SPIS TREŚCI (2/2005)

aktualności
   Szkolenia PZS6
   Salon solaryjny a Unia Europejska8
wydarzenia
   Okiem wystawcy11
technika
   Stworzony by być gwiazdą!18
   Nowe produkty, nowe technologie22
internet
   Wygodne zakupy w wirtualnym świecie24
sonda
   Salon Wiosna - oczami widza28
marketing
   Jak efektywnie wprowadzać zmiany w firmie 32
   Zarządzanie klubem sportowym, cz. VI: Dobór nazwy i sprzętu136
aranżacje
   Otwórz oczy - to Twój salon, cz. II 36
   Jak ważny jest kolor40
wywiad
   Pomiędzy Słońcem a Ziemią42
prezentacje
   Nowe wcielenie UWE Cayenne44
   Promyk słońca w solarium 46
   Moc z charakterem47
   megaSun zdobywa Paryż48
   Dobre, bo polskie52
   Używane, z pierwszej ręki!55
   Siła opalania56
   Koktajl pełen zmysłów58
   Wysokociśnieniowy lider60
ekonomia
   Leasing - korzystne rozwiązanie62
medycyna
   Dlaczego pieprzyki nie lubią słońca?66
solaria
   Jeśli solarium to Luxura, a może Lumina?70
targi
   Rewolucja październikowa?74
kosmetyki solaryjne
   Bezpiecznie opaleni76
   Dołącz do sieci78
   Superpromocje Tanzi80
   Opalenizna z krainy kangurów82
   Soleo na wiosnę 200584
   Egzotyczna podróż88
   Solaryjny profesjonalizm90
   Szczególna ochrona92
relacje
   Święto duszy i ciała94
   Sun Craft dla Miss Niemiec 200598
   No(v)a jakość szkoleń100
kosmetyka
   Smukłe ciało104
   Depilacja nareszcie skuteczna108
   Walka z nadmierną pigmentacją111
   Psychologia zapachów114
   Nowy program naprawczy116
   Twoje ciało może wypięknieć118
nowości
   Urządzenia, lampy, kosmetyki120
wellness
   Ponadczasowe odmładzanie126
   Twoja oaza128
   Idealne kształty130
zdrowie
   Dieta a aktywność fizyczna134
relaks
   Masaż Ma-uri w kosmetyce140
quiz
   Sprawdź wiedzę o żywieniu142

 

W numerze 2/2005 polecamy Państwa uwadze następujące artykuły:

  • Okiem wystawcy (str. 11)
  • Jak efektywnie wprowadzać zmiany w firmie (str. 32)
  • Jak ważny jest kolor (str. 40)
  • Pomiędzy Słońcem a Ziemią (str. 42)
  • Leasing - korzystne rozwiązanie (str. 62)
  • Smukłe ciało (str. 104)
  • Sprawdź wiedzę o żywieniu (str. 142)
  • Święto duszy i ciała (str. 94)
  • megaSun zdobywa Paryż (str. 48)
  • Rewolucja październikowa? (str. 74)
  • Dobór nazwy i sprzętu (str. 136)

  •  

     

    Okiem wystawcy


    Salon Wiosna odbywający się w dniach 26-27 luty br., w halach największego warszawskiego centrum wystawienniczego EXPO XXI, przeszedł do historii.

    Targi te z roku na rok zyskują na świetności i wielkości, a znaczącą rolę w tym procesie odgrywa zapewne Polski Związek Solaryjny. Salon Wiosna to z całą pewnością największe i najokazalsze targi polskiej branży solaryjnej, które odbyły się w tym roku. W halach stołecznego EXPO XXI wystawiły się wszystkie największe polskie firmy dystrybucyjne, producenci i przedstawiciele. Jednym słowem, każdy właściciel salonu solaryjnego, jeżeli chciał, mógł znaleźć coś dla siebie, począwszy od samych urządzeń, kończąc na akcesoriach czyli lampach, kosmetykach, środkach do dezynfekcji itd.

    O randze tej imprezy może świadczyć fakt zaprezentowania na Salonie Wiosna największych nowości, które swoją światową premierę będą miały dopiero za kilka miesięcy na targach SOLARIA 2005 w Kolonii. To z pewnością znaczące wydarzenie, wcześniej bowiem zachodni producenci nie kwapili się zbytnio do przedpremierowej prezentacji swoich urządzeń. To także dowód na to, że polski rynek stał się dla nich niezwykle atrakcyjny. Sygnały odbierane z rynku są również coraz bardziej optymistyczne, gdyż klienci, zamiast urządzeń używanych, coraz częściej decydują się na nowe solaria. Nic więc dziwnego, że producenci mając na uwadze zasobność naszych portfeli, proponują modele tzw. klasy średniej w niezwykle atrakcyjnych cenach. Brzmi to optymistycznie i być może doprowadzi do sytuacji, gdzie używany sprzęt powoli zacznie być wypierany przez nowe, atrakcyjne modele urządzeń, i co chyba najistotniejsze z korzyścią zarówno dla właścicieli, jak i klientów salonów solaryjnych.

    Tegoroczna edycja Salonu Wiosna wypadła niezwykle okazale.

    Obfitowała w liczne nowości w segmencie urządzeń, lamp i kosmetyków. Na sporej powierzchni swoją ofertę prezentowały wszystkie liczące się firmy branży solaryjnej w Polsce. Oczywiście nie mogło zabraknąć części szkoleniowej przygotowanej przez Polski Związek Solaryjny. Tegoroczne seminarium odbyło się pod hasłem "Polski rynek solaryjny - realia i perspektywy". Całość spotkania została podzielona na dwie odrębne części. W pierwszej omówiono osiągnięcia branży solaryjnej, druga zaś dotyczyła przepisów prawnych oraz wymagań stawianych salonom solaryjnym. Podczas pierwszej części swoje nowości przedstawiały następujące firmy: Ergoline, Intersun, Nova 2 Solaria, Philips, Tri Star, Solar-Technik, Aroma Trend i Ultra-Solar. W drugiej części seminarium solaryjnego wiele miejsca poświęcono nowym normom europejskim dotyczącym naszej branży (referat wygłosił Paweł Grabowski). Ciekawym tematem był także wykład dotyczący kas fiskalnych (Małgorzata Mietkowska), przepisów budowlanych i sanitarnych (Dariusz Stopczyk). Ostatnią kwestią poruszaną podczas seminarium był marketing w kontekście sprzedaży usług (Michał Grzanka i Jacek Żychliński). Na zakończenie przeprowadzono forum: "Szanse i zagrożenia branży solaryjnej w kontekście wejścia Polski do Unii Europejskiej", podczas którego właściciele salonów mogli podzielić się swoimi uwagami i spostrzeżeniami z członkami PZS. Oczywiście, nie zabrakło też upominków. Oprócz wiedzy, z seminarium można było otrzymać zestawy kosmetyków. Takie bowiem nagrody, ufundowane przez firmy biorące udział w tym spotkaniu, rozlosowano wśród licznej grupy słuchaczy. Tak jak wspomniano wcześniej, na Salonie Wiosna 2005 nie mogło i nie powinno zabraknąć nikogo, kto w polskiej branży solaryjnej chce się liczyć. Tegoroczna edycja wypadła bardzo okazale, a to za sprawą dużych, przestrzennych stoisk, na których prezentowano nie tylko nowości, ale także przy wąskiej branży, budowano świadomość potencjału i możliwości firm.

    Należy podkreślić jedno, każdy z wystawców chciał jak najlepiej i jak najpełniej, najbardziej kompleksowo obsłużyć każdego klienta. Królowała fachowość, rzetelność, profesjonalne podejście do sprzedaży i co ważne - do konkurencji.

    Mówiąc o wystawcach, warto chociażby w kilku słowach odnieść się do tego, co działo się na targach Salon Wiosna. Odwiedzając halę EXPO XXI nie można było nie zauważyć stoiska Nova 2 Solaria. Ta firma zaskoczyła zapewne niejednego gościa odwiedzającego targi. Ogromne, piętrowe stoisko z całą pewnością nie mogło ujść niczyjej uwadze. Na olbrzymiej powierzchni wystawienniczej, z czterech stron, prezentowano produkty oferowane przez tę firmę. Praktycznie każdy mógł znaleźć coś dla siebie: solaria megaSun, Dr. Kern i Sportarredo, kosmetyki Bronze Systems, lampy Light Systems i LightTech oraz sprzęt kosmetyczny i kapsuły wellness. Jednym słowem potężna dawka nowości, wśród których warto wymienić chociażby nowe urządzenie megaSun 5600 i kosmetyki Bronze Systems. Właśnie premierowa prezentacja tej nowej linii kosmetyków wypadła niezwykle okazale. Bronze Systems, bo o nich mowa, cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród klientów, dla których przygotowano wiele promocji i atrakcji w postaci ciekawych gadżetów. Wszyscy goście odwiedzający stoisko Nova 2 mogli uciec od targowego zgiełku i przenieść się do przygotowanego na piętrze saloniku, w którym rozkoszując się przygotowanym przez barmana drinkiem w spokoju i ciszy porozmawiać na temat oferty.

    Ciekawe stoisko zaprezentowała w tym roku także firma Ergoline. Tym razem królowały srebrne i metalowe elementy wystroju - tworząc ciekawy, niezwykle ostatnio modny, klimat high-tech. Całość zamknęły charakterystyczne dla Ergoline, ogromne banery rozwieszone nad stoiskiem. Hight-tech jako wystrój i takie też urządzenia, wśród których eksponowane miejsca zajęły najnowsze modele Excellence i Evolution z systemem IQ oraz solarium z systemem Multivision oraz kabiny Lounge. Nie mogło oczywiście zabraknąć kosmetyków California Tan. Na wszystkich zainteresowanych opalaniem bez promieni UV, czekała nie lada gratka w postaci urządzenia Mystic Tan.

    Warto także powiedzieć kilka słów na temat katowickiej firmy Intersun. Antyczna sceneria, greckie kolumny, a skojarzenie może być tylko jedno - słońce i wypoczynek. Słońce godnie reprezentowały solaria UWE oraz UltraSun. Wypoczynek czyli wellness - spora oferta kapsuł kosmetycznych, kriosauna, wanna z hydromasażem i jacuzzi. Wszystko to wzbudzało ogromne zainteresowanie potencjalnych klientów.

    Natomiast na stoisku Ultra-Solar, poza urządzeniami megaSun, można było wziąć udział w prezentacji nowej kabiny natryskowej California Tan. Liczne prezentacje cieszyły się ogromnym zainteresowaniem wśród klientów. Czy jest to tylko jednosezonowy zawrót głowy, czy też długofalowa tendencja, czas pokaże.

    Bardzo kolorowo i atrakcyjnie wyglądało stoisko firmy Polfran. Klienci poza solariami megaSun mogli zapoznać się z nowymi kapsułami spa, które wręcz szokowały swoimi kształtami i jakością wykonania najdrobniejszych nawet detali.

    Oczywiście to nie wszyscy wystawcy biorący udział w targach. Nie można nie wspomnieć o obchodzącej dziesięciolecie istnienia firmie Abacosun, prezentującej solaria Alisun i kosmetyki Exclusive Bronze. Sporym zainteresowaniem cieszyła się prezentacja kabin i urządzeń leżących Hapro na stoisku Tri Star. Tym razem ta gdańska firma podzieliła swoją ofertę na kosmetyczną i solaryjną. Na targach można było także zapoznać się z ofertą firmy ProImex, która po raz pierwszy wzięła udział w tak dużej imprezie, prezentując solaria Speed Power i nowość - kosmetyki TannyMaxx. Oczywiście nie mogło zabraknąć polskiego producenta kabin Cometa - firmy Solar-Technik oraz nowych produktów Soleo Professional.

    Salon Wiosna 2005 wypadł okazale. Czy taki był w rzeczywistości? Nasze odczucia są niezwykle pozytywne i optymistyczne. Chcąc jednak w sposób niezwykle rzetelny i fachowy przedstawić to wydarzenie, poprosiliśmy o wypowiedź samych wystawców.

    "Każda kolejna edycja targów, zorganizowana przy współudziale PZS-u jest, moim zdaniem, bardziej udana i bardziej reprezentatywna dla rynku solaryjnego w Polsce. W tegorocznej edycji brały udział praktycznie wszystkie liczące się na naszym rynku firmy. To cieszy. Jeśli coś mógłbym wytknąć, jakiś drobny mankament, to z mojego punktu widzenia, taką sprawą jest termin samej imprezy. Odbyła się ona zbyt wcześnie, ale mam nadzieję, że w najbliższych latach ulegnie to zmianie. Z roku na rok zmienia się też jakość klientów odwiedzających stoiska. Targi ewoluują w stronę typowych targów dla profesjonalistów, coraz mniej jest przypadkowych osób, a coraz częściej pojawiają się klienci przygotowani do rozmowy, doskonale znający swoje potrzeby i oczekiwania. Co do sytuacji w branży, myślę, że odczucia ludzi są różne. Moje, osobiste z całą pewnością pozytywne. Jest to związane wyłącznie z faktem, że w ostatnim czasie wprowadziliśmy szereg niezwykle akceptowanych przez klientów produktów - lampy Light Systems i kosmetyki Bronze Systems. W tym roku czekają nas targi SOLARIA. Sądzę, że nie przyniosą one żadnej wielkiej rewolucji. Kierunek jest jeden - bezpieczeństwo, a więc ograniczenie szkodliwego promieniowania. Nie przewiduję żadnych fajerwerków czy też nowych tendencji, raczej oczekuję pokazania modeli bardziej atrakcyjnych cenowo. Polska branża solaryjna w przyszłości? Nawet nie próbuję sobie tego wyobrazić. Tak wiele czynników ma na to wpływ, że trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Można jedynie marzyć, aby rynek się uporządkował, żeby zniknęły firmy dla których ważna jest tylko niska cena, a pozostały jedynie te, dla których najważniejsza jest jakość obsługi klienta i wiarygodność."

    Andrzej Chmielewski (NOVA 2 SOLARIA)

    "Salon Wiosna 2005 to bardzo udana impreza targowa. Dużo zwiedzających (więcej nawet niż w roku ubiegłym). Duże zainteresowanie ofertą solariów, choć minęły już czasy, kiedy bezpośrednio na targach sprzedawane były eksponowane modele. Klienci przychodzą by zobaczyć nowości i porównać oferty konkurencji. Salon Wiosna już od dwóch, trzech lat umacniał swoją pozycję, ale w tym roku był zdecydowanie najlepszą imprezą targową. Z drugiej strony trudno oprzeć się wrażeniu, że targi pokazały również obecny, nie najlepszy stan branży. Patrząc z tej perspektywy na kolejne edycje targów miejmy nadzieję, że blok solaryjny jeszcze się umocni i rozrośnie, a Salon Wiosna stanie się główną imprezą branży solaryjnej w Polsce. Wszystko wskazuje na to, że za rok będzie jeszcze większy i jeszcze bardziej reprezentatywny, mam nadzieję, że w lepszej sytuacji ogólnej. Obecne warunki w branży są trudne. Brak korzystnych źródeł finansowania dla salonów solaryjnych, nie najlepsza sytuacja gospodarcza. Dla wielu dotychczasowych użytkowników solariów opalanie staje się usługą luksusową. Dla licznych klientów kryterium wyboru salonu staje się wyłącznie cena. Niekorzystne nastawienie szeroko rozumianej opinii publicznej do opalania w solarium. Jeśli na tym polu zajdą zmiany, perspektywy dla biznesu opalania znacznie się poprawią. W tym roku odbędzie się kolejna edycja targów SOLARIA w Kolonii. Wygląda na to, że różne firmy nieco inaczej pozycjonują się na rynku i stawiają na inne rozwiązania, które mają przynieść im sukces. SOLARIA 2005 będzie pierwszą weryfikacją tych strategii i pokaże czy zostaną one utrzymane lub zmodyfikowane. Jak maluje się przyszłość naszej branży? Miejmy nadzieję, że pojawi się więcej inwestorów z prawdziwego zdarzenia, a rozsądne opalanie będzie uznane za wyraz dbałości o swój wygląd i kondycję psychofizyczną. I oczywiście, zwiększy się ilość nowych urządzeń w stosunku do używanych. Zależy to od tego, czy klienci w solarium będą w stanie wybierać najlepsze usługi i wymagać pewnego poziomu od salonów, czy też kontynuowana będzie pogoń za najmocniejszym opalaniem w najniższej cenie. Salony muszą znowu zacząć dobrze zarabiać. Powinno nastąpić w końcu "oczyszczenie" branży, salony muszą zacząć się różnicować, a najgorsze tracić klientów - tylko taka sytuacja może przyciągnąć nowy kapitał do solariów."

    Paweł Grabowski (ERGOLINE POLSKA)

    "Tegoroczny Salon zapowiadał się jako duża niewiadoma. Z jednej strony płynęły do nas sygnały o rozwoju gospodarki, jej dynamicznym wzroście. Z drugiej jednak dużo ludzi jeszcze tego nie odczuło we własnych kieszeniach. Poza tym pogoda w tym roku nie była najłaskawsza i w terminie targów panowały istne zimowe warunki. Jednak całą imprezę oceniamy ogólnie pozytywnie. Co prawda zwiedzających nie było więcej niż w poprzednich latach, natomiast liczba konkretnych umów i podpisanych kontraktów w pełni nas zadowoliły. W tym też kontekście myślę, że rola PZS oraz podejmowanych przez nas inicjatyw będzie w dalszym ciągu rosnąć. Kolejne targi powinny być również rozpoznawalne, jako główna impreza branży solaryjnej. Ostatni rok przyniósł pewną stagnację w branży, ale jestem pewien, że wzrost gospodarczy przełoży się na wzrost dochodów ludności i na optymizm inwestycyjny. To zaowocuje wzrostem sprzedaży. Przed nami SOLARIA 2005. Targi w Kolonii to bez wątpienia najważniejsza impreza branży solaryjnej. To tam można zobaczyć, kto liczy się w branży i w jakim kierunku dąży jej rozwój. Firma UWE w tym roku wyłamała się z pewnej tradycji i nową kolekcję swoich urządzeń zaprezentowała już pod koniec marca. Z wprowadzonych nowych rozwiązań technologicznych można wnioskować, że branża kładzie nacisk na dwa aspekty: komfort opalania, ale przede wszystkim jego bezpieczeństwo. Myślę, że w najbliższym okresie również inni producenci będą zmierzać w tym kierunku. Przyszłość? Minęło 5 lat nowego wieku. Pozornie to tylko 5 lat, ale w naszej branży to prawdziwa epoka. Jeśli porównamy solaria sprzed 2000 roku z tymi produkowanymi obecnie, można to potwierdzić. Solarium w 2010 roku wyobrażam sobie jako prawdziwą interaktywną maszynę, która będzie opalała w sposób maksymalnie bezpieczny ale efektywny. Oczywiście pojawią się i najnowsze technicznie "gadżety", dlatego z niecierpliwością czekam, co wydarzy się za 5 lat!"

    Michał Kost (INTERSUN)

    "Dla nas targi Salon Wiosna były bardzo udane, mimo że organizator umieścił nasze stoisko na uboczu. Podczas targów mieliśmy przedpremierowy pokaz urządzenia California Tan Sunless do opalania natryskowego. Wiele osób zainteresowało się tą metodą opalania jako dającą natychmiastowy efekt pięknej złocisto-brązowej opalenizny. Prowadziliśmy pokazy dla publiczności i klientów. Nasza oferta spotkała się z bardzo dużym zainteresowaniem. Wydaje mi się, że sytuacja jest w miarę stabilna. Nie zauważyliśmy większych zmian na rynku urządzeń, jednak zainteresowanie klientów przeniosło się w kierunku urządzeń nowszej generacji, droższych ale jednocześnie dających więcej komfortu i satysfakcji. Duże grono klientów zainteresowało się alternatywną dla solarium metodą opalania, a mianowicie Sunless California Tan. Z kolei, gdy mówimy o kosmetykach solaryjnych, których jesteśmy producentem, zauważamy duży wzrost świadomości klientów i zwiększone zainteresowanie nimi. Tendencje w branży solaryjnej wyznaczono już wcześniej. Spoglądając więc w przyszłość, do targów w Kolonii, sądzę, że dominować będzie aspekt bezpieczeństwa opalania. Coraz większą rolę zaczną odgrywać alternatywne formy uzyskiwania opalenizny, myślę tu o Sunless. Z pewnością zaprezentowane zostaną nowsze generacje urządzeń opalających. My z kolei planujemy dalszą ekspansję na rynki, nie tylko europejskie. Natomiast polską branżę z pewnością czeka wzrost. Zasobność portfeli polskich klientów jest coraz większa, a co za tym idzie, staną się bardziej wymagający, a większość zakupów będą stanowiły nowe urządzenia, a nie jak dotychczas, sprzęt używany. Większą rolę zacznie odgrywać jakość, a nie cena."

    Sławomir Jaszczak (ULTRA-SOLAR)

    "Miarą oceny jest frekwencja i to nie ta wynikająca z ilości sprzedanych biletów dla kosmetyczek, lecz z bezpośrednich kontaktów z potencjalnymi klientami. Tych jednak w trakcie Salonu Wiosna w zaułku solaryjnym można było spotkać mniej aniżeli w ubiegłym roku. Sytuacja polskiej branży? Trudno mi się wypowiedzieć, a tym bardziej wróżyć, odnośnie, co tu dużo mówić, skłóconej polskiej branży. Ponadto jako przedstawiciel producenta mogę mówić chyba bardziej o rozwoju branży na wschodzie Europy, gdzie kierujemy 60% produkcji. W kraju polskie firmy produkujące, a raczej ich wyroby, delikatnie mówiąc są blokowane przez niezliczone rzesze przedstawicieli firm zagranicznych. Targi w Kolonii? Dotychczas był to raczej ÇfestiwalČ solaryjny, który nie wyzwala nowych technik, a raczej daje gotowe rozwiązania. Dlatego organizatorzy winni rozszerzyć formułę i zachęcić do udziału także firmy z kręgu techniki solaryjnej. Spoglądając w przyszłość mam nadzieję, że powstanie lobby na rzecz powrotu do ÇsłabychČ lamp max 1,4% UVB/UVA, bo to jest chyba rozsądna granica bezpieczeństwa w propagowaniu tzw. zdrowego opalania."

    Franciszek Sypko (SOLAR-TECHNIK)

    Podsumowanie

    Poza nielicznymi i co trzeba podkreślić pozostającymi w ogromnej mniejszości wypowiedziami, Salon Wiosna 2005 spełnił swoje oczekiwania. Podczas tegorocznej edycji można było zapoznać się ze sporą liczbą nowości, zarówno jeśli chodzi o urządzenia, jak i akcesoria solaryjne (kosmetyki i lampy). Miejmy nadzieję, że ożywienie, jakie można powoli obserwować, nabierze tempa i przyczyni się do szybszego rozwoju branży solaryjnej w naszym kraju. Każda kolejna edycja targów, zorganizowana przy współudziale Polskiego Związku Solaryjnego, cieszy się większą popularnością. Wystawcy i klienci (o tym w naszej sondzie, do lektury której zapraszamy) podkreślają znaczenie tych targów, zarówno pod kątem samej wystawy, jak i towarzyszącej jej części seminaryjnej. Tegoroczna edycja Salonu Wiosna to jedna z najjaśniejszych imprez odbywających się w naszym kraju, a dla całej branży solaryjnej z całą pewnością jest to wydarzenie najważniejsze. O czym można było przekonać się podczas tegorocznej edycji. Na zakończenie, na usta cisną się wręcz słowa: aby do wiosny.

    Spis treści

     

     

    Jak efektywnie wprowadzać zmiany w firmie
    Aleksandra Janicka


    Wiosna jest tą porą roku, która niesie ze sobą zmiany zarówno w przyrodzie, jak i w nas samych.

    Po długim zimowym śnie wszystko dookoła budzi się na nowo do życia i aktywności. Jeżeli zachodzące zmiany wynikają z cyklu przyrody lub z naszych własnych postanowień, to najczęściej pełni optymizmu i siły staramy się je realizować. Problem pojawia się natomiast wtedy, kiedy zmiany jakie nas dotyczą są zaplanowane przez innych i decyzja o funkcjonowaniu nowości nie zależy od nas. Jest to szczególnie stresujące kiedy dotyczy pracy. Wprowadzając więc jakąkolwiek innowację w swojej firmie musimy pamiętać, że nie polega ona tylko na zmianie zewnętrznych zachowań, ale musi przede wszystkim dokonać się w mentalności pracowników. Krótko mówiąc, efektywność naszego pomysłu zależy od tego, na ile umiejętnie przekonamy do niego tych, którzy bezpośrednio będą tę zmianę wdrażać. Mówiąc pracownikom "wprowadzamy zmiany" - pierwszymi emocjami jakie się pojawią jest lęk, niepokój, obawa. Poprzestając na tym etapie, zostawiamy ludzi z ich negatywnymi uczuciami, sami skazując się na niepowodzenie. Uczucia takie wywołują bowiem u jednych agresję, u innych wycofanie. Jedna i druga reakcja najczęściej powoduje opór przed zmianą i niechęć do jej wprowadzania lub zdecydowane obniżenie efektywności. Zanim więc będziemy chcieli dokonać zmiany, dokładnie powinniśmy opracować sobie strategię jej wdrażania, uwzględniając kolejne etapy reakcji ludzi na nowości.

    Dlaczego ludzie boją się zmian?

    Z pozycji szefa - czyli osoby wprowadzającej zmiany - proces ten wydaje się całkowicie naturalny i potrzebny. Bez ciągłych zmian, niemożliwy byłby rozwój żadnej firmy na współczesnym rynku. Często trudno jest więc zrozumieć z jakiej perspektywy patrzy na to pracownik, który nie dostrzega szerszego kontekstu funkcjonowania firmy i widzi wszelkie zmiany przez pryzmat swojej osobistej sytuacji. Każda osoba pracując w danym układzie ulega przyzwyczajeniu i stabilizacji. Dokładnie wie, co i jak ma robić, wie za co i jak jest oceniana, wie z czym sobie radzi, wie jakie sytuacje mogą ją spotkać, jaka jest jej pozycja w relacjach z innymi. Dzięki tym elementom funkcjonuje w stabilnym układzie. Ma poczucie kontroli, bezpieczeństwa i przynależności. Tymczasem zmiana powoduje, że bezpieczny układ ulega przekształceniu i przestajemy czuć się pewnie. W takich sytuacjach ludzie czują się często zdezorientowani i boją się podejmować działania, ponieważ nie wiedzą, jakie konsekwencje ich czekają. Nowe sytuacje wymagają nowych zachowań i wiedzy. W związku z tym rodzi się również lęk przed brakiem kompetencji i negatywną oceną ze strony otoczenia. Szef wprowadzając nowe elementy powinien pamiętać, że jego decyzja zmienia układ w którym funkcjonują pracownicy, a w związku z tym wymaga to od niego podjęcia kolejnych kroków, żeby wraz ze zmianą układu przeprowadzić zmianę mentalną w firmie.

    Czynniki wspomagające proces zmiany

    Wprowadzając jakąkolwiek zmianę należy wziąć pod uwagę pięć podstawowych czynników. Brak któregokolwiek z nich powoduje, że wprowadzenie zmiany jest szczególnie trudne.

  • Poziom niezadowolenia - jeżeli wszyscy pracownicy są zadowoleni ze stanu obecnego, będą niechętni wobec zmian. Warto więc zawsze pokazać, jakie korzyści niesie zmiana i co nowego można dzięki niej uzyskać.
  • Jasna wizja celu - brak jasnego celu i planu zmiany powoduje lęk i niezrozumienie, które hamuje podejmowanie nowych działań.
  • Pierwsze praktyczne działania - brak powodzenia i sukcesów na pierwszym etapie wprowadzania zmiany może powodować frustracje i wycofanie.
  • Wiara w sukces zmiany - brak przekonania w to, że zmiana jest skuteczna wywołuje poczucie bezradności. Często pojawia się przekonanie, że cokolwiek zrobię i tak mi się nie uda, więc lepiej nie robić nic.

    Wprowadzając zmianę musimy więc pamiętać o bieżącej analizie sytuacji, ponieważ dzięki temu możemy na bieżąco kontrolować wszystkie czynniki, które umożliwiają efektywne podjęcie nowych działań przez nasz zespół.

    Jak efektywnie przejść stadia zmiany

    Wprowadzanie zmian nie jest działaniem jednorazowym. Jest to proces, który w zależności od wielkości zmiany trwa w czasie i ma różne natężenie. Istotne jest to, żeby rozpoznać na jakim etapie zmiany się znajdujemy i zastosować odpowiednie narzędzia. Proces zmiany jaki zachodzi w postawach pracowników możemy podzielić na cztery etapy. Każdy z tych etapów wymaga zastosowania przez szefa odpowiednich metod, które zapewnią maksymalne poczucie bezpieczeństwa w procesie zmiany.

    SZOK

    Jest to pierwszy moment, kiedy do pracowników dotrze informacja, że nastąpi zmiana. W tym momencie ludzie zaczynają poszukiwać informacji, wsparcia emocjonalnego, kontaktów z innymi, którzy mogą coś wiedzieć. Faza ta jest szczególnie intensywna, jeżeli informacja o zmianie nie została jasno ogłoszona, ale rozeszła się nieformalnymi kanałami.
    Co trzeba zrobić:

  • Należy jasno przedstawić wszystkim zainteresowanym na czym będzie polegać zmiana, jaki jest jej cel i co dzięki temu wszyscy zyskamy. Warto również poinformować pracowników jak możesz im pomóc w zdobyciu potrzebnej wiedzy czy umiejętności.
  • Konieczne jest na tym etapie organizowanie spotkań na których będziesz mógł wyjaśnić ewentualne wątpliwości. Ludzie będą mogli swobodnie wymienić się informacjami.
    Zagrożenia:
  • Jeżeli nie zadbasz o pełną informację i wsparcie, w firmie silnie rozwiną się nieformalne kanały wymiany informacji. Domysły i plotki bardzo często doprowadzają do tego, że zmiana staje się w odbiorze pracowników działaniem wymierzonym przeciwko nim i niemożliwym do zrealizowania. Taka postawa często powoduje, że zmiana przyniesie większe straty niż zyski.

    OBRONA I OPÓR

    Po etapie pierwszego szoku ludzie najczęściej próbują wrócić do poprzedniego stanu. Łatwo wpadają we frustracje, gniew, zniechęcenie. Często gloryfikują stan poprzedni i wyszukują minusy obecnej sytuacji. Na tym etapie szef musi być osobą, która sama jest silnie przekonana do zmiany i potrafi wskazać konkretne rozwiązania.
    Co trzeba zrobić:

  • Jasno informuj co ulega zmianie, a co zostaje bez zmian.
  • Pokazuj korzyści z obecnej sytuacji w konkretnych sytuacjach i nie krytykuj przeszłości, ponieważ ludzie są ciągle jeszcze do niej przywiązani i mogą to odbierać jako atak na siebie.
  • Pokazuj ludziom jak mają zachowywać się w konkretnych sytuacjach i gdzie mogą się tego nauczyć.
  • Zorientuj się, co dla ludzi jest najtrudniejsze i stwórz atmosferę, która pozwoli w bezpieczny sposób i przy twoim wsparciu podejmować te trudne działania.
    Zagrożenia:
  • Brak zrozumienia dla postaw i emocji pracowników powoduje, że mogą powstać silne konflikty.
  • Brak analizy nastawienia poszczególnych osób i unikanie lub lekceważenie tych, którzy szczególnie bronią się przed zmianą może spowodować, że w firmie pojawi się ktoś, kto będzie innych zrażać do zmiany. Takie osoby bojąc się, że nie poradzą sobie, chcą za wszelką cenę przekonać innych o negatywnych stronach zmiany i na tym etapie często im się to udaje.

    ZROZUMIENIE

    Jest to etap na którym ludzie porzucają już opór wobec zmiany i zaczynają rozważać za i przeciw nowej sytuacji. Zaczynają podejmować określone działania w nowym układzie. Jest to moment intensywnej nauki dla całej firmy. Jak w przypadku nauki wszystkich nowych umiejętności towarzyszy im lęk przed niepowodzeniem i negatywną oceną.
    Co trzeba zrobić:

  • Dawaj do zrozumienia, że wiesz, że jest to sytuacja nowa dla wszystkich i wszyscy się uczą na tym etapie, a więc niepowodzenia są rzeczą normalną.
  • Jeżeli pojawią się błędy, to rozmawiaj o nich pokazując jak należało to zrobić, co należy poprawić. Daj do zrozumienia, że jest to źródło wiedzy a nie porażki.
  • Nagradzaj sukcesy.
    Zagrożenia:
  • Jeżeli nie będziesz wspierał pracowników na tym etapie, zwłaszcza w momencie niepowodzeń, to bardzo szybko wszyscy powrócą do fazy obrony i oporu i nie będą chcieli podejmować nowych zadań.

    AKCEPTACJA ZMIANY

    Cały zespół zdaje sobie już sprawę, że działania zaszły za daleko i na tym etapie nie można się już cofnąć. Z coraz większym zaangażowaniem i pewnością wszyscy wykonują swoje zadania. Z czasem zmiana osiąga status nawyku. Jest to moment w którym wszyscy czują się bezpiecznie w nowym układzie, ponieważ czują się w nim kompetentni.
    Co trzeba zrobić:

  • Organizuj spotkania na których podsumujesz co się już udało, a co wymaga jeszcze poprawy.
  • Podkreślaj rolę i zaangażowanie pracowników.
  • Zbieraj pomysły na to co można poprawić.
    Zagrożenia:
  • Brak informacji o postępach i sukcesach powoduje, że obniża się efektywność ludzi, a przy kolejnej zmianie będą wykazywać mniejsze zaangażowanie.

    Na wszystkich tych etapach istotne są dwa podstawowe elementy: umiejętność motywowania i dobry przepływ informacji. Istotna jest również postawa osoby wprowadzającej zmianę. Jest ona skuteczna tylko wtedy, kiedy sama jest przekonana do pomysłu i kiedy pierwsza podejmuje określone działania wskazując drogę innym. Buduje to nie tylko poczucie bezpieczeństwa, ale również ma istotny wpływ na integrację zespołu. Dobrze zaplanowane i przemyślane zmiany poprawiają funkcjonowanie każdej firmy, pozwalając wyróżnić się na rynku w oczach klientów. Jest to jednak możliwe dzięki pracownikom, którzy muszą porzucić stabilny układ i przejść w nową rzeczywistość. To przejście wymaga czasu i zaangażowania zarówno od pracowników, jak i od szefa.

    Spis treści

  •  

     

    Jak ważny jest kolor
    Olaf Tabaczyński


    Każdy z nas przyjmuje gości w swojej firmie - w swoim salonie.

    Każdy z gości naszego salonu zasila jego środki, a przede wszystkim - ocenia. Ocenia nas, nasze kompetencje, poziom serwowanych usług, wnętrza pomieszczeń oraz klimat i panującą atmosferę. Na skalę ocen wpływ mają jego wcześniejsze doświadczenia w tym względzie. Powinniśmy zdać sobie sprawę z pewnych mechanizmów funkcjonujących na rynku konsumenckim. Goście uczęszczający do innych salonów są znajomymi kolejnych znajomych, którzy wymieniają między sobą informacje. Na podstawie tychże informacji-ocen, część naszych potencjalnych klientów wyrabia sobie wstępny pogląd. Im gość bardziej zadowolony z naszych usług, tym z większym przekonaniem nas rekomenduje. Efekt jest przewidywalny - zyskujemy więcej klientów. Oczywiście mechanizm ten działa i w drugą stronę. Jednak wydaje się, że wiadomości negatywne czy złe opinie "rozchodzą" się szybciej, a na tę dobrą pracuje się latami. Ta dysproporcja tempa przepływu informacji "poczty pantoflowej" to kolejny argument przemawiający za koniecznością umiejętnego i przemyślanego prowadzenia salonu. Umiejętności tego typu dotyczą między innymi jednej z cech wnętrza salonu - jego kolorystyki.

    Barwy i kształty to system komunikacji, który związany jest z sensoryką człowieka.

    Funkcjonuje odkąd człowiek posiada receptory: wzroku, słuchu, dotyku, powonienia i smaku. Można zaryzykować stwierdzenie, że wrażenie jakiego doświadcza nasz gość po wejściu do salonu stanowi podstawę dalszych jego ocen przed przystąpieniem do realizacji jakiejkolwiek oferowanej usługi - zabiegu czy "koloryzacji skóry". Fachową usługę należy wspierać uzupełniając jej wartość o dobre i właściwe wrażenie miejsca, w którym nasz gość decyduje się spędzić swój czas.

    Każdy z właścicieli i pracowników zabiega w swoisty sposób o pewien niepowtarzalny charakter salonu.

    Ze względu na bardzo zróżnicowane upodobania wielu gości docierających do tego specyficznego miejsca, bardziej bezpiecznym rozwiązaniem ogólnej kolorystyki jest zastosowanie w jego wnętrzach barw neutralnych. Oczywiście budowanie indywidualnego, wyjątkowego i jedynego charakteru wnętrza salonu jest ważne. Jednak należy przyjąć, że większość naszych klientów ma swój własny gust, który jest zróżnicowany i różnorodny. Każdy kto prowadzi czy zarządza salonem, w sposób zdecydowany powinien zdać sobie sprawę, że jego własne upodobania nie dotyczą większości tych klientów.
    W naszym salonie, my sami powinniśmy czuć się dobrze, ale przede wszystkim powinni czuć się tam dobrze nasi klienci. Skoro niemożliwym wręcz jest zaspokojenie tych jednostkowych wrażeń estetycznych, należy odnieść się do tych najbardziej praktycznych i bezpiecznych. Praktycznych bo skutecznych dla usług i bezpiecznych ze względu na różnorodność i mnogość charakterów naszych gości. Dziś salon kosmetyczny bądź solaryjny to oaza zaufania, fachowości, profesjonalizmu, zrozumienia i spokoju. To miejsce w którym dotykamy nie tylko ciała, ale i całej struktury osobowości klienta - psychiki, mentalności, problemów, i to nie tylko dnia codziennego. W tym kontekście trudno nie wspomnieć o rosnącej roli etyki zawodowej.
    Tak pożądaną indywidualność charakteru można uzyskać poprzez dodatki, wykończenia czy nawet bibeloty. Charakter salonu to nie mebel, który można wstawić do jego wnętrza, to nie przedmiot o którego istnieniu zapominamy. Salon z charakterem żyje właśnie dzięki pewnej koncepcji wynikającej z estetyki, pasji i zaangażowania zarówno właściciela, jak i obsługi. Nowe dodatki, wyszukiwane lub przypadkiem odkrywane podczas wakacji lub wiosennego spaceru, a komponowane w ciekawych zestawieniach zawsze w sposób prawdziwy będą świadczyć o autentyczności i indywidualnym charakterze salonu.

    Prawidłowa ogólna kolorystyka wnętrza powinna być zawarta w tonacji barw neutralnych. Barwy neutralne nie krzyczą swoją intensywnością, nie przytłaczają swoim ciemnym odcieniem i nie rażą czystością.

    Barwy neutralne to zbiór barw, które są jaśniejsze, pastelowe, których temperatury nie jesteśmy w stanie określić jako ciepłych lub zimnych. Jednak nie oznacza to, że barwy te nie mogą być cieplejsze czy chłodniejsze. Te niewielkie różnice między kolorami neutralnymi powinny być określane już bezpośrednio w kontekście danego wnętrza.
    Barwy neutralne najczęściej powstają w wyniku mieszania kilku barw: ciepłej, zimnej i białej. W potocznym języku możemy odnaleźć kilka określeń barw mających te cechy - skorupka jajka, wełniany, bananowy, safari camel, łosoś. Wśród barw neutralnych znajdują się również kolory pełniejsze - jak wojskowa zieleń czy khaki. Wykorzystanie z tych i innych bardziej wyraźnych i nasyconych kolorów wymaga pewnej wyobraźni.
    Skuteczne, efektywne obsługiwanie stałych i pozyskiwanie nowych klientów to proces rozpisany w czasie i składający się z wielu czynników. Jednym z nich są barwy właściwie wykorzystane we wnętrzach.
    Odpowiednie barwy, z którymi obcujemy cały dzień, wpływają również na prawidłową postawę personelu. Nieodpowiednie barwy salonu nieświadomie nie tylko odstraszą nam w konsekwencji klientów, prowadzić mogą również do nieprawidłowej postawy personelu oraz do fizycznych zmian temperatury powierza w jego wnętrzu.
    Prawidłowe barwy wewnątrz salonu - odpowiednio zestawione i komponowane - powinny wzbudzać podziw i zachwycać swoją harmonią. Nie powinny jednak zbytnio skupiać uwagi czy drażnić.

    Prawidłowość rozwiązań w zestawieniach czy komponowaniu kolorów zawsze powinny odnosić się do ich właściwości czy płaszczyzny oddziaływania. W zestawieniach komponujmy kolorystykę w oparciu o barwy:

  • Bliskoznaczne - to barwy bardzo podobne do tej, do której dobieramy. Jeżeli kolorem wiodącym we wnętrzu danego salonu byłby kolor np. bananowy, to dla koloru bananowego, który jest cieplejszy - barwą bliskoznaczną może być ten sam ale nieco ciemniejszy kolor lub ten sam, ale z domieszką odcienia koloru pomarańczowego.
  • Pochodne - to barwy, które składają się w procesie mieszania na barwę, do której się odnosimy.
  • Przeciwstawne - to barwy leżące naprzeciw siebie w kole barw względem jego środka.
    "0" - Barwa wyjściowa - neutralna przykładowy kolor dominujący w salonie.
    "1" - Barwy bliskoznaczne, zbiór barw podobnych do barwy wyjściowej (np. na zasadzie rodzeństwa, brat i siostra). Zestawienie barw "0" + "1" daje wrażenie bardziej delikatne, czasami zbyt delikatne.
    "2" - Barwy pochodne - zbiór barw posiadających podobieństwo dalsze (np. więzy krwi - kuzynostwo). Zestaw "0" + "2" jest nasycony i odpowiedni. Zaleca się umiarkowaną ilość występowania barw pochodnych.
    "3" - Barwy przeciwstawne - zbiór barw mających odmienne cechy. Odmienności te powodują, że zestawienia "0" + "3" są dynamiczne. Zbyt duża ilość dodatków w barwach przeciwstawnych może prowadzić do przesytu.

    Wszystkie barwy posiadają prócz barwy walor. Walor to sposób nasycenia barwy - ciemniejsza, jaśniejsza. Zestawiając kolorystykę i walory pamiętajmy, że zbyt duża ilość ciemniejszych dodatków jest niekorzystna. Zestawienia tego typu powinny być ewentualnie zarezerwowane do ekspozycji pewnych istotnych miejsc w salonie. Tego typu rozwiązania wykorzystywane są do tworzenia pewnych komunikatów bądź mogą być nazywane punktami kulminacyjnymi - ciemniejszy stolik jako informacja dla klienta - popatrz proszę, tutaj jest poczekalnia - zapraszam, usiądź.

    Spis treści

  •  

     

    Pomiędzy Słońcem a Ziemią


    Nazwa Intersun - oznacza pomost pomiędzy Słońcem a Ziemią. Jednak nie dotyczy to jedynie pustego sformułowania, jest to najlepsze odzwierciedlenie kierunku rozwoju firmy z Katowic.

    Solaria UltraSun i UWE, lampy, linia kosmetyków i sprzęt wellness - to tylko niektóre z oferowanych przez tę prężną firmę produktów. W swoim działaniu często podkreślają rolę, jaką pełnią pomiędzy klientem a producentem. Tę rolę opisują czy też porównują do doskonałego doradztwa, zawsze służą fachową pomocą w doborze urządzeń. Wszystko po to, aby spełnić marzenia, po prostu je zrealizować. Liczy się zadowolenie naszego klienta, a nie własny partykularny sukces, bo sukces tworzy się wspólnie - to jedno ze zdań często padających podczas rozmowy z pracownikami firmy Intersun. O opinie na temat rynku i własne spostrzeżenia na temat branży solaryjnej i wellness poprosiliśmy właściciela firmy pana Rafała Maruta.

    SOLARIUM & Fitness: Jednym ze znaczeń słowa "Intersun" może być swego rodzaju pomost pomiędzy Słońcem a Ziemią. Czy jest to motto firmy, czy też jeden z kierunków wyznaczonych w ciągu wielu lat obecności na rynku?

    Rafał Marut: Niewątpliwie nasza firma zmierza do tego, by być jak najbliżej klienta, by dostarczać słońce w każdej postaci. Wieloletnie doświadczenie to obecnie wartość nie do przecenienia. Zdajemy sobie sprawę z oczekiwań i potrzeb klientów. To właśnie one wyznaczają kierunki naszego rozwoju.

    S & F: Intersun to jedna z tych firm, które inicjują i wytyczają kierunki rozwoju branży solaryjnej w naszym kraju. Czym firma zasłużyła sobie na taką pozycję? Czy to zasługa wielu lat ciężkiej pracy, czy też założenie firmy?

    R. M.: Już na początku naszej działalności założyliśmy iż chcemy być firmą, która będzie oferowała coś więcej niż tylko możliwość zakupu urządzeń. Chcieliśmy aby postrzegano nas jako firmę, która oferuje pomysł na biznes, ideę sukcesu. Większość konkurencyjnych firm kieruje się zyskiem nie zważając na to czy klient jest usatysfakcjonowany. Wydaje mi się, iż potrafimy to wykorzystywać i staramy się oferować dużo więcej. Wszystkie nasze działania są tak przemyślane by zwracać uwagę na oryginalność oferty, a co za tym idzie stwarzać większe możliwości odniesienia sukcesu na lokalnym rynku. Klienci, którzy nam zaufali wiedzą o tym, iż mogą liczyć na naszą pomoc na każdym etapie inwestycji, jak również później.

    S & F: Ostatnie lata to w oczach wielu właścicieli salonów okres bardzo trudny w branży solaryjnej. Czy podziela Pan tę opinię?

    R. M.: Bezsprzecznie tak. Na tę sytuację wpłynęło bardzo wiele czynników. Należy pamiętać o ogromnej liczbie nowo powstałych salonów solaryjnych, nie zawsze oferujących wysoki poziom usług. Kolejnym elementem wpływającym na ten stan rzeczy jest nagonka mediów na opalanie w solarium. To kolejny duży problem z którym nasza branża musi sobie poradzić. Należy również zwrócić uwagę na trudną sytuację finansową przeciętnych Polaków. Gospodarka polska nadal jest w okresie przejściowym co sprawia, iż problemy dotykają nas w wielu sferach życia, więc potrzeba dbałości o nasz wygląd i dobre samopoczucie przegrywa z prozą życia codziennego.

    S & F: Wasza firma, co dla wielu nie jest zaskoczeniem, mocno rozszerzyła swoją ofertę o segment z szeroko pojętego wellnessu i spa. Czy to chwilowa potrzeba rynku, czy też stały, wybrany przez Intersun kierunek?

    R. M.: Od wielu lat obserwujemy bacznie kierunki rozwoju naszej branży. Zawsze chcieliśmy oferować wyposażenie kompleksowo. Moim zdaniem w społeczeństwach postindustrialnych, w których życie nabrało o wiele szybszego tempa, ludzie są spragnieni relaksu, wypoczynku na zupełnie innym poziomie niż do tej pory. Chcemy stwarzać każdemu inwestorowi takie możliwości, które będą spełniały standardy dzisiejszych czasów. Już w najbliższej przyszłości największym powodzeniem będą cieszyły się salony w których nie tylko oferuje się usługi opalania, ale również z zakresu wellness i spa.

    S & F: Jak ocenia Pan sytuację na polskim rynku w kontekście ostatnich branżowych targów solaryjnych Salon Wiosna?

    R. M.: Sytuacja na polskim rynku zaczyna się stabilizować. Klienci są coraz lepiej merytorycznie przygotowani do prowadzenia salonów. Widać również zainteresowanie nowinkami, które wpływają na komfort opalania. Z satysfakcją zaznaczam iż firma UWE, której jesteśmy przedstawicielem w Polsce, przoduje w tym segmencie. Dowodem na to jest rosnąca sprzedaż naszych urządzeń (największy wzrost sprzedaży w EUROPIE w 2004 r.!). Każdy klient, który stał się posiadaczem solarium UWE, niezwykle przywiązuje się do tej marki, co wpływa na kolejne zakupy dokonywane w naszej firmie. Właśnie na targach Salon Wiosna 2005 zaprezentowaliśmy nowe modele solariów UltraSun i UWE, które zostały świetnie przyjęte zwłaszcza przez naszych stałych klientów.

    S & F: Intersun znany jest jako wyłączny dystrybutor marki UWE. Czego możemy spodziewać się podczas zbliżających się wielkimi krokami targów SOLARIA w Kolonii?

    R. M.: Targi w Kolonii wkrótce, to fakt, ale firma UWE już przygotowała sześć nowych urządzeń, które oferujemy do sprzedaży. W Kolonii oczywiście nastąpi uroczysta premiera tych urządzeń. Mamy nadzieję, że znów zaskoczymy konkurencję.

    S & F: W ostatnim czasie Intersun mocno zaakcentował swoją obecność w segmencie kosmetyków solaryjnych oferując nową markę. Jak produkt ten został odebrany przez klientów, czy już zdobywa rzesze zwolenników?

    R. M.: Obserwując rynek kosmetyków do opalania zauważyliśmy wiele problemów. Obecnie w każdym salonie solaryjnym można zakupić różnorodne kosmetyki polskiej produkcji. Ogromna konkurencja spowodowała, iż są to często kosmetyki tanie, a tym samym niskiej jakości. Akcje reklamowo-marketingowe tych firm spowodowały, że klienci są nieco zagubieni. Oczekują produktu, który będzie świetnie zastępował drogie preparaty z Ameryki bądź Europy Zachodniej, lecz niestety tak nie jest. Dlatego zdecydowaliśmy się wprowadzić produkowane w Stanach Zjednoczonych preparaty SUNACTION. Charakteryzują się one szlachetną mieszanką komponentów z aktywnymi składnikami opalającymi. Kolejnym elementem jest niezwykle atrakcyjna cena. Wszystko to sprawia iż każdy klient, który skorzysta z tego preparatu przekona się, że jego oczekiwania zostały spełnione.

    S & F: Co uważa Pan za największy sukces firmy?

    R. M.: Pomimo wielu sukcesów myślę, że największe są jeszcze przed nami. Mamy jasny plan rozwoju. Oferujemy coraz wyższy poziom profesjonalizmu. Wszystko przed nami.

    S & F: Porażka?

    R. M.: Jak to w życiu bywa o porażkach zapomina się najszybciej. Problemy nas umacniają co sprawia, iż jesteśmy coraz doskonalsi w tym co robimy. Myślę, że obecnie tak bardzo skupiamy się na rozwoju naszej firmy, iż nie możemy się oglądać na porażki.

    S & F: Plany na przyszłość?

    R. M.: Co do planów, trudno mi opowiadać o tym ze szczegółami. Mogę powiedzieć tylko, że przygotowujemy się do bardzo wielu inwestycji, które mają na celu podniesienie jakości obsługi oraz zwiększenie naszej konkurencyjności. W następnych latach chcemy być liderem w zakresie kompleksowego wyposażania nie tylko salonów solaryjnych, ale również hoteli, salonów wellness, spa, itp. Wierzymy, iż tylko taka droga, która jest blisko satysfakcji klienta jest słuszna i pozwoli nam nie tylko utrzymać pozycję lidera w tym segmencie, ale również ją umocnić.

    S & F: Dziękujemy za rozmowę i życzymy zrealizowania zamierzonych planów i wielu sukcesów.

    Spis treści

     

     

    Leasing - korzystne rozwiązanie
    Tymoteusz Sejwa


    W ostatnich latach wśród polskich firm leasing stał się najpopularniejszym instrumentem służącym do finansowania inwestycji.

    Na finansowanie inwestycji za pomocą leasingu decydują się zarówno małe firmy, jak i duże korporacje, działające niemalże w każdej branży. Dzięki leasingowi rozwija się także branża solaryjna, w której za pośrednictwem leasingu finansowane są najczęściej zakupy urządzeń opalających. Można powiedzieć, iż nie ma już przedsiębiorców, którzy nie słyszeli o tej formie finansowania inwestycji. Wiele osób prowadzących działalność gospodarczą, planujących skorzystanie z leasingu posiada wiedzę ogólną o tym instrumencie i kojarzy leasing z alternatywą dla kredytu bankowego. Leasing to jednak korzystniejsze rozwiązanie. Dla pełnego poznania leasingu niezbędna jest analiza regulacji prawnych znajdujących się w Kodeksie Cywilnym oraz analiza umowy leasingowej.

    Umowa leasingu

    Umowa leasingu wprowadzona została do Kodeksu Cywilnego nowelizacją z dnia 9 maja 2000 r. i jest umową odpłatną należącą do grupy umów wzajemnych, tzn. takich, w których świadczenie jednej strony umowy jest odpowiednikiem świadczenia drugiej strony umowy. Umowa leasingu jest umową odpłatną. Do istotnych postanowień umowy należą: określenie stron, przedmiotu leasingu, czasu trwania umowy oraz wysokości wynagrodzenia. Umowa pod rygorem nieważności musi zostać zawarta w formie pisemnej, brak tej formy powoduje, iż umowa jest nieważna. W wyniku jej zawarcia leasingodawca zobowiązuje się w zakresie działalności swojego przedsiębiorstwa nabyć rzecz od oznaczonego zbywcy - np. producenta na warunkach określonych w umowie i oddać ją leasingobiorcy do używania przez oznaczony czas. Leasingobiorca natomiast zobowiązuje się zapłacić leasingodawcy za korzystanie z rzeczy, wynagrodzenie ratalne (czynsz leasingowy) odpowiadające, co najmniej wartości przedmiotu leasingu. W praktyce wynagrodzenie płacone na rzecz leasingodawcy powiększone zostaje o prowizję, premię za zwiększone ryzyko oraz koszty operacyjne leasingodawcy. Ponadto z reguły leasingodawca nie wykonuje osobiście obowiązku odbioru przedmiotu rzeczy od producenta, przenosząc ten obowiązek na leasingobiorcę. Przeniesienie tego obowiązku na leasingobiorcę nie zwalnia jednak leasingodawcy od odpowiedzialności za wydanie przedmiotu leasingu.

    Strony umowy

    Stronami umowy są leasingodawca - podmiot finansujący i leasingobiorca - podmiot korzystający. Finansujący to podmiot profesjonalny, działający w zakresie swojego przedsiębiorstwa, który podejmuje czynności leasingowe. Leasingodawcą może być tylko właściciel rzeczy. Korzystającym może być każdy podmiot mający zdolność prawną, a więc zarówno podmiot prowadzący działalność gospodarczą, jak i osoba fizyczna nie prowadząca działalności gospodarczej.

    Co może być przedmiotem leasingu

    Przedmiotem leasingu mogą być zarówno rzeczy ruchome, jak i nieruchomości. Należy pamiętać aby oznaczenie rzeczy ruchomej miało charakter zindywidualizowany. Przedmiotem leasingu mogą być także rzeczy złożone np. maszyny, urządzenia stanowiące ciąg produkcyjny, linię technologiczną, a także prawa autorskie majątkowe, papiery wartościowe, udziały w spółkach oraz przedsiębiorstwo lub gospodarstwo rolne. Prawa i obowiązki stron Leasingodawca zobowiązany jest do wydania rzeczy w stanie, w jakim znajdowała się w momencie wydania jej leasingodawcy przez zbywcę - np. producenta. Razem z rzeczą leasingodawca musi wydać leasingobiorcy odpis umowy sporządzonej ze zbywcą, a w szczególności odpis otrzymanego dokumentu gwarancyjnego. Leasingobiorcę obciąża obowiązek utrzymania rzeczy w należytym stanie, tj. dokonywania jej konserwacji i napraw niezbędnych do jej prawidłowego używania, ponoszenia ciężarów związanych z rzeczą i jej posiadaniem, a także ryzyko utraty rzeczy. W przypadku utraty rzeczy leasingobiorca zobowiązany jest do natychmiastowego zawiadomienia leasingodawcy o tym fakcie. Utrata rzeczy skutkuje wygaśnięciem umowy. Ponadto leasingobiorca nie może bez zgody leasingodawcy dokonywać w przedmiocie leasingu zmian, nie może bez jego zgody oddać rzeczy osobie trzeciej i zobowiązany jest do terminowego płacenia ustalonych rat tytułem korzystania z rzeczy. W razie niewywiązywania się z tych obowiązków leasingodawca może wypowiedzieć umowę leasingu. Jak widzimy postanowienia Kodeksu Cywilnego w przedmiocie praw i obowiązków stron umowy zmierzają do ochrony interesów leasingodawcy, wynika to z tego, iż przez cały czas trwania umowy leasingu, to właśnie leasingodawca pozostaje właścicielem przedmiotu leasingu. Z tego punktu widzenia, przysługujące leasingodawcy prawo własności przedmiotu leasingu jest najlepszym zabezpieczeniem kredytu, który został udzielony leasingobiorcy na zakup przedmiotu leasingu.

    Rodzaje leasingu

    W warunkach panujących na polskim rynku zawierane są dwa rodzaje umów leasingowych, leasing operacyjny i leasing finansowy. Wymienione rodzaje leasingu różnią się od siebie pod względem odmiennych sposobów rozliczania, skutków podatkowych oraz opcji zakupu przedmiotu leasingu.
    Leasing operacyjny - wszystkie płatności związane z leasingiem (raty leasingowe, wpłata początkowa), zaliczane są do kosztów uzyskania przychodów i tym samym kosztów prowadzonej działalności gospodarczej. Przedmiot leasingu zaliczany jest do majątku leasingodawcy. W prawie podatkowym ten rodzaj leasingu traktowany jest jako usługa. Czas trwania umowy leasingu operacyjnego jest krótszy od okresu amortyzacji przedmiotu leasingu. W wyniku płatności rat nie następuje pełna spłata ceny nabycia przedmiotu leasingu. Przedmiotem tej odmiany leasingu są przedmioty o bardzo dużej wartości. Po wygaśnięciu leasingu przedmiot jest zwracany leasingodawcy. W praktyce rynkowej funkcjonują także umowy, które dopuszczają opcję wykupu przedmiotu leasingu operacyjnego.
    Leasing finansowy - kosztami są jedynie koszty finansowania kredytu, tj. odpisy i odsetki. Przedmiot leasingu zaliczany jest do majątku leasingobiorcy, który dokonuje odpisów amortyzacyjnych. Według prawa podatkowego leasing finansowy stanowi dostawę towaru. Czas trwania umowy leasingu finansowego zbliżony jest do normalnego okresy zużycia przedmiotu leasingu, co skutkuje tym, iż przez czas trwania umowy przedmiot ulega całkowitej amortyzacji oraz następuje całkowita spłata jego wartości. Każda umowa leasingu finansowego zawiera klauzulę określającą możliwość i warunki wykupu przedmiotu leasingu po zakończeniu umowy. Ten rodzaj leasingu swoją formą bardzo jest zbliżony do kredytu bankowego. Podatek VAT od kapitału i odsetek płacony jest z góry, a nie jak przy leasingu operacyjnym w poszczególnych ratach. Warunek ten jest niewątpliwym minusem tego rodzaju leasingu. Z leasingu finansowego korzystają przede wszystkim przedsiębiorcy, którzy nie mogą dokonywać wysokich odpisów amortyzacyjnych.

    Korzyści wynikające z leasingu

    O wyborze leasingu jako sposobu finansowania inwestycji przemawiają obowiązujące rozwiązania systemu podatkowego, dające podmiotom decydującym się na leasing wiele preferencji. Najważniejsze z nich dotyczą elastyczności leasingu w zakresie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej i tym samym kosztów uzyskania przychodów.

  • koszty uzyskania przychodu stanowi wartość każdej raty leasingowej oraz wpłata początkowa,
  • podatek VAT nie jest płatny w całości przy zawarciu umowy, lecz jest doliczany do poszczególnych rat i opłat leasingowych. W finansowaniu za pomocą kredytu bankowego cały VAT płacimy już przy zakupie środka trwałego,
  • leasing pozwala na korzystanie z innych form pozyskiwania środków finansowych,
  • zapewnienie rozwoju firmy i dostępu do najnowszych technologii,
  • środki kapitałowe znajdujące się w firmie, dzięki finansowaniu inwestycji za pomocą leasingu mogą zostać przeznaczone do realizacji innych celów,
  • niskie koszty uzyskania leasingu, porównywalne do kredytów hipotecznych,
  • koszty leasingu mogą być pokrywane z bieżących przychodów firmy,
  • przy leasingu nie bada się zdolności kredytowej przedsiębiorcy,
  • leasing to także szybkie i proste procedury niedostępne przy kredytach bankowych,
  • uzyskanie leasingu jest łatwiejsze niż uzyskanie kredytu bankowego.

    Porady

    Oferty poszczególnych firm leasingowych różnią się od siebie w zakresie warunków wykupu, opłat i prowizji. Zanim dokonamy wyboru firmy leasingowej zapoznajmy się z ofertą kilku firm. Ta prosta operacja pozwoli nam na wybranie oferty najkorzystniejszej oraz najbardziej dopasowanej do naszych potrzeb. Pamiętajmy, iż niepisanym prawem każdego klienta jest zadawanie pytań dotyczących oferowanego produktu - pytajmy więc o wszystkie szczegóły oferty. Firmy leasingowe skłonne są do negocjacji indywidualnych warunków umów, szczególnie w sytuacjach gdy przedmiotem leasingu są rzeczy o dużej wartości. Na lepsze warunki finansowe zawsze mogą liczyć stali klienci danej firmy leasingowej. W praktyce nigdy pierwsza przedstawiona oferta nie jest ofertą ostateczną i podlega negocjacjom. Przed podpisaniem umowy przedsiębiorca w celu uniknięcia późniejszych nieporozumień powinien wnikliwie przeanalizować umowę, sprawdzić zgodność zapisanych w niej warunków z ustaleniami poczynionymi podczas negocjacji umowy. Szczególną uwagę należy zwrócić na zapoznanie się i przeanalizowanie struktury kosztów finansowych umowy, tj. wysokości wszelkiego rodzaju opłat i prowizji pobieranych przez firmę leasingową aby w praktyce nie okazało się, iż opłaty dodatkowe podnoszą w bardzo dużym stopniu realne koszty zawieranej umowy.

    Wiadomości

    W roku 2004 r. z leasingu skorzystała co czwarta firma działająca w sektorze małych i średnich przedsiębiorstw. Dzięki leasingowi, w minionym roku, polskie firmy sfinansowały zakupy inwestycyjne o łącznej wartości 12 280 mln złotych. Na polskim rynku działa obecnie ok. 40 spółek leasingowych, które są zrzeszone w Związku Przedsiębiorstw Leasingowych. 95% umów leasingowych zawieranych w Polsce stanowią umowy leasingu operacyjnego.

    Spis treści

  •  

     

    Smukłe ciało
    Barbara Grzymała


    Kobiety utopijnie nadążając za medialnymi wzorcami urody popadają w urojone kompleksy.

    Dla potrzeb atrakcyjności przekazu, media kreują nieprawdziwy obraz ludzkiego ciała. W drodze do tworzenia obrazu "absolutnie pięknego" człowieka, tak się zagalopowały, że w rezultacie oglądamy jedynie komputerową fikcję. Zdjęcia poddawane są wyrafinowanej obróbce cyfrowej i w konsekwencji ludzie z reklam, clipów MTV prezentują parametry budowy nie istniejące w naturze. Kobietom wydłuża się w nieskończoność nogi, panom poszerza torsy. Ruchem jednego klawisza można wyszczuplić sylwetkę o 25%, zlikwidować zmarszczki, a ciało uczynić nieskazitelnie gładkim! Powszechnie znana reklama markowych perfum, przedstawia modelkę obejmującą owalny flakon. Tak ją wychudzono i do absurdu wydłużono ręce i nogi, że gdyby istniała w rzeczywistości, musiałaby mieć ponad 2,5 m wzrostu i ważyć tyle, co 10-letnie dziecko! Komputerowo stworzona fikcja "doskonałości", zmusza naiwnych obserwatorów do walki z własnym ciałem, popycha w kompleksy, a nierzadko w depresje i uzależnienia, o których lepiej nie wiedzieć. Jeśli i Ty, niepostrzeżenie, wpadłaś w te sidła, powinnaś się zastanowić, czy czasami nie żyjesz właśnie fikcją, czy nie dążysz do medialnego absolutu? Zacznij żyć w zgodzie z własną naturą, a przekonasz się, że Twoje ciało wypięknieje, jeśli je zaakceptujesz i polubisz. Budowa Twojego ciała jest genetycznie zaprogramowana i nie ma sensu bez końca wojować o każdy, zbędny kilogram. Nie wszystkie przecież musimy wyglądać jak tyczki do fasoli. Jeśli jednak żywisz się czekoladą, puszystymi bułami i chipsami, a Twoim ulubionym zajęciem jest zaleganie na kanapie - szybko przestaniesz być zadowolona z własnego wyglądu. Możesz też powoli przygotować się na urealnienie najstraszniejszej wizji: pojawienia się cellulitu.

    Czym jest cellulit?

    Przypadłość tę nazywamy cellulit, bowiem określenie cellulitis, (z końcówką "-is") sugerowałoby, że mamy do czynienia z chorobą, a tak nie jest. To jedynie defekt skóry, ale defekt, którego nie powinniśmy bagatelizować. Pozostawiony bez kontroli prowadzić może do skrajnej deformacji sylwetki. Co powoduje, że ciało traci gładkość, a na skórze pojawiają się nierówności, tzw. pomarańczowa skórka? Mało aktywny tryb życia spowalnia cyrkulację krwi i limfy. Nieskutecznie usuwamy toksyny, które zalegając w organizmie doprowadzają do dysfunkcji komórek i naturalnych procesów zachodzących w skórze. Spowalniają się procesy przemiany materii, przez co podskórna tkanka tłuszczowa odkłada się, aż w końcu dochodzi do jej przerostu, osiągając postać złogów. Z czasem skupiają się w zbite grudki, na których skóra układa się nierówno, a to już jest widoczne. Za główną przyczynę uznaje się pewien rodzaj niedorozwoju naczyń krwionośnych, charakteryzujący się mniejszą elastycznością. Zakłócony zostaje proces irygacji (przepłukiwania) transportowanego tlenu. Istotnym powodem mogą być zaburzenia równowagi hormonalnej zarówno w okresie dojrzewania, jak i menopauzy, w czasie ciąży, a także w wyniku przyjmowania leków hormonalnych. Jednak najpospolitszą i najkrótszą drogą do pojawienia się cellulitu jest brak ruchu, nieprawidłowa dieta, nadwaga i niewystarczająca dbałość o pielęgnację skóry.

    Wróg rozpoznany

    Już od połowy XX wieku specjaliści poważnie zajęli się cellulitem szybko urastającym do problemu niepokojącego. Uznano nieznane dotąd czynniki: fast food, konserwanty, zanieczyszczenie środowiska, powszechne używki, papierosy i alkohol, za równoznacznie odpowiedzialne jego powstawaniu, jak nieprawidłowości wewnątrzustrojowe. Uruchomiono zespoły naukowe zajmujące się tą, jak to określono, dolegliwością dwudziestego wieku. Źródła prowokujące defekty skóry, związane z całą pewnością z rozwojem przemysłu, oddziaływały coraz dotkliwiej. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom kobiet stworzono cały arsenał skutecznych sposobów zwalczania cellulitu. Znalazły się wśród nich nowatorskie diety, odpowiednie ćwiczenia ruchowe, dotlenianie organizmu, akupresura, akupunktura, lipoliza, głębokie ciepło, masaże z udziałem prądu interferencyjnego i preparatów kosmetycznych.

    Najprościej i najskuteczniej

    Badania kliniczne wykazały, że kuracje oparte na masażach w obecności odpowiednio skomponowanych preparatów roślinnych (kwasy owocowe, bluszcz, algi morskie) i chemicznych (amid kwasu nikotynowego, kofeina), przeprowadzane na przestrzeni długiego czasu, okazały się najefektywniejsze. Kwintesencją nieustających poszukiwań składników roślinnych najskuteczniej zwalczających efekt pomarańczowej skórki są nowoczesne preparaty antycellulitowe w postaci komfortowych balsamów, olejków i peelingów. Najnowsze odkrycia kosmetologii w postaci egzotycznych roślin niwelujących tłuszczowe złogi podskórne (Guarana, Gotu-Kola, Emblica, ekstrakty miodowe, migdałowe, pszeniczne) zasilone kolagenem i elastyną niosą pomoc Twojej skórze, a w konsekwencji i Twojej duszy, bowiem z pięknym ciałem żyje się pięknie i beztrosko.

  • Kontroluj wagę.
  • Zmodyfikuj codzienną dietę.
  • Koniecznie zapoznaj się ze swoją realną wagą, którą podają specjalistyczne tabele, biorące pod uwagę istotne parametry, jak wiek, wzrost, budowa kości.

    O ile Twoja waga jest cokolwiek za duża - nie głoduj! Głodowanie, tyko doraźnie daje efekty, w postaci utraty masy ciała. W bardzo krótkim czasie organizm zaniepokojony brakiem odpowiedniej dawki pożywienia koduje stan głodu i uruchamia system obronny. Wstrzymuje procesy spalania i utraty kalorii, przygotowując się do dłuższego niedoboru. Przestajesz chudnąć. Diety "głodowe" nie przynoszą też długofalowego efektu. Natychmiast po przejściu do zwyczajowego odżywiania następuje efekt "jojo". Jeśli decydujesz się głodować nadal, pamiętaj, że taki stan zdecydowanie odbija się na zdrowiu i prowadzi do poważnych destrukcji całego organizmu i zakłóceń równowagi psychicznej. Można jeść całkiem przyzwoicie i nie przybierać na wadze. Z pewnością smakowita dieta nie opiera się na słodkościach. Ale słodycze dawkowane rozsądnie są przecież dla ludzi, np. gorzka czekolada, nie dość, że jest smaczna, to jeszcze dostarcza sporej dawki magnezu, odstresowuje i dodaje energii. Dobra, zrównoważona dieta jest kluczem, i do zdrowia, i do smukłej sylwetki.

    Spróbuj wykorzystać poniższe rady, a przekonasz się jak łatwo i przyjemnie można tracić zbędne kilogramy:

  • Pierwsze śniadanie jedz około południa. Do południa pij wodę i soki.
  • Zrezygnuj z pieczywa, zastąp je mieszankami typu "musli".
  • Nie łącz białka (mięso, jaja) z węglowodanami (pieczywo, makarony, ryż, ziemniaki).
  • Posiłki przyrządzaj bez dodatku tłuszczów (np. gotowane lub z piekarnika).
  • Zwiększ ilość spożywanych owoców i warzyw do 1 kg dziennie, oprócz dojrzałych bananów i winogron.
  • Zamiast słodyczy - pogryzaj, (tzn. spożywaj w niedużych ilościach), suszone owoce.
  • Wypijaj minimum 2 litry wody dziennie.
  • Jeśli nie uprawiasz sportu - pospaceruj codziennie, raźnym krokiem 20 min.
  • Jedz ostatni posiłek o 18.00.
  • 5 minut dziennie, po kąpieli wieczornej, wcieraj w ciało balsam antycellulitowy.

    Spis treści

  •  

     

    Sprawdź wiedzę o żywieniu
    Katarzyna Skoropada


    Czy to co wiesz o produktach spożywczych i żywieniu jest rzeczywiście prawdą?

    W dobie coraz pełniejszej edukacji żywieniowej, my sami wiemy też coraz więcej na temat wartości odżywczych poszczególnych produktów, ich kaloryczności, jak i zasad samego odżywiania. Ile jednak z tych informacji jest rzeczywistym faktem, a ile jedynie nie sprawdzonym, choć często powtarzanym fałszywym przekonaniem? Kilka z takich, na co dzień towarzyszących nam mitów, uda się na pewno rozwiać za pomocą poniższego testu.

    PYTANIE 1
    100g którego z wymienionych produktów ma najmniej kalorii?
    Uszereguj rosnąco:
    a) ryż gotowany
    b) chleb typu graham
    c) ziemniaki gotowane
    Prawidłowa odpowiedź: c, a, b

    Częstym błędem osób na diecie niskokalorycznej jest redukowanie spożycia ziemniaków na rzecz ryżu. Wynika to z przekonania, że 14*ziemniaki "tuczą". 100g gotowanych ziemniaków dostarcza zaledwie ok. 60 kcal, podczas gdy taka sama ilość ryżu już ok. 110 (surowy 343 kcal), a chleba typu graham 199 kcal. Ziemniaki, zwłaszcza te gotowane w łupinach, mają jeszcze inną zaletę: zawierają dużo potasu sprzyjającego odchudzaniu i witamin grupy B. Niestety, obecny na naszym rynku ryż biały jest pozbawiony wielu wartości i w przeciwieństwie do wymienionego tutaj chleba graham jest znacznie uboższy w błonnik.

    PYTANIE 2
    Który z wymienionych produktów zawiera największy procent wody?
    Uszereguj malejąco:
    a) mleko
    b) pomidor
    c) piwo
    Prawidłowa odpowiedź: b, a, c

    Nikt z nas nie myśli o zaspokajaniu pragnienia za pomocą pomidora, ale jakże często, zwłaszcza latem, gdy zapotrzebowanie na wodę rośnie, gasimy pragnienie za pomocą piwa czy zimnego mleka; otóż: pomidor zawiera ok. 95% wody, mleko już tylko 88%, a piwo zaledwie 85%, dodatkowo piwo ma silne działanie moczopędne i zamiast uzupełnić braki płynów sprzyja dalszemu odwodnieniu. Mleko z racji swojego składu (białka, tłuszcze) powinno raczej być traktowane jako posiłek niż napój. Nie namawiam oczywiście do gaszenia pragnienia pomidorami, a podanie tego przykładu służy zobrazowaniu fałszywego przekonania. W czasie upałów polecam niegazowaną wodę mineralną lub napoje izotoniczne.

    PYTANIE 3
    Który z wymienionych produktów zawiera największy procent tłuszczu?
    Uszereguj malejąco:
    a) golonka wieprzowa gotowana
    b) parówki wieprzowe
    c) kiełbasa drobiowa
    Prawidłowa odpowiedź: b, a, c

    Najprawdopodobniej wybór produktu o najmniejszej zawartości tłuszczu nie sprawił trudności, lecz pozostałe pozycje łamią troszeczkę nasze stereotypy; otóż: najwięcej tłuszczu, bo nawet 26-30% zawierają uważane przez wielu za stosunkowo dietetyczne parówki wieprzowe, dopiero następna jest uchodząca za tłustą golonka z ilością już tylko ok. 18% (nie sugeruję, że golonka należy do "chudych" produktów, jednak jak widać ustępuje miejsca parówkom wieprzowym) i oczywiście na samym końcu kiełbasa drobiowa z ilością zaledwie 4-10%.

    PYTANIE 4
    Częste podjadanie między posiłkami jest niekorzystne i sprzyja otyłości.
    a) prawda
    b fałsz
    Prawidłowa odpowiedź: b

    Coraz częściej mówi się o tym, że sam fakt podjadania jest korzystny i o ile kontrolujemy ilość i jakość przekąsek (są to produkty niskokaloryczne np.: owoce, warzywa) postępowanie takie może sprzyjać kontroli wagi. Jedząc często w niewielkich ilościach zapobiegamy napadom głodu i sprawiamy, że organizm lepiej wykorzystuje dostarczaną mu energię i nie gromadzi zapasów.

    PYTANIE 5
    100g którego z wymienionych produktów ma najmniej kalorii?
    Uszereguj rosnąco:
    a) olej słonecznikowy
    b) oliwa z oliwek
    c) smalec
    Odpowiedź: wszystkie produkty posiadają tę samą ilość 900 kcal na 100g.

    Na koniec pozwoliliśmy sobie na mały żart dając zadanie podchwytliwe. Często zdarza się, że mając świadomość korzystniejszego wpływu na nasz organizm nienasyconych kwasów tłuszczowych (znajdujących się w olejach roślinnych, a szczególnie w oliwie z oliwek), od tych w które obfitują tłuszcze zwierzęce zapominamy, że tłuszcz niezależnie o tego, czy jest tłuszczem nasyconym, czy też nie, dostarcza tę samą ilość kalorii.

    Spis treści

     

     

    Święto duszy i ciała


    Jak zapewne Państwo pamiętacie, w poprzednim numerze gorąco zapraszaliśmy do odwiedzenia targów LOOK w Poznaniu.

    Nie szczędziliśmy ciepłych słów pod adresem organizatorów tej imprezy. Podkreślaliśmy dotychczasowe dokonania, ogromny profesjonalizm iÉ sukces. Tak sukces, bo niewątpliwie targi zorganizowane na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich, to jedno z najważniejszych wydarzeń branży już nie tylko fryzjerskiej, ale także kosmetycznej i powoli także solaryjnej. Czy jako redakcja obawialiśmy się, że nasz kredyt zaufania może zostać zaprzepaszczony, a klienci wiedzeni naszymi materiałami wrócą ze stolicy Wielkopolski zawiedzeni? Nie! Od początku do samego końca byliśmy pewni sukcesu. Sami już wcześniej, jako redakcja, zaangażowaliśmy się w przygotowanie Seminarium Solaryjnego, ale o tym może napiszemy w dalszej części tego materiału.

    Targi LOOK od kilku lat kojarzone są jako jedna z największych imprez branży fryzjerskiej. Nic dziwnego więc, że Poznań podczas tych dwóch kwietniowych dni (9-10.04) jaśniał tysiącem barw wspaniałych, często oszałamiających, a nawet szokujących fryzur. Właśnie dlatego uwielbiam odwiedzać te targi, są pełne energii, życia, niesamowitego klimatu stworzonego pomiędzy scenami, na których odbywają się ciekawe i pouczające pokazy. Targi LOOK dają sygnał całej branży, że już za kilka tygodni czeka nas prawdziwe lato, warto więc się na nie odpowiednio przygotować. Można zapoznać się z nowymi, światowymi trendami w branży fryzjerskiej, czy też podpatrzyć "mistrzów nożyczek" w akcji. Płynność ruchów z jaką dokonują szybkich i precyzyjnych cięć można porównać jedynie z pewnością i dokładnością chirurgicznego skalpela. Te wspaniałe show zachęcają i wabią do siebie klientów. Fryzjerzy? Nie! Artyści? Tak, artyści tworzący niesamowity klimat swoich przedstawień. Czarują i uzyskują wspaniałe efekty, które zdobią głowy modelek i modeli. Poznański LOOK wyznacza drogę, którą podążać będzie cała branża przez najbliższych kilka miesięcy. Czego się dowiedzieliśmy? Dla tych którzy odwiedzili te targi będzie to po prostu chwila przypomnienia. Natomiast tych, którym nie udało się odwiedzić hal MTP, zapraszamy do swego rodzaju podróży w której wszelkie znaki i drogowskazy zostaną zastąpione niezwykłymi kolorami i fantastycznymi fryzurami. Nie zabraknie oczywiście mocnego akcentu kosmetycznego i solaryjnego. A więc - zapraszamy, trzymajcie się mocno! Jedziemy!!!

    Tegoroczne lato zapowiada się lekko - delikatne fryzury, z wyraźnie zaznaczoną geometrią. Odrzucimy zimowe odrętwienie, a na naszych głowach pojawią się mocne, głębokie kolory. Tęsknotę za bliskością, czułością, dotykiem i powrotem do lat dziecięcych wyrazi nurt romantyczny podkreślony lokami, falami oraz ciepłymi kolorami blondu. Uliczny bunt przebijający się wśród miejskiego zgiełku stanowić będzie wyzwanie dla tych, którzy dążą do ideału i perfekcji. Warto więc podkreślić swoją odrębność, nie warto kryć się za plecami innych. Tegoroczne lato będzie preferowało indywidualność, romantyczność i wszystko to, co zwróci na nas uwagę innych. Odpowiednio dobrane fryzury, które podkreślą stan naszych emocji, zwrócą uwagę na odmienność, to jednak za mało aby powiedzieć: "tak, jestem trendy". Warto pójść krok dalej, podobnie zresztą jak zrobili to organizatorzy targów LOOK, gdy kilka lat wcześniej zaprosili na swoje targi przedstawicieli innych branż. Dzięki temu można było poza nowymi trendami fryzjerskimi zapoznać się z nowymi kolekcjami dekoracji paznokci, preparatów do manicure, kosmetyków pielęgnacyjnych do twarzy i ciała. Nie zabrakło również najnowszej oferty wiosennych cieni do powiek, podkładów w naturalnych kolorach, najnowszej gamy kolorów szminek czy maseczek upiększających. Oczywiście nie mogło zabraknąć akcentu solaryjnego, który obecnie równie często pojawia się w salonie fryzjerskim jak sam mistrz fryzjerski. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź wydaje się bardzo prosta. Z jednej strony klienci często muszą jednak kilka minut poczekać na swoją kolej, nawet w najbardziej ekskluzywnych salonach, można więc w tym czasie zaproponować inną usługę. Krótką, dającą satysfakcję, poprawiającą wygląd, dodającą witalności i podkreślającą nasząÉ indywidualność. Jednym słowem SOLARIUM, dające piękną, zdrową opaleniznę. Naturalny kolor pięknie opalonej skóry w połączeniu z nową fryzurą da mieszankę wręcz wybuchową.

    Zakochamy się w sobie. Zawsze gdy wracamy z salonu fryzjerskiego czy solarium, gdy jesteśmy zadowoleni z zabiegu, czujemy jak wzrasta poczucie naszej wartości, bo czujemy się piękni i tacy jesteśmy. Dlatego też coraz częściej w jednym miejscu można zdobyć zarówno piękną opaleniznę, jak i równie efektowną fryzurę.

    LOOK daje na dzień dzisiejszy możliwości stworzenia salonu nie tylko fryzjerskiego, ale też wyznacza kierunki w branży solaryjnej. Targi te pokazują kierunek rozwoju szeroko rozumianej branży kosmetycznej, w której fryzjerstwo przenika się z kosmetyką i usługami solaryjnymi i oczywiście odwrotnie. Warto chociażby wspomnieć o tych prezentacjach, które przyciągnęły tłumy zainteresowanych, pragnących w krótkim czasie zapoznać się z nowościami na rynku, czy zakupić odpowiednie kosmetyki. I tak z dużym zainteresowaniem kosmetyczek spotkały się preparaty kosmetyczne m.in.: chusteczki do przemywania twarzy (np. Ginko natural), maseczki oraz kremy z czekolady na całe ciało i włosy. Ponadto anatomiczne maseczki młodości i piękności w płatach z Seri Pausojift oraz kosmetyki Apotherm i Oxygen, których formuła oparta jest na bazie wód termalnych. Profesjonalne produkty do pielęgnacji, modelowania, przedłużania oraz artystycznego zdobienia paznokci (np. brokatem odpornym chemicznie) rozchodziły się w mgnieniu oka.

    Forum Fryzjerstwa i Kosmetyki LOOK nie ogranicza się jedynie do stoisk i prezentacji produktów. Targi te to przede wszystkim liczne pokazy, spotkania i oczywiście szkolenia. Jednym słowem profesjonalna i intrygująca - LOOK, chciałoby się powiedzieć kobieta doskonała. Zacznijmy więc od pokazów i prawdziwych fryzjerskich show. Praktycznie każdy z pokazów wzbudzał ogromne zainteresowanie publiczności, która mogła podziwiać rozmach i finezję mistrzów fryzjerskich. Niektóre z show wabiły śmiałymi aranżacjami, m.in. dźwiękiem silnika Harley Davidson, barwami i profesjonalizmem. Lakier do włosów unoszący się w dźwiękach muzyki towarzyszył perfekcyjnym cięciom "dwudniowego fryzjerskiego show". Podczas pokazów można było zapoznać się z nową, rewelacyjną metodą przedłużania i zagęszczania włosów. Poznać sposób zakładania pasemek włosów naturalnych na pierścienie Ring Extensions oraz Piccolo Primo - metoda, która podbiła rynek światowy. Jednak z całą pewnością największą ilość widzów zgromadziły fryzjerskie pokazy organizowane przez czołowe firmy z branży. Każda z grup przygotowała indywidualny pokaz, własne niezapomniane szaleństwo barw, muzyki i magii. Można było zatracić się w kolorach zachodzącego słońca, który miał nam przybliżyć tendencje oraz nurty etniczne: afrykański, dalekowschodni i latynoski (hippie). Przygotowano także prezentację w takt muzyki klasycznej, niezwykle pobudzającą i efektowną. Można było znaleźć jeden wspólny mianownik dla tych wszystkich prezentacji, a był to profesjonalizm i to profesjonalizm przez duże "P". Perfekcyjne cięcia, ekspresja i to wszystko przy pełnych trybunach, raz po raz przerywane burzą oklasków. Tak w kilku słowach można podsumować fryzjerskie pokazy odbywające się na scenie głównej.

    Szkolenia

    Jedną ze znaczących części składowych targów LOOK były szkolenia, podczas których poruszane były m.in.: zagadnienia kosmetologiczne, językowe, solaryjne, zdrowotne i ekonomiczne. Oczywiście dla branży solaryjnej najważniejszą okazała się część dotycząca problematyki prowadzenia salonu solaryjnego. Całość seminarium została przygotowana i poprowadzona przez naszą redakcję. "SOLARIUM & Fitness" zostało jednym z patronów prasowych tej imprezy. Niezwykle atrakcyjny program wykładów wzbudził duże zainteresowanie odwiedzających. Najnowsze osiągnięcia w dziedzinie techniki solaryjnej zostały omówione podczas wykładu "Inteligentne systemy opalania oraz media w solarium przyszłości", przygotowanego przez Pawła Grabowskiego (Ergoline Polska). Bardzo duże zainteresowanie wzbudziło szkolenie na temat trudnej sztuki budowania lojalności klienta zaprezentowane przez Aleksandrę Janicką, psychologa pracy i edukacji, a także trenera. Kolejnym ciekawym tematem było zagadnienie - "Opalanie + kosmetyk... czyli nowe szanse i możliwości dla salonów solaryjnych w skutecznej obsłudze klienta" przedstawione przez Andrzeja Spinka (Aroma Trend). Nie mogło zabraknąć bardzo aktualnego i gorącego tematu, jakim z całą pewnością okazała się prezentacja kas fiskalnych przeznaczonych do salonów kosmetycznych i fryzjerskich oraz krótki instruktaż obsługi tych urządzeń.

    Mistrzostwa

    Tegoroczne Otwarte Mistrzostwa Fryzjerstwa Polskiego organizowane podczas targów LOOK cieszyły się ogromnym zainteresowaniem uczestników. Tytuły Mistrza zdobyły następujące osoby: Anna Nowak z Poznania, Agata Stoppel z Bydgoszczy, Agata Piwowar oraz Tomasz Zimny z Olsztyna. Warto podkreślić obecność gościa specjalnego - pana Salvatore Foder‡ - Prezydenta OMC, który przyglądał się organizacji samych Mistrzostw oraz profesjonalnemu współzawodnictwu uczestników, co z całą pewnością w znaczący sposób podniosło rangę tej imprezy. Zorganizowano także otwarty konkurs Kreator 2005, w którym wzięło udział 41 uczestników. Zwyciężył Robert Wypych z Nowej Rudy. Natomiast Szkoła Makijażu Profesjonalnego, Wizażu i Stylizacji Anity Folaron przygotowała konkurs "haute couture", w którym ocenie podlegał makijaż, stylizacja głowy oraz kreacja wizerunku modelki lub modela. Pierwsze miejsce zajęła Ewa Orszagh. Podsumowanie

    Targi LOOK okazały się po raz kolejny wspaniałym świętem dla duszy i ciała. To było niezapomniane wydarzenie, warto było znaleźć się wśród ponad 9000 gości. Targi te po raz kolejny już pokazały swoją wielkość, swój profesjonalizm, ducha czasu. Bardzo szeroka oferta musiała zadowolić nawet najwybredniejszych klientów. Liczne pokazy, przeróżne stoiska czy wreszcie bogata oferta seminaryjna stanowiła o wielkości tej imprezy. Jednym słowem bardzo udane targi. Zapraszamy więc za rok. Nas z całą pewnością tam nie zabraknie!

    Spis treści