOŚCI
   W obliczu nowej normy dla solariów10
   Nowe przepisy, stare przyzwyczajenia14
REDAKCJA
   Głos w sprawie12
   Solarium z artystyczną duszą126
PREMIERA
   Bronze Style16
   Narodziny legendy18
   Szlachetne piękno złota89
EKONOMIA
   Jak sobie radzić w kryzysie?22
TECHNIKA
   Doświadczenie i rzetelność26
   Profi potrafi30
   Kuszące jak… Diablo32
   Stabilne i perfekcyjne opalanie34
MARKETING
   Osobowość menedżera, cz. II 36
   Klient doby Internetu76
   Moda czy konieczność?118
TARGI
   Magiczne miejsce38
   Targi w dobrej formie110
   Inspirująca impreza121
ZDROWIE
   Ładujemy energię, czyli wiosenne zasilanie40
   Gdy coś w nas pęka62
   Trening zdrowotny116
RELACJE
   Rocznicowe oczekiwanie46
   Słońce na przekór pogodzie68
PREZENTACJE
   Bezpieczeństwo w opalaniu48
   Energetyzujące słońce przez cały rok50
   Wiosenne niespodzianki52
   Zaczarowani słońcem54
   Zarejestruj się w Onyx Tan Club!56
   Wielki sukces Nova 258
SONDA
   Nowe przepisy66
KOSMETYKI SOLARYJNE
   Żyj intensywnie, żyj kolorowo70
   Po pierwsze – pielęgnacja72
   Nowy styl życia!74
MASAŻ
   Słodki rytuał80
RELAKS
   Muzyka w salonie82
ARANŻACJE
   Tanie światło w salonie86
KOSMETYKA
   Odmładzająca fala90
   Antyaging Effect Light92
   Męska pielęgnacja93
   Maksymalne efekty w minimalnym czasie94
   Mówimy „nie” chirurgii plastycznej96
PAZNOKCIE
   Doskonała imitacja natury98
NOWOŚCI
   Urządzenia, lampy, kosmetyki100-108
FITNESS
   Profesjonalne siłowanie dla wymagających112
   Skuteczne i niezawodne114
WELLNESS
   Spokój i cisza w sercu Toskanii122
   Najlepsze SPA w Polsce125

 

W numerze 1/2009 polecamy Państwa uwadze następujące artykuły:

  • Nowe przepisy, stare przyzwyczajenia (str. 14-15)
  • Narodziny legendy (str. 18-20)
  • Magiczne miejsce (str. 38)
  • Ładujemy energię, czyli wiosenne zasilanie (str. 40-42)
  • Słodki rytuał (str. 80-81)
  • Muzyka w salonie (str. 82-84)
  • Moda czy konieczność? (str. 118-120)

  •  

     

    Nowe przepisy, stare przyzwyczajenia


    Przed nami data znamienna, która zapewne przejdzie do historii jako próba unormowania sytuacji panującej w branży solaryjnej – 1 kwietnia 2009 r. Począwszy od tej daty wszystkie nowe solaria będą musiały spełniać normę ograniczającą emisję promieniowania do 0,3 W/m2.

    Czy po 1 kwietnia 2009 roku polska branża solaryjna będzie wyglądać inaczej? Odpowiedź może być tylko jedna: NIE, niestety nie. Bowiem przepisy dotyczą tylko i wyłącznie urządzeń nowych, wprowadzanych na rynek. Interpretacji nowych przepisów jest tak wiele, że trudno odnaleźć się w tym gąszczu. Spróbujmy zatem uporządkować nieco informacje. Pierwsze pytanie: kto wprowadza na rynek urządzenie? Skoro Polska należy do Unii Europejskiej i tworzy z innymi krajami wspólny rynek, to producent jest podmiotem wprowadzającym solarium do obrotu. Jaka jest wtedy rola dystrybutorów i innych sprzedawców?

    Jednak ten problem wydaje się nieistotny, bo jak mówić o próbie ujednolicenia przepisów, gdy nowa norma na dziś będzie dotyczyła tylko nowych solariów, a cały rynek urządzeń używanych w tej chwili pozostaje nietknięty. Oczywiście nikomu nie zależy na tym, aby wprowadzić nowe regulacje bez okresu przejściowego i wiemy, że Polski Związek Solaryjny będzie taki okres przejściowy postulował. Natomiast z drugiej strony, objęcie nowymi przepisami wszystkich urządzeń to jedyna możliwość na ustalenie pewnych norm. Dopóki urządzenia będą podzielone na spełniające nową normę i te, których ona nie dotyczy, nie ma szansy na wypełnianie nowych przepisów. Już teraz pojawiają się pytania typu: jak mam świadczyć usługę na nowych solariach, zgodnie z nowymi przepisami, gdzie czas opalania oscyluje w granicach kilkunastu minut, gdy w konkurencyjnym salonie za kilkadziesiąt groszy można opalać się do 10 min.

    Czekają nas bardzo trudne chwile, a jednak cel, który jest przed nami, wart jest tych wysiłków.

    Niestety, te przepisy tak naprawdę sami na siebie sprowadziliśmy. Zapewne mało osób zdaje sobie sprawę, że funkcjonują normy, które ograniczają maksymalny poziom promieniowania UV – obecnie ten pułap ustalony jest na poziomie 0,6 W/m2. Jednak i tak przypuszczalnie ponad 90% urządzeń na rynku te wytyczne zdecydowanie przekracza. Przecież jeszcze 10 lat temu funkcjonowały lampy o współczynniku 1,2% czy 1,4% i salony odwiedzały rzesze klientów. Wszyscy byli zadowoleni, usługa trwała kilkanaście minut, opalano się bezpiecznie, zdrowo i przyjemnie. Za zmiany, które się dokonały na przestrzeni ostatnich lat odpowiadamy wszyscy, bez wyjątku. To my zorganizowaliśmy wyścig, byliśmy w nim sędziami, zawodnikami i kibicami. Niestety, nikt na starcie nie ustalił obowiązujących zasad.

    Rozpoczęliśmy solaryjny wyścig zbrojeń, dobrze więc, że przyszedł wreszcie czas na refleksję.

    Dostajemy nowy oręż, możemy pokazać, że opalanie w solarium jest bezpieczne i zdrowe. To dobra wiadomość dla tych wszystkich, którzy wcześniej odwiedzali salony solaryjne, ale gdy lampy zaczęły być zbyt agresywne, przestali korzystać z naszych usług.

    Wiadomości publikowane w prasie, które czasem godzą w dobre imię branży solaryjnej, zapewne budzą grozę, jednak powinny dać wiele do myślenia. Bo co można innego pomyśleć, gdy właściciel solarium ściąga filtry opalaczy twarzy, czy wreszcie przerabia układ elektryczny solarium i zakłada do niego zdecydowanie silniejsze lampy. Przecież tego typu działania, zwłaszcza dotyczące elektrycznych przeróbek, nie są niespotykanym jedynie ekscentrycznym wybrykiem jednego przedsiębiorcy. Natomiast fakt ściągnięcia filtrów jest tak szokujący, że trudno go komentować.

    Wracając jednak do samych przepisów i czekających nas zmian. Obecnie wiele miejsca poświęca się kontrolom, które przeprowadza się wśród producentów i dystrybutorów sprzętu opalającego. Kontrole przeprowadzane przez PIH mają na celu sprawdzenie, czy urządzenia solaryjne są wyprodukowane zgodnie z obowiązującymi przepisami i czy posiadają dokumentację potwierdzającą ten fakt.

    Dla przypomnienia podajemy raz jeszcze listę niezbędnych dokumentów.

    Warto pamiętać, że jedynym podmiotem upoważnionym do wystawienia Świadectwa zgodności jest producent urządzenia danej marki. Wydanie świadectwa jest bezpłatne!

    Co warto przygotować?

    1. Oznakowanie znakiem CE – potwierdzające zgodność produktu z obowiązującymi przepisami i normami, oznaczenia dokonuje producent sprzętu i jest ono umieszczone na urządzeniu.

    2. Deklaracje zgodności – potwierdzające zgodność z obowiązującymi przepisami i normami, wydawane przez producenta, dostarczone jako oddzielny dokument.

    3. Symbol przekreślonego kontenera na odpady – dotyczy kwestii utylizacji sprzętu, znak powinien być umieszczony na urządzeniu.

    4. Ostrzeżenie o szkodliwości promieniowania UV – „Promieniowanie UV może powodować uszkodzenie oczu i skóry, takie jak starzenie się skóry i w konsekwencji rak skóry. Czytaj uważnie instrukcje. Noś gogle ochronne. Niektóre leki i kosmetyki mogą zwiększać wrażliwość na opalanie.” – informacja takiej treści powinna być umieszczona na urządzeniu. Nie została określona zarówno wielkość ostrzeżenia, jak i miejsce naklejenia tej informacji, poza zdawkowym „w widocznym miejscu”.

    Kontrole urządzeń

    Kontrolowanie urządzeń jest teoretycznie możliwe, jednak tylko teoretycznie. Nowa norma określa poziom promieniowania dla całego urządzenia, a nie dla pojedynczych lamp. w chwili obecnej w Polsce mamy dwa urządzenia do pomiarów, w tym jedno w posiadaniu wojska. Nie pozostaje więc nic innego jak całą branżę skrupulatnie sprawdzić za pomocą jednego urządzenia pomiarowego. Jako ciekawostkę można podać, że skoro bada się moc promieniowania całego urządzenia, to można zdemontować pewną ilość lamp, aby solarium na dotychczasowych lampach opalało zgodnie z nową normą.

    Polak potrafi

    To prawda stara jak świat, już pojawiły się rozwiązania, które mają pomóc w obejściu nowych przepisów: urządzenia sterujące, które jak za pomocą czarodziejskiej różdżki spowodują, że solaria raz pracują zgodnie z normą, a raz nie.

    Naszym zdaniem, nie jest to słuszny wybór. Zapewne teraz trudno mówić o idealnych rozwiązaniach, jednak gdy przepisy obejmą cały rynek, to czy nie warto walczyć o dobre imię branży. Czy nie należy poświęcić uwagi i czasu, aby wytłumaczyć klientom dlaczego teraz należy opalać się dłużej. i czy prawdą nie jest, że obecnie podnoszą największy krzyk ci, którzy nigdy nawet nie próbowali opalać się w urządzeniach normę spełniających? Może właśnie warto położyć się w takim solarium, zamknąć oczy i opalać się zdrowiej i lepiej. Efekt może być absolutnie do zaakceptowania, a może nawet spowoduje, że na nowo odkryjemy przyjemność z wygrzewania się, ciszy i kilkunastu minut bez denerwującego telefonu.

    Zatrzymajmy się i razem poszukajmy czegoś co zgubiliśmy kilka lat wcześniej.

    Red.

    Spis treści

     

     

    Narodziny legendy - Luxura GT


    Pierwsze spojrzenie i pod powiekami pojawiają się sceny z rajdowych mistrzostw świata: potężne silniki, zawodowi kierowcy w lśniących maszynach, sposobiący się do decydującego wyścigu.

    Można wręcz namacalnie poczuć tę atmosferę: adrenalina wzrasta do granic wytrzymałości, a obrazy migają przed oczami jak szybko przewijany film. Jeszcze tylko jeden OS, trudny, ale przecież w naszym aucie każde, nawet najtrudniejsze zadanie wydaje się banalnie proste, połykamy kolejne kilometry, kolejne wzniesienia i niekończące się proste. Jeszcze tylko ostatni zakręt, znowu prosta i wreszcie upragniona meta. Krzyczę z radości, twarz chowam w dłoniach, a łzy same napływają do oczu, jestem mistrzem. Wychodzę na zewnątrz i słyszę wiwatujący tłum ludzi: GT, GT, GT, Luxura GT, Luxura GT! Tak, wiem, to dzięki tej maszynie jestem w stanie wygrać każdy wyścig, każdą rywalizację.

    Wydaje się, że większość osób mających kontakt z nowym solarium Luxura GT poczuje dokładnie takie same emocje. Można powiedzieć: agresywnie, skutecznie, bez chwili wytchnienia, ze sportowym zacięciem, pełną mocą w stronę sukcesu. To z pewnością będzie hit sprzedaży.

    Sportowa linia

    Hapro całkowicie zmieniło prezentowany do tej pory styl, odchodząc od jasnych i delikatnych form w stronę bardziej ostrych, bardziej dynamicznych obrazów, czego najlepszym przykładem jest właśnie Luxura GT. GT to solarium z duszą, które przyciąga sportowym charakterem, czaruje mocą i nutą tajemniczości. Zupełnie nowa linia, z efektownymi dodatkami, reflektorami oferującymi fantastyczną iluminację, czy wreszcie zadziornym gripem, musi wzbudzić zainteresowanie. Obok tego solarium po prostu nie da się przejść obojętnie. Nic dziwnego – stojąc tuż przy GT ma się wrażenie, że słyszymy niski, przytłumiony dźwięk groźnie mruczącego silnika.

    Dynamiczne funkcje

    Wygoda to znak firmowy wszystkich urządzeń Hapro. i w tym wypadku nie mogło być inaczej, innowacyjne rozwiązanie ContourPlus, w postaci ergonomicznie zaprojektowanej płyty akrylowej, zapewnia pełen komfort podczas całego seansu.

    Sportowe osiągi, sportowy charakter, a więc funkcja pilota, który podaje charakterystykę kolejnych zakrętów wydaje się niezbędna.

    Funkcja SmartVoice, bo o niej mowa, pomaga z łatwością ustawić urządzenie w sposób odpowiadający indywidualnym potrzebom każdego użytkownika. Wszystko po to, aby opalanie było jedną wielką przyjemnością. Dynamiczna jazda samochodem nie może obyć się bez świetnej jakości muzyki, tu także konstruktorzy Hapro stanęli na wysokości zadania. Podczas sesji użytkownik może słuchać wybranej przez siebie muzyki, korzystając z systemu SoundAround i możliwości podłączenia własnego odtwarzacza plików MP3. To oczywiście nie wszystko, nie można zapomnieć o wysokowydajnym systemie klimatyzacji CliMax oraz skutecznym rozwiązaniu Xsens, zapewniającym świeży zapach podczas całej wizyty w solarium. Jeszcze tylko kilka słów na temat rozwiązania, które z pewnością zrewolucjonizowałoby branżę samochodową, a które jest niezwykle pożądane przez miłośników opalania w solarium. Chodzi oczywiście o Qsens – funkcję oferującą wspaniałe doznania w postaci idealnie rozpraszanej na ciało klienta podczas zabiegu mgiełki wodnej.

    Bezpieczeństwo i jakość

    Dziś każdy oczekuje maksymalnego bezpieczeństwa, nie ma znaczenia, czy jest to rajd po pustkowiu, sportowa rywalizacja podczas weekendowych gier z przyjaciółmi, rowerowa wycieczka za miasto z rodziną, czy wreszcie opalanie w solarium.

    Oczekujemy wszystkiego co najlepsze, bez nieprzyjemnych konsekwencji. w tym wypadku warto zawsze stawiać na Hapro, jako producenta oferującego nowoczesne systemy, zawsze zgodne z obowiązującymi zasadami i normami, w które warto inwestować, bowiem zapewniają maksymalne korzyści zarówno właścicielowi solarium, jak i jego klientom. Luxura GT może być wyposażona w 38, 40, a nawet 42 lampy; zapewniając piękną, naturalną opaleniznę i dając możliwość wyboru optymalnego cyklu opalania. Warto pamiętać, że istnieje możliwość zamontowania w leżance 2-metrowych lamp.

    Błyskawiczny serwis

    Wyścigi, rajdy, to wszystko kojarzy się z wielkimi prędkościami, wyzwaniami, a także niezwykle sprawnym i błyskawicznym serwisem. Luxura GT także w tym względzie przypomina dynamiczne, sportowe cacko. Zapewne wszyscy pamiętają, jak wiele wysiłku i czasu należy poświęcić na uzupełnienie bryzy lub aromy. Już dziś można zapomnieć o tym problemie: dzięki magnetycznemu systemowi mocowania płyt wymiana Qsens i Xsens dokonana zostanie błyskawicznie. To świetna wiadomość dla wszystkich, którzy na co dzień pracują w solarium. Magnetyczne uchwyty zapewniają komfort o jakim do tej pory mogliśmy tylko pomarzyć.

    Ekonomia

    Hapro od zawsze wyznawało zasadę, że za doskonałe rozwiązania, wcale nie należy żądać zbyt wygórowanych cen. Korzystne warunki finansowe zawsze były, są i będą mocną stroną wszystkich solariów ze znakiem Luxura. Jest to jeden z wielu atutów tych urządzeń obok jakości wykonania, zastosowanych rozwiązań technologicznych, mnogości dodatków w jakie można doposażyć poszczególne modele. Luxura GT z pewnością nie odbiega od dotychczasowych osiągnięć Hapro, jakość i cena to atuty, które z pewnością przełożą się na ogromne zainteresowanie klientów.

    Niezawodność

    Każdy doskonale zdaje sobie sprawę jak ważna jest świadomość, że posiadamy urządzenie gwarantujące stabilną i bezawaryjną pracę. Dokładnie takie są urządzenia Luxura, a czas o którym mowa liczony jest nie w miesiącach, a latach, bez utraty mocy i jakości opalania. To z pewnością wyróżnia tę markę spośród innych dostępnych na rynku. Każdy z właścicieli tych urządzeń może zaświadczyć, że Luxura posiada niezwykle solidną konstrukcję, że jest to urządzenie bezawaryjne i w związku z tym niezwykle pożądane przez rynek. Dowody? Najlepszym dowodem jest fakt, że urządzenia Luxura są prawdziwą rzadkością na rynku urządzeń używanych.

    Zespół z klasą

    Każda marka, która chce zdobywać rynek, która pragnie się rozwijać, potrzebuje solidnych podstaw. Nie chodzi tylko o stabilność finansową, ale przede wszystkich o perspektywiczną, długoterminową strategię biznesową. Badanie potrzeb rynku i wychodzenie naprzeciw oczekiwaniom tego rynku, oraz stałe udoskonalanie produktów już na nim funkcjonujących to norma. Hapro zawdzięcza swój sukces działaniom w dziedzinie handlu i produkcji oraz wnikliwej analizie rynku, wykorzystywanej przy opracowywaniu nowych technologii. Firma działa według tych zasad od momentu założenia w 1982 r. po dziś, będąc jednym z wiodących producentów solariów. Pierwsze modele Luxura podbiły rynek w 1991 r. – od tego momentu trwa historia międzynarodowego sukcesu, do której co roku dopisywany jest nowy rozdział. Jaka jest to droga? Chyba najlepiej zaświadczą o tym dotychczasowe modele, a nowy, przyszłościowy kierunek nakreślany jest przez Luxurę GT.

    Premiera w świetle jupiterów

    Hapro zadaje kłam informacjom na temat światowego kryzysu, właśnie na ten czas wyznaczając premierę nowego solarium. Luxura GT przynosi branży solaryjnej jakże potrzebne zmiany, wskazuje nowe kierunki rozwoju, nowe możliwości.

    W tym miejscu warto wspomnieć o polskim akcencie związanym właśnie z nowym solarium Hapro. Światowa premiera Luxury GT miała miejsce na stoisku firmy Nova 2 podczas targów Salon Wiosna 2009 w warszawskim Centrum EXPO XXI w dniach 28.02-01.03.2009 r.

    www.nova2.pl

    Spis treści

     

     

    Magiczne miejsce


    Z ogromną przyjemnością zapraszamy wszystkich na Forum Kosmetyki i Solariów beautyVISION oraz Forum Fryzjerstwa LOOK, które odbędą się w ostatni weekend kwietnia.

    Prezentacje najnowszych solariów, produktów i zabiegów kosmetycznych, pokazy światowych trendów w makijażu i zdobieniu paznokci oraz spotkania z prawdziwymi mistrzami – to tylko niektóre atrakcje, jakie czekają na odwiedzających Forum Kosmetyki i Solariów beautyVISION w dniach 25 i 26 kwietnia.

    Dla przedstawicieli branży solaryjnej kwietniowe Forum to doskonała okazja do zapoznania się z technicznymi i kosmetycznymi nowinkami. Wśród dziesiątek przepięknie zaaranżowanych stoisk będzie można znaleźć nie tylko solaria i systemy opalania natryskowego, ale również kosmetyki do solariów oraz elementy wyposażenia salonów kosmetycznych i odnowy biologicznej. Targi te od lat żyją własnym życiem: tysiące gości, piękne stylizacje i ta przewijająca się prawdziwa rewia mody. Piękne kobiety, szarmanccy mężczyźni – dla każdego coś miłego. Tym właśnie różni się beautyVISION od solaryjnych imprez branżowych. To niesamowite chwile.

    Kto chociaż raz pojechał do Poznania na te targi, to wracać tam będzie każdego roku.

    Jako redakcja od lat z uwagą śledzimy rozwój tej imprezy i także od wielu czynnie ją wspieramy, czego dowodem jest już kolejne VI Seminarium Solaryjne „Ze słońcem we włosach”, nad którym objęliśmy dawno temu patronat. Przewodnim tematem będą kwestie związane z nowymi przepisami w branży solaryjnej. Swój udział zapowiedział prezes Polskiego Związku Solaryjnego Zbigniew Polakow (Tri Star Solar), który wygłosi referat na temat „Opalanie w świetle nowych przepisów i norm Unii Europejskiej”. Omawiane będzie również zagadnienie „Jak opalać się efektywnie i uzyskiwać optymalną opaleniznę?” przedstawione przez Pawła Grabowskiego (JK Solaria). Warto zapamiętać datę 26 kwietnia 2009 r. w godzinach 12.00-14.00, kiedy to odbędzie się VI edycja Seminarium Solaryjnego.

    Podczas beautyVISION wielu emocji dostarczą Otwarte Mistrzostwa w Makijażu Profesjonalnym, gdzie ubiegający się o tytuł Mistrza będą musieli wykonać makijaż biznesowy oraz makijaż haute-couture.

    Równie ambitne zadanie stanie przed uczestnikami Mistrzostw Polski Nail Art 2009. Wyzwaniem dla nich może okazać się egzotyczny temat Mistrzostw: „Tajemnice Czarnego Lądu”. Wiadomo już, że kwietniowe targi odwiedzi Lynn Lammers – mistrzyni stylizacji paznokci z USA, która została uznana za jedną z najlepszych stylistek paznokci 2008 roku. Uczestnikom Kongresu Nail Expert beautyVision zaprezentuje wykonanie mistrzowskich paznokci Nail Design, a także hit roku 2009 w stylizacji paznokci – kształt Edge.

      

    look-beautyvision.mtp.pl

    Spis treści

     

     

    Ładujemy energię, czyli wiosenne zasilanie


    Wiosna cudownie budzi się do życia, a my wraz z nią. Jednak niekiedy odczuwamy wiosenne przesilenie i narzekamy na brak energii…
    a tu trawa się zieleni, wabiąc i zapraszając.

    Spieszę zatem z receptą – proponując tajemnicze pozycje kwiatów lotosu na każdy dzień tygodnia, zaczerpnięte z jogi dla pobudzania czakr (są to propozycje dla kobiet – dla mężczyzn są inne). Program dla ciała i umysłu; tonizujący, relaksujący, a jednocześnie zasilający pozytywną energią.

    Co to są czakry?

    W ciele ludzkim znajdują się centra energetyczne, tak zwane czakry lub czakramy. Jest ich wiele, ale najważniejsze znaczenie ma 7 głównych, które znajdują się w linii prostej wzdłuż kręgosłupa. Zadaniem czakr jest dystrybucja subtelnej energii życiowej (tzw. prany) do ciał subtelnych człowieka. Każda czakra ma swoją nazwę w sanskrycie (starym języku indoaryjskim) oraz odpowiadający jej kolor (czakra pierwsza – czerwony, druga – pomarańczowy, trzecia – żółty, czwarta – zielony, piąta – błękitny, szósta – indygo, siódma – fioletowy). Czakry prezentuje się w postaci symbolu kwiatu lotosu o określonej ilości płatków. Każdej z nich odpowiada określony żywioł, charakter i rola, jaką spełnia w ludzkim organizmie. Czakry nie są materialnymi częściami ciała, ale centrami energetycznymi umiejscowionymi w ciele fizycznym człowieka. Pierwsza z czakr znajduje się najniżej – u podstawy kręgosłupa, a ostatnia najwyżej – na czubku głowy.

    Pojecie to wywodzi się ze starożytnego indyjskiego systemu uzdrawiania, który wyróżnia w ciele człowieka siedem głównych ośrodków kierujących przepływem energii. Każdy z wirów skupia się wokół jednego z siedmiu gruczołów dokrewnych w układzie hormonalnym naszego organizmu, a jego funkcja polega na pobudzeniu wydzielania hormonu przez gruczoł. Właśnie hormony pochodzące z tych siedmiu gruczołów regulują wszystkie funkcje organizmu, z procesem starzenia się włącznie.

    Podczas gdy medycyna konwencjonalna rozpatruje nasze ciało fizyczne w kategoriach chemicznych, obecnie wiadomo już, że aby zaszła jakakolwiek reakcja chemiczna, musi zaistnieć w ciele przemiana energii elektromagnetycznej. Energia ta płynie z umysłu, co wyjaśnia, jak istotny jest jego związek z ciałem w utrzymaniu zdrowia fizycznego, psychicznego i mentalnego. Tradycyjny, naukowy schemat analizowania zdrowia jedynie w kategoriach tego, co widzialne, ustępuje dziś coraz częściej akceptowanym prawdom, że umysł i myśl poprzedzają oraz wpływają na materię fizyczną.

    W końcu, czym jest myśl, jeśli nie formą energii?

    Lokalizacja siedmiu czakr:

    1. Najniższy wir otacza gruczoły płciowe.
    2. Otacza trzustkę i obejmuje brzuch.
    3. Otacza nadnercza, a jego centrum znajduje się na wysokości splotu słonecznego.
    4. Otacza grasicę i obejmuje klatkę piersiową.
    5. Otacza tarczycę i znajduje się na wysokości szyi.
    6. Otacza szyszynkę i skupia się wokół tylnej podstawy mózgu.
    7. Najwyżej położony wir otacza przysadkę mózgową i skupia się wokół przedniej podstawy mózgu.

    Jak to działa?

    W zdrowym ciele wszystkie te wiry poruszają się z dużą prędkością, dzięki czemu energia witalna, zwana również „praną” bądź „energią eteryczną” może przepływać swobodnie przez układ hormonalny. Jeśli choćby jeden z tych wirów zwalnia obroty, wtedy przepływ energii witalnej zostaje utrudniony lub zablokowany. w ten oto prosty sposób można opisać starzenie się lub zły stan zdrowia. U zdrowego człowieka wiry w ruchu rozlewają się tak szeroko, ze wychodzą poza ciało, u starszych, słabowitych i chorowitych osób z trudem obejmują powierzchnię ciała.

    Ważne jest, by otwierać nasze czakramy i zwiększać przepływ energii, ponieważ im więcej energii pobieramy, tym jesteśmy zdrowsi. Chorobę może wywoływać brak równowagi energetycznej albo zablokowanie przepływu energii. Innymi słowy, zakłócenia w przepływie energii w ciele człowieka prowadzą do choroby. Zniekształcają również nasze odczucia, uniemożliwiają pełnię doznań.

    W przeciwieństwie do klasycznego wzmacniania mięśni, joga skupia się na całym ciele. w poszczególnych ćwiczeniach i przyjmowanych pozycjach angażowane są prawie wszystkie mięśnie, doskonalona jest postawa, balans i tzw. równowaga nerwowo-mięśniowa, zaburzane w codziennym życiu. Odpowiednia technika oddychania zwiększa dodatkowo dotlenienie mózgu i całego organizmu (szczególnie, jeśli możemy ćwiczyć tak jak ja, na świeżym powietrzu) i w końcowym efekcie przynosi wspaniałe odprężenie, relaks i pozytywną energię.

    Ważne: pijmy codziennie minimum 7 szklanek wody!

    PONIEDZIAŁEK
    Symbol do koncentracji: kwadrat
    W leżeniu tyłem obejmujemy lewą nogę, ugiętą w kolanie i przyciągamy ją do klatki piersiowej. Unosząc głowę i prawą nogę oddychamy 7 razy koncentrując się na kwadracie i pierwszej czakrze. Rozluźniamy się i zmieniamy obejmowaną nogę powtarzając oddychanie.

    WTOREK
    Symbol do koncentracji: półksiężyc
    Z leżenia przodem stopy złączone, wyciągamy ramiona do przodu i prostując łokcie unosimy tułów jak na zdjęciu. Głowę utrzymujemy w wygodnej pozycji, a usta lekko otwieramy w uśmiechu dla rozluźnienia żuchwy. Oddychamy 14 razy koncentrując się na drugiej czakrze.

    ŚRODA
    Symbol do koncentracji: trójkąt
    W klęku jednonóż lewą nogę wyciągamy do tyłu. Dłonie zaciskamy w pięści, a lewe ramię wysuwamy do przodu. Prawą dłoń kładziemy na pępku. Oddychamy 7-krotnie i zmieniamy nogi oraz ułożenie ramion.

    CZWARTEK
    Symbol do koncentracji: 6-ramienna gwiazda
    W staniu jednonóż (lewa noga uniesiona lekko ku tyłowi) unosimy prawe ramię ku górze, a lewe do boku. Oddychamy 7-krotnie, rozluźniamy się i zmieniamy układ rąk i nóg.

    PIĄTEK
    Symbol do koncentracji: owal
    Z leżenia tyłem przechodzimy do tzw. „świecy”, podpierając dłońmi biodra. Oddychamy 14 razy.

    SOBOTA
    Symbol do koncentracji: połączenie słońca i księżyca
    Leżąc na brzuchu twarzą do ziemi wyciągamy ciało i ramiona ku przodowi. Oddychamy 14 razy, koncentrując się na szóstej czakrze.

    NIEDZIELA
    Symbol do koncentracji: kwiat lotosu
    Stajemy spokojnie ze złączonymi stopami, a dłonie składamy jak do modlitwy. Oddychamy 14 razy, koncentrując się na siódmej czakrze.

    Osoby zaawansowane w ćwiczeniach mogą przejść do pozycji „tancerza”, która poprawia równowagę, stabilizuje stawy skokowe i rozciąga szczególnie mięśnie proste uda. Jak wszystkie prezentowane pozycje, wpływa korzystnie na postawę. Stojąc na jednej nodze, drugą podtrzymujemy dłonią, powoli opuszczamy tułów i wyciągamy wolne ramie daleko do przodu. Utrzymujemy równowagę kilka sekund i powoli zmieniamy nogę.

    Życząc wspaniałej, dobrej energii na wiosnę, zachęcam do ćwiczeń.

    MULADHARA – czakra podstawy. Znajduje się u podstawy kręgosłupa i świeci piękną czerwoną barwą. Symbolizuje ją czteropłatkowy lotos, a odpowiadającym żywiołem jest ziemia. Cechami związanymi z tą czakrą są ugruntowanie, bezpieczeństwo. Ludzie mający Muladharę w dysharmonii są niezdecydowani, zalęknieni, często nie potrafią podejmować decyzji, gdyż brak im pewności siebie. Gdy pracuje prawidłowo, stoimy twardo na ziemi. U ludzi, którzy mają nadczynność czakry podstawy, zauważamy zachłanność na ziemskie dobra – żyją wyłącznie materią.

    SWADHISTHANA – druga czakra, umiejscowiona nieco poniżej pępka (miedzy genitaliami, a pępkiem) w kręgosłupie. Odpowiada jej sześciopłatkowy lotos o barwie pomarańczowej. Żywioł wody. Czakra ta posiada funkcje seksualne i prokreacyjne. Jest centrum naszych zachowań względem drugiej płci, otwartości, życzliwości i akceptacji. Jej zaburzenie wywołuje agresję oraz niepewność w roli seksualnej.

    MANIPURA – czakra pępka, w sanskrycie oznacza „miasto klejnotów”. Znajduje się przy splocie słonecznym i jest siedliskiem osobowości. Świeci kolorem ognia, czyli żółtym i ogień odpowiada jej jako żywioł. Manipura symbolizowana jest przez dziesięciopłatkowy lotos i jest w głównej mierze odpowiedzialna za emocje w człowieku. Jej otwarcie powoduje, że człowiek jest zrównoważony emocjonalnie, natomiast zaburzenia w działaniu powodować mogą zaburzenia osobowości, stany lękowe czy tzw. gonitwę myśli. Jest to centrum energii, które wspiera nas we wszystkich działaniach dodając sił jak słońce.

    ANAHATA – serce duchowe, jej sanskrycka nazwa oznacza „niepokonany”. Znajduje się przy ósmym kręgu piersiowym kręgosłupa, z drugiej strony serca. Jest to dwunastopłatkowy lotos koloru zielonego. Odpowiadający czakrze serca żywioł to powietrze. Jest to nasze centrum odpowiadające za nieuwarunkowaną miłość, współodczuwanie. Kiedy jest zharmonizowana, człowiek dostrzega piękno przyrody, harmonię w muzyce i sztuce. Promieniuje na ludzi ciepłem, miłością i działa lecząco. Jej otwarcie powoduje uwolnienie się człowieka od przywiązań do rzeczy materialnych i oczekiwań.

    VISHUDDHA – czakra gardła. Jej nazwa w sanskrycie oznacza „czysty”. Rozciąga się od podstawy karku w okolicy trzeciego kręgu szyjnego, tuż poniżej rdzenia przedłużonego, do okolicy jabłka Adama, czyli w rejonie gardła (u jego podstawy). Jest to szesnastopłatkowy lotos o kolorze błękitnym. Żywioł jaki jej odpowiada to próżnia. Główne zadania tej czakry odpowiadają za wyrażanie siebie, również za mówienie, wypowiadanie się. Visuddha jest pomostem łączącym czakry dolne z górnymi. Czakry dolne bowiem odpowiadają fizycznej naturze człowieka, a górne duchowej. Gdy nie ma w niej harmonii, człowiek ma bałagan myśli, jak również wrażenie ciężaru czy przygniatania.

    AJNA – Szóstą czakrę nazywa się w sanskrycie Adżna, co oznacza „dowództwo”. Czasem nazywa się ją Sziwa Netra, co oznacza oko Sziwy, lub Dżnana Netra – oko mądrości. Niektóre z klasycznych tekstów utożsamiają ją z przysadką. Znajduje się między brwiami i jest powszechnie znana jako „trzecie oko”. Umiejscowiona jest pomiędzy brwiami w środku czaszki, w okolicy rdzenia przedłużonego. Jest to miejsce rezydowania duszy. Ten lotos posiada dwa płatki i jest koloru indygo. Rozwinięcie tego ośrodka daje człowiekowi zdolności czynienia cudów i dogłębnego rozumienia rzeczywistości na najbardziej subtelnym poziomie. Tu zjednoczone są oba atomy człowieka: jeden płatek to ham – fizyczność w człowieku, drugi to sa – dusza. Tu dokonuje się ich połączenie – hamsa.

    SAHASRARA – czakra korony. Umiejscowiona jest w ciemieniu, czyli na czubku głowy. w tekstach jogi najczęściej jest opisywana jako lotos o tysiącu płatków. Niektóre teksty umieszczają tę czakrę na czubku głowy, gdy inne twierdzą, że znajduje się nad głową. By odróżnić ją od pozostałych sześciu, zwana bywa „koronną”. Odpowiada jej barwa fioletowa oraz biała (ponieważ biała barwa składa się ze wszystkich innych kolorów).



    dr Jolanta Ignaszewska-Kühbauch
    Ekspert w zakresie zdrowego ruchu,
    instruktor i szkoleniowiec fitness, wellness

    Spis treści

     

     

    Słodki rytuał


    Masaż ciepłym miodem wspomaga wydzielanie gruczołów potowych ułatwiając usuwanie przez skórę szkodliwych substancji. Wyciąga nagromadzone w niej toksyny, otwiera pory, intensywnie dotlenia. Jest o wiele skuteczniejszy niż porządny peeling i sauna.

    Miód jako naturalny produkt, słodki, wysokokaloryczny, konserwujący i leczniczy znajduje zastosowanie od wielu tysięcy lat. Przez całe stulecia, kobiety dla podtrzymania młodości, pięknej skóry i włosów, stosowały kosmetyki zawierające miód. Kleopatra uwielbiała kąpiele w oślim mleku i miodzie. Poppea, żona Nerona, używała mieszaniny mleka i miodu w formie okładów podtrzymujących piękny, młody wygląd jej twarzy.

    Dziś wiemy, że miód działa antybiotyczne, przyspiesza gojenie ran, oparzeń i odmrożeń, zabezpiecza je przed zakażeniem bakteriami i drobnoustrojami. Poprawia odżywianie tkanek, oczyszcza rany, przyspiesza ziarninowanie i gojenie ran. Działa więc przeciwzapalnie, regenerująco oraz przeciwbólowo. Miód stosuje się więc do leczenia oparzeń, odmrożeń skóry, trudno gojących się ran, owrzodzeń, ropni, czyraków, wyprysków. Jest również środkiem pomagającym w nawilżeniu i utrzymaniu odpowiedniej wilgotności skóry. Stąd jest naturalnym składnikiem wszelkiego rodzaju kosmetyków, nawet tych do skóry delikatnej.

    Masaż na miodzie

    Ten rodzaj masażu skutecznie eliminuje wszelkie bóle pleców, zesztywnienie mięśni, stany przeziębieniowe i zmiany trądzikowe na plecach. Zalecany jest również przy problemach z ciśnieniem, zastojach limfy i bezsenności. Wzmacnia system odpornościowy, korzystnie oddziałuje przy nerwicy, depresji i spadku nastroju.

    Miód używany do masażu poprawia odżywianie tkanek, wygładza i poprawia wygląd skóry.

    W połączeniu z masłem kakaowym stanowi odżywczą maseczkę dla ciała i ucztę dla umysłu. Skóra staje się jedwabista, odżywiona i zrelaksowana. Największym atutem masażu na miodzie jest jego działanie wyszczuplające, antycellulitowe i modelujące. Tekstura miodu na skórze niezwykle ułatwia wykonanie modelarzu. Ruchy są bardzo precyzyjne i intensywne. Efektywność rozbijania tkanki tłuszczowej wyraźnie wzrasta, zmniejszają się objawy cellulitu, wzmacniają się osłabione nadwagą mięśnie i stawy.

    Masaż przebiega w trzech etapach

    W pierwszym etapie aplikujemy na ciało wysokogatunkowy miód pszczeli podgrzany do temperatury 38°C. Wmasowujemy go do ustąpienia poślizgu. Następnie wklepujemy miód w skórę. Na tym etapie skóra jest podrywana do góry, a miód zmienia swój kolor, co świadczy o oczyszczaniu.

    W drugim etapie dodajemy odrobinę masła kakaowego. Na skórze tworzy się emulsja o zmniejszonym poślizgu i sporej przyczepności. Teraz możemy wykonać skuteczny modelarz.

    Trzeci etap jest miejscem na wyciszenie. Dodajemy więcej masła kakaowego i ruchami głaszczącymi tonizujemy ciało. Zapach miodu i kakao równoważy intensywność masażu.

    Cały zabieg trwa około jednej godziny.

    Wskazaniami do miodowego masażu są: cellulit, nadwaga, nadciśnienie, nadpobudliwość, depresja, nerwica, spadek nastroju, odwyk nikotynowy, bóle mięśni i stawów, zła kondycja skóry.

    Masażu nie wykonujemy u osób: z nietolerancją miodu, chorobą nowotworową, żylakami i kruchością naczyń, chorobą miażdżycową, podwyższoną temperaturą ciała, u kobiet w ciąży i podczas menstruacji.



    Jolanta Konkol
    Szkoleniowiec w firmie Clarena

    Spis treści

     

     

    Muzyka w salonie


    Muzyka wywołuje przeróżne emocje: wzrusza, cieszy, wprowadza w stan zadumy i melancholii, wyzwala energię, ale także uspokaja.
    A to wszystko dlatego, że wykorzystuje niemal nieograniczoną gamę dźwięków i nastrojów; muzyka odzwierciedla wnętrze ludzkiej duszy.

    Już od niepamiętnych wieków muzyka towarzysząca człowiekowi w jego codziennym życiu stała się czymś tak naturalnym, że bez niej odczuwalny jest brak, który trudno zastąpić. Muzyka jest sztuką, która stała się nierozłączną częścią ludzkiej natury. W miarę rozwoju techniki, gospodarki i świadomości społecznej, rozwijają się też przepisy prawne, które pozwalają „zapobiec” możliwemu chaosowi. Powoduje to, że oprócz obowiązków, mamy coraz więcej praw i możliwości pozytywnej ekspansji. Zaczynamy doceniać „dobra” nie tylko te materialne. w coraz większym zakresie doceniane są też dobra intelektualne i twórczość artystyczna.

    „Muzyka zwolniona z opłat”

    „Muzyka zwolniona z opłat”, „publiczne odtwarzanie zwolnione z opłat” – jakie treści kryją się za tymi stwierdzeniami? Na jakich warunkach możemy słuchać muzyki w gabinecie, salonie? Jakie użytkowanie muzyki w komercyjnym zakresie jest dozwolone, a jakie nie? Czy należy w tym celu zawierać jakieś dodatkowe, wiążące umowy?

    Dlaczego za słuchanie muzyki należy płacić i komu?

    Na te i inne pytania w jak najprostszy sposób postaram się odpowiedzieć.

    Kontrole organizacji zrzeszających autorów, twórców i artystów wykonawców, chroniące prawa producentów, m.in. ZAiKS, STOART, ZPAV – posiadających odpowiednie zezwolenia ministerstwa do pobierania opłat w przypadku publicznego odtwarzania muzyki – spędzają wielu właścicielom salonów sen z powiek. Ustawa o prawie autorskim wzbudza wiele wątpliwości wśród osób, które z tego tytułu powinny opłacać składkę.

    W myśl Art. 45, 66 Ustawy o ochronie praw autorskich (Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych – Dz. U. 2006 r., Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) – jesteśmy zobligowani do wynagradzania autorów za ich twórczość. Uważam ten aspekt prawny za bardzo pozytywny, bo wyobraźmy sobie jak wyglądałoby życie kulturalne, czy muzyka, gdybyśmy najzwyczajniej pomijali jej twórców? Przecież to wyjątkowi ludzie, którzy dostarczają nam tak wiele wspaniałych doznań, wibracji, wzruszeń – tych emocji, które „kolorują” nasze życie. Dlatego nie miejmy oporów płacić za to. Każdy z nas wykonując swoją działalność oczekuje wynagrodzenia. To naturalne.

    Jeżeli chodzi o muzykę i film, to w celu ułatwienia pewnych kwestii związanych z ich twórcami, powstało szereg różnych stowarzyszeń (ZAiKS, STOART, ZPAV i inne). Stowarzyszenia te chronią autorów i ich dzieła. To bardzo dobrze! Jednak gwoli wyjaśnienia – jak sama nazwa wskazuje – stowarzyszenie ma prawo i obowiązek chronić i wynagradzać tych, których „stowarzysza” – zrzesza w swoich strukturach, mając na to „zgodę” autorów.

    Wyżej wymieniona ustawa jasno i wyraźnie określa, że wszystkie prawa autorskie (i pokrewne) muszą być chronione. a kto jest „właścicielem” praw autorskich? Pierwsza nasuwająca się odpowiedź – autor. Nie do końca tak jest. W przypadku np. ZAiKS, właścicielem praw autora należącego do tego stowarzyszenia jest właśnie ZAiKS, który ma obowiązek ich ochrony i wynagradzania. Nie dziwmy się więc, że nasilające się kontrole inspektorów stowarzyszeń chroniących prawa twórców stały się ostatnio „zmorą” gabinetów, salonów i innych placówek komercyjnej działalności.

    Zdarza się jednak tak, że właścicielem praw autorskich jest wydawnictwo, które je wykupiło na fundamencie podpisanej umowy z niezależnym twórcą / muzykiem, który nie jest zrzeszony. w takiej sytuacji wydawnictwo, jako właściciel prawa do np. muzyki, ma obowiązek zapewnić swoim twórcom wynagrodzenie z tego tytułu i „chronić” ich dzieło. Wydawnictwo ma również prawo do dysponowania tym dziełem (w tym przypadku muzyką) dokładnie na takich samych zasadach, jak masowe stowarzyszenia!

    Udzielamy licencji i chronimy naszych autorów zgodnie z Ustawą o ochronie praw autorskich.

    Niech ten temat stanie się dla wszystkich jasny i czytelny: muzyka, obraz, rzeźba itp. to twórczość – praca, która musi być wynagrodzona. Zapewnia to prawo na całym świecie i uważam ten aspekt za oczywisty i normalny.

    Jako właściciel wydawnictwa muzycznego Victor 11, będący również właścicielem praw autorskich do nagrań, działam w zgodzie z ustawą, która pozwala mi dysponować licencjami związanymi z wydawanymi przeze mnie płytami CD oraz DVD. w celu radykalnego uproszczenia procedur „papierkowych”, popularnie używam sloganu „muzyka zwolniona z opłat!” Oznacza to tylko tyle, że należność za prawa do jej odtwarzania jest już opłacona w tantiemach, jakie otrzymują nasi kompozytorzy.

    Za używanie komercyjne – publiczne odtwarzanie – naszych płyt CD oraz DVD w salonach, gabinetach i innych placówkach Waszej działalności nie musicie już nikomu więcej płacić!

    Wystarczy zakupić płytę Wydawnictwa Victor 11 i już!

    Nasza muzyka jest „zwolniona z opłat”, ponieważ Wydawnictwo i nasi kompozytorzy nie jesteśmy w jakikolwiek sposób zrzeszeni. Nie podpisujecie umów, nie jesteście obligowani do systematycznego opłacania jakichkolwiek abonamentów – wystarczy kupić płyty CD lub/i DVD z logo Wydawnictwa i spokojnie możecie odtwarzać te płyty w miejscach swojej pracy.

    Nasuwające się pytanie po takim wyjaśnieniu to: co powinienem zrobić w przypadku kontroli któregoś z inspektorów stowarzyszenia chroniącego prawa autorskie?

    W takiej sytuacji należy tylko poinformować urzędnika o tym, że odtwarzana muzyka jest zwolniona z opłat oraz podać dane adresowe wydawnictwa lub dystrybutora, od którego nabyliście te płyty (oczywiście dotyczy to tylko i wyłącznie płyt wyprodukowanych – oznaczonych logo Wydawnictwa Victor 11, których opakowanie można okazać przy kontroli). Dla bardziej „czytelnej” sytuacji, można pokazać dowód zakupu (fakturę lub paragon) oraz pisemną licencję, jaką wydajemy na specjalne życzenie właścicieli placówek współpracujących.

    Jeżeli chodzi o pisemną zgodę na odtwarzanie naszych płyt – od 2008 roku jest ona umieszczona w formie informacji na obwolutach graficznych płyt CD i DVD.

    Roman Rybacki
    właściciel Wydawnictwa Victor 11

    Spis treści

     

     

    Moda czy konieczność?


    Nowoczesne hotele SPA, tworzące własną kulturę, przygotowane na otwarty dialog z otoczeniem wewnętrznym i zewnętrznym, zwyciężają w walce rynkowej. Swój wizerunek kreują dzięki public relations.

    SPA to wspólna nazwa dla leczenia wodą, zaś sam termin pochodzi od Spa, miasta w Belgii, znanego od XIV w. uzdrowiska i jego gorących leczniczych źródeł. Polskim odpowiednikiem tego określenia jest termin uzdrowisko wypierany przez globalne określenie „SPA”.

    Zatem, czy to już wpływ PR, czy też wolnorynkowe określenie kurortu z wodami leczniczymi – nowa nazwa przyjęła się.

    Już w czasach starożytnych dla Rzymian korzystanie z łaźni parowych było najpopularniejszą formą spędzania wolnego czasu. Dzisiejsze hotele SPA oferują szereg usług związanych z zabiegami upiększającymi, zdrowotnymi i relaksującymi, wykorzystując najnowsze zdobycze kosmetologii. Oprócz centrów SPA, powstało bardzo wiele ośrodków Day SPA, w których można zregenerować siły utracone po ciężkim dniu pracy.

    Rynek ten znacznie się rozrasta, wymuszając konkurencję.

    Głównym tego źródłem jest dynamiczny rozwój turystyki w Polsce oraz dojrzałość społeczeństwa do kreowania własnego imageu, a także świadomość roli wypoczynku i pięknego wyglądu w życiu.

    Zwiększają się potrzeby klientów, stąd trudne wyzwanie staje przed menadżerami hoteli i ośrodków SPA. w dobie konkurencji istotne jest, aby być zauważanym, wyróżnionym, cieszyć się powodzeniem i zaufaniem klientów. Sprostanie tego typu wyzwaniom rynkowym jest jak najbardziej możliwe dzięki korzystaniu z usług agencji PR, które coraz częściej obsługują branżę hotelową. Public relations pozwala na budowanie i utrzymanie jak najlepszych relacji hoteli (SPA) z obecnymi i potencjalnymi klientami oraz inwestorami, partnerami biznesowymi czy pracownikami. w działaniach PR ważne jest, aby z informacją o usługach hotelu i ich atrakcyjności dotrzeć do wybranej grupy odbiorców w najbardziej wiarygodny sposób. Dlatego też każdy przekaz musi się opierać na rzetelnych, prawdziwych i weryfikowanych informacjach.

    W warunkach dużej konkurencji rynkowej, klient zainteresowany usługami SPA ma możliwość dokonania wyboru spośród wielu atrakcyjnych ofert. Hotele SPA korzystające z nowych technik komunikacyjnych PR, świadome społecznej i ekologicznej wartości świadczonych usług, nie tylko utrzymają pozycję na rynku, ale również otrzymają miano „jednego z najlepszych” od opinii publicznej, zyskując tym samym szacunek otoczenia. w ten sposób dbają o reputację hotelu, kształtując jego pozytywny wizerunek, który staje się coraz ważniejszym atutem w konkurowaniu o laury.

    Analizując poczynania hoteli (SPA) na rynku polskim, można wywnioskować, że większość z nich nie zastanawia się nad sensownością wykorzystywanych narzędzi PR, a w ten sposób trudniej jest realizować założone cele. Świadomość podejmowanych działań PR powinna być zauważalna na każdym szczeblu struktury organizacji hotelu. To właśnie rzetelne i bieżące komunikowanie się z pracownikami, otoczeniem zewnętrznym, mediami, kontrahentami przynosi hotelom sukces. Dla sprawnego działania najważniejsze są dobre relacje między kierownictwem a personelem. Chcąc efektywnie sprzedawać klientom usługi SPA, hotel powinien motywować do działania otoczenie wewnętrzne.

    Pozytywny wewnętrzny wizerunek wśród pracowników integruje ich wokół celów i wartości, motywując do działania.

    To z kolei przekłada się na zwiększenie efektów i sprawności prowadzonego biznesu. w rezultacie zwiększa jakość oferowanych usług, a tym samym zadowolenie i satysfakcję klientów. Reputacja hotelu jest ważnym wyznacznikiem atrakcyjności pracy oraz identyfikacji pracownika z miejscem zatrudnienia.

    Ważnym zadaniem PR jest systematyczne rozwijanie sieci komunikacji wewnętrznej i zewnętrznej hotelu w oparciu o takie formy komunikowania jak:

    Komunikacja wewnętrzna

    • komunikacja słowna oparta na słowie żywym, oficjalne przekazywanie informacji od kierownictwa do pracowników hotelu poprzez organizowanie spotkań, narad, konferencji, telekonferencji;
    • wewnętrzne środki masowego przekazu, oddziałujące na perswazję pracowników, przewodowe radio hotelowe oraz gazetki, tablice ogłoszeń bądź wewnętrzna sieć telewizyjna;
    • publikacje wewnętrzne, informujące pracowników o celach hotelu, zachęcające pracowników do podnoszenia kwalifikacji zawodowych, promujące osiągnięcia i sukcesy pracowników, dokumentujące oraz rejestrujące stanowisko władz hotelu wobec istotnych problemów;
    • druki, ulotki, przemówienia prezesa i zaproszenia drukowane z okazji jubileuszy oraz „backgrounders” – zwięzłe informacje o hotelu.

    Komunikacja zewnętrzna

    • współpraca z mediami (prasa, radio, telewizja, mass media), przygotowywanie materiałów pisanych, promocyjnych, powielanych, news releasów – przygotowywanie i planowe wysyłanie komunikatów dla prasy, pisanie tekstów, artykułów przeglądowych, przeprowadzanie wywiadów itd.;
    • tworzenie tożsamości hotelu;
    • organizacja i uczestnictwo w imprezach (mecenat, działania charytatywne, sponsoring);
    • utrzymanie pozytywnych relacji hotelu z jego otoczeniem, kontakty z lokalnymi społecznościami, organizacja seminariów.

    To tylko niektóre z najważniejszych narzędzi PR, z jakich powinny korzystać menadżerowie hoteli (SPA), aby się pozytywnie wyróżniać, ponieważ w każdej branży, także hotelowej, aby odnieść sukces, nie wystarczy dorównywać otoczeniu, ale należy je wyprzedzać.

    Public relations daje hotelom możliwość zaistnienia w mediach i przedarcia się do świadomości potencjalnych i obecnych klientów.

    Dzięki PR hotel (SPA) może osiągnąć to, czego nie dają mu żadne techniki marketingowe ani promocje, reklama czy marketing bezpośredni. PR pozwala odbiorcy informacji (potencjalnemu klientowi) budować własne opinie i przekonania na temat hotelu i jego usług, dlatego efekty PR, choć nie natychmiastowe, są trwałe i silne. Warto też zaznaczyć, że w PR bardzo ważna jest kontrola wszystkich działań, a podstawowym narzędziem kontrolnym jest monitoring mediów.

    Podsumowując, systematyczne korzystanie z usług PR pozwala hotelom na realizację następujących założeń:

    • wyróżnienie hotelu (SPA) spośród tłumu konkurentów;
    • prezentowanie indywidualnego, oryginalnego charakteru hotelu, wzbudzającego szacunek i ciekawość otoczenia;
    • określenie wartości usług SPA i pozycji na rynku, co znacznie wpływa na zaufanie klientów, a tym samym na rozwój sprzedaży usług;
    • angażowanie wszystkich pracowników hotelu w realizację misji i stawianych celów.

    Istotną rolą usług PR jest przyjazna i spójna z rzeczywistością komunikacja między hotelem (SPA) a otoczeniem.

    Należy pamiętać, że bez odpowiedniej komunikacji, hotel nie ma szans na rozpoznanie i akceptację przez coraz bardziej wymagających klientów.

    Wizerunek hoteli (SPA) dzięki publicznym środkom przekazu nabrał dziś szczególnego znaczenia. Każdy ośrodek wypoczynkowy aspirujący do zajęcia silnej pozycji na rynku powinien aktywnie zarządzać public relations. Korzystając z usług PR, menadżerowie mają duże szanse wykreować pozytywny, wiarygodny i zgodny z ich założeniami wizerunek hotelu (SPA).



    Kinga Nowacka
    Doradca zawodowy, zajmuje się kreowaniem wizerunku
    poprzez szeroko rozumiany PR produktu.

    Spis treści