SPIS TREŚCI (2/2008)

AKTUALNOŚCI
   Branża solaryjna a przepisy unijne8
WYDARZENIE
   Ze słońcem we włosach10
PREMIERA
   Nowe barwy opalania16
   My name is V7, Luxura V720
WYWIAD
   E-targi nam nie grożą24
   Nie tylko biznes66
   Sukces ze znakiem Luxura86
   Terapie na miarę XXI wieku124
MARKETING
   Psychologia negocjacji i wywierania wpływu (cz. I)30
   Relacje z klientami (cz. II) 64
TECHNIKA
   Wakacyjne promocje33
   Moc i komfort dla wymagających34
PREZENTACJE
   Nowy partner Ergoline36
   Profesjonalne solarium w korzystnej cenie42
   Nowe możliwości handlowe44
   Tęcza barw48
   AudioSolarium50
   Trening w podciśnieniu52
   Cellulit odchodzi w niebyt54
   Newsy z Planety SPA56
   Światło w nowoczesnym SPA58
WELLNESS
   Wellness-Slim-Fitness w solarium38
   Sfera rajskiego relaksu130
   Legenda o dzielnym Klimczoku132
ZDROWIE
   Zdrowy ruch40
   Rewolucja w treningu personalnym116
   Dobrodziejstwo suplementacji120
   Skandynawska rewolucja dla każdego136
   Tajemnice soi – fakty i mity154
SONDA
   Jak nas widzą?60
RELACJE
   Dobra marka68
   Harmonia zmysłów70
   Światowe trendy w SPA & wellness128
   Fit-Expo ma power!144
RELAKS
   Kojąca siła muzyki72
   Na urlop po zdrowie123
   Ćwiczenia z konsolą126
KOSMETYKI SOLARYJNE
   Kosmetyki z listkiem74
   Przygotuj ciało i umysł do lata76
   Poczuj brąz natury…78
   Drzewo czyniące cuda80
   Eliksir młodości83
   Kwintesencja wiedzy84
TARGI
   Kondycja, samopoczucie i zdrowie90
   Święto kunsztu i stylizacji w Spodku92
ARANŻACJE
   Komfort i estetyka94
MASAŻ
   Rytuał dla ciała i umysłu96
TRENDY
   Co latem na głowie?98
KOSMETYKA
   Rzęsy z wyobraźnią100
   Przyjemność dla ciała102
   Piękno, styl i funkcjonalność104
   Amerykańska innowacja106
   Walka z czasem nie musi być przegrana109
   Kompleksowe leczenie112
MODA
   Jak dbać o włosy latem114
FITNESS
   Szczupła sylwetka i piękne ciało138
   Kardio dla zdrowia i szczupłej sylwetki140
   Instruktorzy fitness nagrodzeni142
NOWOŚCI
   Urządzenia, lampy, kosmetyki148-153
KONKURS
   Słoneczne salony na start!156

 

W numerze 2/2008 polecamy Państwa uwadze następujące artykuły:

  • Ze słońcem we włosach (str. 10)
  • My name is V7, Luxura V7 (str. 20)
  • E-targi nam nie grożą (str. 24)
  • Psychologia negocjacji i wywierania wpływu (cz. I) (str. 30)
  • Harmonia zmysłów (str. 70)
  • Walka z czasem nie musi być przegrana (str. 109)
  • Legenda o dzielnym Klimczoku (str. 132)
  • Tajemnice soi – fakty i mity (str. 154)
  • Słoneczne salony na start! (str. 156)

  •  

     

    Ze słońcem we włosach


    Ach co to był za... LOOK! Wspaniałe święto wszystkich, którzy kochają własne ciało, którzy dbają o swój wizerunek w każdym calu, od pięknej, nowoczesnej fryzury, przez doskonałą, zdrową opaleniznę, kończąc na kosmetyce twarzy i ciała, czy manicure.

    Nie było podziału na solaria, fryzjerstwo i innych, to było święto wszystkich. Takie słowa cisną się na usta na wspomnienie tegorocznej edycji Forum Fryzjerstwa LOOK i Forum Kosmetyki i Solariów beautyVISION, które odbyły się w dniach 26-27 kwietnia 2008 r. w Poznaniu na terenie Międzynarodowych Targów Poznańskich.

    Świetne prezentacje, ogromne rzesze gości, do tego organizacja na najwyższym poziomie, to wszystko musiało przełożyć się na ogromny sukces targów odbywających się w czterech równorzędnych halach. Warto podkreślić, że organizatorzy w porównaniu do zeszłorocznej edycji wyciągnęli właściwe wnioski i co ważniejsze z sukcesem wprowadzili je w życie. Tu nie było przypadkowości, nie można było odnieść wrażenia, że to tylko święto fryzjerstwa, a cała reszta imprezy toczy się jakby na innej płaszczyźnie. Duża w tym wypadku zasługa wystawców, którzy zwłaszcza w odniesieniu do branży solaryjnej tak licznie i tak ochoczo zaprezentowali swoje osiągnięcia. Należy zwrócić uwagę zwłaszcza na ciekawe aranżacje stoisk, liczne nowości i promocje, to wszystko sprawiło, że część solaryjna cieszyła się ogromnym zainteresowaniem wszystkich zwiedzających. Wśród wystawców tej części największą popularnością cieszyło się stoisko firmy Profi z Zielonej Góry, która obok solariów, kosmetyków i lamp zaprezentowała pionierskie rozwiązanie, cieszące się dużym zainteresowaniem wszystkich gości. Wszyscy, którzy pojawili się na stoisku tej firmy, byli częstowani firmowymi lodami, a kobiety obsypywane różami. Radość obu stron była ogromna, bo cóż piękniejszego niż widok kobiety uradowanej z piękną różą w dłoni, czy malca ściskającego w małej rączce wafelek. Wracając jednak do samych targów. Dotychczas chyba najmocniejszym akcentem solaryjnym było Seminarium Solaryjne.

    Tym razem laur pierwszeństwa zdecydowanie należał się wystawcom.

    Kolejne, licznie odwiedzane prezentacje należały do firm: Abacosun, Beeker, Tri Star Solar, Solar-Technik, Space Sun, Tri Star Cosmetics, Solarium Info i Sun Rays. Tym, co podkreślali sami wystawcy, była perfekcyjnie przygotowana impreza, którą odwiedziło wyjątkowo dużo zwiedzających. Wśród zainteresowanych nie było osób przypadkowych, dominowały stwierdzenia, że obecność na tej imprezie związana jest właśnie z ekspozycją solaryjną.

    Podkreślano duże zainteresowanie ofertą urządzeń solaryjnych, a także kosmetykami i lampami do solariów.

    Na wszystkich tych, którzy chcieli poza wspaniałymi ofertami zdobyć także piękną opaleniznę, czekały urządzenia prezentowane przez poszczególne firmy. Ci, którzy nie mieli czasu na seans opalający, mogli skorzystać z opalania natryskowego. Na stoisku firmy SunFX Polska panowało ogromne ożywienie. Licznie zgromadzona publiczność chętnie korzystała z uroków takiego opalania, aby już kilka minut później prezentować na swoim ciele piękną opaleniznę.

    Jako organizatorzy Seminarium Solaryjnego, obchodziliśmy mały jubileusz w postaci piątej już edycji. w tym roku nasze zaproszenie przyjęli:

  • Bogdan Ślęk (Philips) – wykład „Oddziaływanie fotobiologiczne promieniowania źródeł światła na organizm człowieka” – wskazywał zarówno na istniejące działanie dobroczynne jak również na zagrożenia wynikające z promieniowania źródeł światła.

  • Aleksandra Janicka (psycholog pracy i edukacji, trenerka) – omówiła ona niezwykle ważny temat w prowadzeniu studia czy gabinetu kosmetycznego: „Jak zdobyć i utrzymać jakość”. w prezentacji poruszano m.in. tematy: kim są moi Klienci, jaki cel chcemy osiągnąć w jakości, obszary i metody budowania jakości oraz jak sprawdzić zadowolenie Klientów.

  • Andrzej Spinek (Aroma Trend) z wykładem: „Skuteczna prezentacja kosmetyku w obsłudze klienta w solarium – praktyczne metody i sposoby działania” – który przedstawił praktyczne i skuteczne metody proponowania klientowi kosmetyku w solarium. W programie pokazano m.in.: efektywne techniki sprzedaży, skuteczne sposoby komunikacji z klientem oraz ponowne określenie roli i znaczenia kosmetyku w usłudze solaryjnej pod kątem profesjonalnej obsługi klienta.

    To tyle jeśli chodzi o część solaryjną, która jak wspomniano na wstępie, była jednym z elementów Forum Kosmetyki i Solariów beautyVISION. To co można było zaobserwować już na pierwszy rzut oka, to spory rozwój w porównaniu do zeszłorocznej edycji.

    Targi odwiedziło ponad 11 tysięcy zwiedzających.

    Z badań przeprowadzonych podczas targów wynika, że ponad 41% stanowili fryzjerzy i osoby bezpośrednio związane z branżą fryzjerską (styliści, właściciele salonów fryzjerskich i firm). LOOK i beautyVISION to najważniejsze wydarzenia dla branży fryzjerskiej, kosmetycznej i solarynej w Polsce. Targi zyskują też zaufanie zagranicznych wystawców i gości, którzy coraz liczniej biorą w nich udział. Tegoroczna ekspozycja była o ponad 25% większa i zgromadziła 215 wystawców, reprezentujących 280 najlepszych marek, z Polski, Czech, Łotwy, Niemiec, Pakistanu, Węgier i Włoch.

    Na Forum Fryzjerstwa LOOK 2008 obecni byli przede wszystkim producenci i dystrybutorzy kosmetyków i ozdób do włosów, wyrobów perukarskich i przedłużania włosów, sprzętu i wyposażenia salonów fryzjerskich.

    Wystawcy LOOK zaprezentowali ponad 60 nowości produktowych, a przede wszystkim aktualne trendy panujące w świecie fryzjerstwa.

    Ogromną popularnością wśród zwiedzających cieszyły się trwające na stoiskach wystawców pokazy i prezentacje najnowszych technik cięcia i koloryzacji włosów. Gwiazdą pokazów na scenie głównej był międzynarodowej sławy kreator francuskiego pochodzenia JeanLuc Paris. Jego zdaniem, w tym sezonie najmodniejszą fryzurą jest bob w zdecydowanych kolorach dopasowanych do urody.

    Pokaz w wykonaniu JeanLuca Parisa był wyjątkową „ucztą dla oka”.

    Artysta poprowadził także szkolenie LOOK & LEARN, na którym pokazał swoje kreacje fryzur zarówno damskich jak i męskich.

    Przez dwa dni na scenie głównej w pawilonie 15 odbywało się pełne ekspresji i fantazji show fryzjerskie, na którym nie brakowało wymyślnych fryzur i oryginalnych kolorów. Styliści z najbardziej uznanych na rynku firm zaprezentowali najnowsze trendy w stylizacji i koloryzacji włosów. Dostarczające ogromnych wrażeń niezwykłe pokazy nosiły niecodzienne nazwy: Ulotność – Akademia Stylizacji Małgorzaty Babicz (Intercoiffure) i L’Oreal Professional, Sweet Rebel Collection – Londa Professional, Stravaganza – Vitality’s, Black Angels by BaByliss Pro – Eurex, oraz Future Proof – Ilirja. Niemałych emocji dostarczyły konkursy i mistrzostwa odbywające się w trakcie Forum Fryzjerstwa LOOK.

    W Otwartych Mistrzostwach Fryzjerstwa Polskiego w kategorii juniorów udział wzięło 113 osób. w dziale fryzjerstwa męskiego tytuł Mistrza Polski zdobył Dominik Degowski z Gdańska, a tytuł Międzynarodowego Mistrza Polski Melanie Muller z Frankfurtu. w dziale fryzjerstwa damskiego tytuł Mistrza Polski uzyskała Sabina Janda z Raciborza, Międzynarodowym Mistrzem Polski została Franziska Haller z Frankfurtu. Otwarte Mistrzostwa Fryzjerstwa Polskiego w kategorii seniorów zgromadziły 25 uczestników. Mistrzem Polski we fryzjerstwie męskim został Daniel Pasierb z Rudy Śląskiej, a we fryzjerstwie damskim Joanna Jakubek z Rumii. Tytuł Mistrza Polski w Otwartych Mistrzostwach w Przedłużaniu i Zagęszczaniu Włosów zdobyła Marta Kuśmierska z Warszawy.

    Forum Fryzjerstwa LOOK i Forum Kosmetyki i Solariów beautyVISION to impreza niepowtarzalna, zresztą podkreślamy to rokrocznie. Święto dobrego smaku, święto pięknej opalenizny, pięknych włosów, piękna ciała. To wydarzenie tak lekkie w formie i tak silnie reprezentowane, że nie sposób przejść obok, aby się nie zachwycić wszystkim co możemy oglądać podczas jej trwania. Przeprowadzka do nowych hal była jak najbardziej wskazana.

    Już teraz można zacierać ręce na kolejną edycję, bo na pewno wiele będzie się działo.

    Nie pozostaje nam nic innego, jak zaprosić wszystkich do Poznania w dniach 25-26 kwietnia 2009 na kolejne wydarzenie. Nasza redakcja oczywiście też tam będzie z VI już edycją Seminarium Solaryjnego.

    Zapraszamy serdecznie!

    http://look-beautyvision.mtp.pl

    Spis treści

  •  

     

    My name is V7, Luxura V7


    Miejsce: budynek w metropolii, wnętrze luksusowego salonu, przyćmione światło. Z mroku wyłania się przepiękna bryła, ozdobiona migoczącymi w słabym świetle diamentami. Tuż przed wejściem dwóch dobrze zbudowanych ochroniarzy nerwowo starających się dostrzec najdrobniejsze oznaki nadchodzącego niebezpieczeństwa.

    Co pewien czas słychać jak kontaktują się z kimś posługując się znanym tylko sobie szyfrem: 7, 10, 8, 12 – padają ledwo słyszalne liczby. Nagle z mroku zaczęła wyłaniać się postać, porusza się sprężyście i lekko. w kilka sekund, niepostrzeżenie znajduje się tuż za diamentową bryłą. Jeden ruch i bezszelestnie zaczynają otwierać się drzwi i tajemnicza postać znika wewnątrz.

    Nagle całe pomieszczenie rozświetla niewyobrażalne światło, a z wnętrza dobiega przyjemna muzyka.

    To nie jedna ze scen z najnowszego filmu z udziałem Bonda, angielskiego agenta 007. To opis sytuacji jakie mają miejsce po wprowadzeniu na rynek nowej kabiny Hapro – Luxura V7 i tego, co dzieje się w salonach solaryjnych. Szyfr, o którym mowa, to nic innego, jak liczba minut kolejnych seansów opalających.

    Przyjrzyjmy się bliżej najnowszej kabinie Luxura V7. Projektanci postarali się o jej atrakcyjny wygląd. Nowa Luxura V7 nie tylko wygląda lepiej niż jej poprzedniczka, ale jest także wyposażona w więcej lamp oraz szerszy wachlarz nowych cech, dostępnych do tej pory jedynie w kategorii modeli ekskluzywnych. Jednym słowem: zupełnie nowe urządzenie opalające i jeszcze lepsza satysfakcja z opalania pod znakiem V7.

    Opalanie z duszą

    Wydaje się, jakoby Hapro wykreowało na nowo urządzenie opalające Luxura V7, dodając mu kilka niezwykle istotnych elementów, bardzo dobrze postrzeganych przez właścicieli studiów solaryjnych. Projektanci Hapro zbudowali solarium nowoczesne, zachowując dotychczasową ponadczasową linię, do której dodano kilka zupełnie nowych rozwiązań.

    Warto zwrócić uwagę na podwójne drzwi z podświetlanymi uchwytami – znak rozpoznawczy nowej serii kabin.

    Wiele miejsca poświęcono na stworzenie odpowiedniej iluminacji świetlnej, tworzącej wokół urządzenia efektowną aurę tajemniczości.

    Ponadto Luxura V7 oferuje wszystko, czego można oczekiwać od urządzenia opalającego. w wersji standardowej otrzymujemy kabinę z dwuwarstwowym regulowanym systemem chłodzenia ciała, licznikiem czasu opalania i zintegrowanymi głośnikami oraz z odpowiednio uniesioną podłogą. To doprawdy świetnie wyglądające urządzenia! Wszyscy, którzy nadal szukają tej odrobiny więcej, powinni wybrać model Xsens i pozwolić sobie na opalanie w bryzie aromatycznych zapachów.

    Wschód słońca

    Prosty i uporządkowany – wyświetlacz cyfrowy zastosowany w linii Luxura V7 jest bardzo łatwy w obsłudze – wymaga tylko jednego dotknięcia. Obsługa za pomocą opuszków palców umożliwia natychmiastowe sterowanie każdą regulowaną opcją. Użytkownik może wszystkiego wypróbować, co czyni sesję opalania jedynym w swoim rodzaju doświadczeniem. Cyfrowy wyświetlacz timera, system chłodzenia ciała z dwustopniową regulacją, opcja Xsens Aroma – tu klient może się całkowicie zrelaksować i poczuć jak prawdziwy król.

    Rozmiar

    Nowy koncept Luxury V7 to 48 lamp zapewniających opalanie pierwszej klasy. Dwumetrowe lampy XL rozpieszczają klienta zgodnie ze wszystkimi regułami sztuki. Luxura gwarantuje równomierną i intensywną opaleniznę na całym ciele. Istnieje także możliwość zamontowania lamp Lc – do opalania twarzy i szyi wyłącznie promieniami UV-B. Usytuowany centralnie wentylator tworzy przyjemny obieg powietrza i zapewnia komfortowy klimat wewnątrz kabiny. System chłodzenia działa z dwustopniową regulacją, pozwalając użytkownikowi poczuć na skórze karaibską bryzę.

    Luxura V7 demonstruje ponownie to, co koneserzy docenili już dawno temu: stawia miłośników opalenizny w dobrym świetle.

    Magia słońca

    Przyjemny i zniewalający – sensacyjny system wentylacji zastosowany w linii Luxura V7 gwarantuje odświeżający obieg powietrza podczas całej sesji opalania. Dzięki systemowi chłodzenia ciała z dwustopniową regulacją, nowa Luxura V7 umożliwia dostosowanie temperatury otoczenia do indywidualnych potrzeb użytkownika. Xsens wzbogaca sesję opalania o czarujący zapach rozchodzący się w powietrzu i zapewnia przyjemną atmosferę w urządzeniu i kabinie. Trzy zapachy: cytrusowy, egzotyczny lub morski przenoszą użytkownika do odległego świata marzeń, uwalniając jego zmysły podczas tej cudownej podróży do świata wellness.

    Cukierek dla oczu

    Luxura V7 ma coś dla każdego. Fantastyczny wybór kolorów – od głębokiej żółci Deep Yellow poprzez nieskończony błękit Eternal Blue, aż do soczystej limonki Mellow Lime. Imponujący model Pearl White z ozdobnymi niebieskimi lampkami LED dającymi efekt podwójnego oświetlenia robi niezwykłe wrażenie. a jego czarująca edycja „Glamour” ze wspaniałymi chromowanymi elementami i połyskującymi kryształami górskimi stanowi prawdziwy szczyt wyrafinowania. Edycja Glamour dostępna jest za dodatkową opłatą.

    Towarzyska i przyjazna

    Mimo iż rzadko kiedy okazuje się to konieczne, linia Luxura V7 jest niezwykle przyjazna dla serwisu obsługującego urządzenie. Łatwy dostęp do wnętrza kabiny opalającej oznacza zminimalizowanie prac konserwacyjnych. Drzwi są otwarte i zarówno wymiana lamp, jak i czyszczenie akrylowego wnętrza wymagają zaledwie kilku sekund. Komponenty techniczne są przejrzyste i rozmieszczone w łatwo dostępny sposób. w ten sposób dokładne czyszczenie staje się dziecięcą igraszką.

    Luxura V7 to solarium w dużej mierze oparte na sprawdzonej konstrukcji Luxury V5, którą zdecydowanie rozbudowano i udoskonalono, co czyni z tej kabiny jedną z najbardziej atrakcyjnych w tym segmencie cenowym. Jak wszystkie urządzenia wyprodukowane przez holenderskiego producenta, wyróżnia się nieskazitelną linią, dbałością o najdrobniejszy detal, co w połączeniu z niezwykle atrakcyjnie skalkulowanymi cenami decyduje o dużym powodzeniu tych urządzeń.

    www.nova2.pl
    www.tristarsolar.eu

    Spis treści

     

     

    E-targi nam nie grożą


    Salony Kosmetyczne to już klasyka. Od dziesięciu lat na targach wiosną i jesienią spotykają się osoby związane z szeroko pojętą kosmetyką. To wynik intensywnej pracy wielu ludzi.

    Dziś o swoim zaangażowaniu i samej imprezie mówi prezes Związku Pracodawców-Wystawców Kosmetyki Profesjonalnej – Maciej Trochimowicz.

    SOLARIUM & Fitness: Salon Wiosna i Salon Jesień to największe targi kosmetyczne w Polsce. w jaki sposób osiągnęły taką rangę?

    Maciej Trochimowicz: Odpowiedź jest prosta – dzięki pracy wielu osób związanych ze Zwiąkiem Pracodaw- ców-Wystawców Kosmetyki Profes-jonalnej. Nie osiągnęlibyśmy pozycji lidera bez wielkiego zaangażowania poprzednich władz ZP-WKP, jak i determinacji i orientacji na sukces ludzi pracujących obecnie w Związku. Dzisiejsza ranga targów to efekt 10 lat niełatwej, ale jak się okazuje, owocnej pracy. Jesteśmy dumni z naszych przedsięwzięć, nie spoczywamy jednak na laurach – cały czas pracujemy nad rozwojem naszych imprez. Branża kosmetyczna stale się rozwija – a naszą misją jest stworzenie platformy, miejsca spotkania dla wszystkich zainteresowanych i związanych z umownie nazwanym „światem urody”. Wielką wagę przywiązujemy do Międzynarodowych Kongresów Kosmetycznych towarzyszących naszym targom – wiemy, że nasi klienci chcą się dokształcać i szukają ku temu okazji.

    Mamy jeszcze Salon Wrocław – imprezę, która z regionalnych targów zaczyna nam się rozrastać do rangi imprezy międzynarodowej, bo chętnie odwiedzają nas tam kosmetyczki z Czech i Niemiec. w listopadzie targi we Wrocławiu odbędą się w nowym miejscu – Hali IASE przy ul. Wystawowej. Salon Wrocław cieszy się bardzo dużą popularnością. Na ostatnim Kongresie Kosmetycznym nie zmieściliśmy wszystkich chętnych, którzy chcieli obejrzeć pokaz masażu ayurvedyjskiego w wykonaniu Sarah Cosnac. Teraz mamy obiekt ze świetnym zapleczem konferencyjnym.

    S & F: Na początku była widoczna dosyć duża dysproporcja pomiędzy wydarzeniem wiosennym a jesiennym. Jak jest w chwili obecnej?

    M. T.: Rzeczywiście tak było, ale obecnie nawet do głowy by nam nie przyszło, by jesienne targi potraktować z mniejszym zaangażowaniem. Salon Jesień ma tylu samo wystawców co Salon Wiosna, frekwencja jest też porównywalna. Zależy nam, by obie imprezy były w równym stopniu udane dla wystawców i klientów.

    S & F: Pamiętamy, gdy po raz pierwszy goście wchodzący na targi otrzymywali „dyskotekową” pieczątkę. Wielu z uczestników wyrażało swoje oburzenie, a jak jest teraz?

    M. T.: Z dumą mogę powiedzieć, że jest wygodnie i nowocześnie. Już na poprzednich targach zadebiutowa- ła „Karta stałego klienta ZP-WKP”, którą w potocznym języku nazywamy „Kartą kosmetyczki”. Dzięki niej można wejść na targi bez kolejki – co będzie już dużym udogodnieniem. Poza tym ta karta umożliwia zakup biletu na targi przez Internet, gromadzenie punktów bonusowych uzyskiwanych dzięki zakupom, a wymiennych na specjalne oferty targowe, kongresowe i szkoleniowe. Wystarczy zapoznać się ze stroną www.mojakarta.zpwkp.pl, by się przekonać, że tę kartę trzeba mieć. Era pieczątek minęła bezpowrotnie.

    S & F: Wspólnie z Salonem Wiosna odbywają się jedyne w Polsce Targi Solaryjne. Jak wygląda ta współpraca i  jakie są perspektywy na przyszłość dla tych dwóch wydarzeń?

    M. T.: Targi Solaryjne odbywają się także przy okazji Salonu Jesień.

    Sektor solaryjny jest dla nas ważny, więc nasza współpraca układa się bardzo dobrze.

    Oddajemy branży solaryjnej część powierzchni targów. w jednej z sal pokazowych równolegle do naszego kongresu odbywa się Seminarium Polskiego Związku Solaryjnego – myślę, że możemy mówić o dobrym partnerstwie.

    S & F: Czy pomysł na zorganizowanie targów Uroda się sprawdził, czy ta idea w przyszłości nadal będzie promowana?

    M. T.: Oczywiście, bo trafiliśmy do klientów, którzy nas nie odwiedzali na imprezach typowo branżowych. Klienci detaliczni interesują się kosmetyką tak samo jak profesjonalni, więc chcieliśmy ich także pozyskać. To się udało. w tym roku mamy sporo debiutów – jak właśnie Salon Uroda czy nowoczesny sposób rejestracji wejść na targi – i jesteśmy przekonani, że te nowe pomysły sprawdziły się bardzo dobrze. Chcemy je udoskonalać.

    S & F: Dużo się mówi, że powoli zmienia się koniunktura, a dzięki wszechobecnej sprzedaży internetowej ranga targów maleje, co Pan o tym sądzi?

    M. T.: Świat idzie naprzód, to nieuniknione, ale w dobie tych zmian trzeba umieć się znaleźć. Oczywiście, że Internet wypiera media, życie w wielu dziedzinach przenosi się do e-rzeczywistości, ale mam pewność, że ranga naszych targów nie zmaleje z powodu sprzedaży internetowej. Nasze targi to nie tylko miejsce zakupów, ale miejsce, gdzie należy być osobiście, by uczestniczyć w Międzynarodowych Kongresach Kosmetycznych, na które zapraszamy znanych wykładowców z Polski i zagranicy, to warsztaty i pokazy. Zakupy rzeczywiście można zrobić w sklepie internetowym, od biedy można na jakimś czacie zadać pytanie specjaliście – ale uczestnictwa na żywo w kongresie nic nie zastąpi. Spotkania wystawców i klientów nie mogą odbywać się tylko w e-rzeczywistości, wiedzą o tym obie strony.

    S & F: w przyszłym roku Salon Wiosna odbędzie się już na dwóch halach. Jakie niespodzianki przygotowują organizatorzy?

    M. T.: Drugą halę zajęliśmy już na Salonie Jesień w 2007 roku, i ta formuła nieźle się sprawdziła, choć wywołała zaskoczenie. Mamy jednak coraz więcej wystawców, a ci szykują z targów na targi coraz większe i atrakcyjniejsze stoiska. Nie mieściliśmy się już w jednej hali Centrum Wystawienniczego EXPO XXI, a targi mają być – upraszczając – przyjazne klientom. Wprowadziliśmy ład, dzieląc halę na sektory, w ten sposób w drugiej hali znalazła się branża „paznokciowa”. Taki podział zyskał wiele pozytywnych opinii i będziemy kontynuować rozmieszczenie firm według branż.

    S & F: Plany na przyszłość – jak Pan widzi Salon Wiosna i Salon Jesień powiedzmy w tak często przywoływanym 2012 roku?

    M. T.: Targi w 2012 roku będę odwiedzał jako klient, a może jako wystawca, bo moja kadencja prezesa ZP-WKP już się skończy. Chciałbym uczestniczyć w imprezie nowoczesnej, zaskakującej dobrymi rozwiązaniami, w której znajdę ślady naszej teraźniejszej pracy. Mam nadzieję, że w 2012 roku spotkamy się wszyscy w tym samym składzie, w którym widujemy się na naszych branżowych imprezach od lat.

    S & F: Dziękujemy za rozmowę i życzymy zrealizowania zamierzonych planów i wielu sukcesów.

    www.zpwkp.pl

    Spis treści

     

     

    Psychologia negocjacji i wywierania wpływu (cz. I)


    Wolny rynek wciąż stawia nowe wyzwania. Wymaga większej koncentracji na kliencie poprzez pełnienie roli jego doradcy.
    Staramy się reagować na informacje od klienta, poprawiać jakość naszej obsługi i jakość usług.

    Aby temu wyzwaniu sprostać, konieczne są wysokie umiejętności fachowe – branżowe i negocjacyjne, które ciągle należy rozwijać. Pamiętajmy, że to klient jest naszym pracodawcą i to on ocenia nasze wysiłki. Co zatem decyduje o sukcesie?

    W ostatnich latach zawód sprzedawcy, w tym także sprzedawcy usług w branży spa & wellness, stał się jednym z tych, które stawiają największe wymagania. Ostra konkurencja, coraz bardziej wyszukane potrzeby klientów, bogactwo oferty, rosnące tempo zmian – oto niektóre fakty, z którymi mamy lub będziemy mieli do czynienia. Sprzedawca dzisiaj to nie tylko osoba proponująca konkretną usługę bądź produkt, to przede wszystkim konsultant o dużej wiedzy, umiejący pomóc klientowi w zidentyfikowaniu jego potrzeb, potrafiący dopasować do tych potrzeb odpowiednią ofertę i wesprzeć klienta w podjęciu decyzji kupna, wyjaśniając przy tym wszelkie jego wątpliwości i zastrzeżenia. Dziś nie wystarczy doskonała oferta, niższe ceny czy system zachęt, trzeba być przede wszystkim profesjonalistą, ponieważ przy zbliżonych ofertach salonów SPA i konkurencyjnych klubów fitness decyzja klienta uzależniona jest często od postawy i jakości pracy sprzedawcy. Dlatego bardzo ważnym elementem są negocjacje z naszymi klientami.

    Musimy pamiętać, że negocjacje będą tym lepsze, im lepiej będziemy do nich przygotowani.

    Oznacza to, że przed przystąpieniem do rozmów negocjacyjnych, warto mieć jak najlepszą znajomość problemu, który będzie tematem negocjacji, powinniśmy możliwie wszechstronnie poznać naszego rozmówcę oraz mieć świadomość siebie i własnych umiejętności.

    Przez pojęcie negocjacje należy rozumieć proces komunikacyjno-decyzyjny, w którym strony dobrowolnie starają się rozwiązać konflikt, tak aby uzyskany rezultat był możliwy dla nich do przyjęcia. w związku z powyższym obydwie strony powinny komunikować się w taki sposób, aby wybrać wspólnie optymalne rozwiązanie. w tym celu musimy zastosować Batnę.

    Rola BATNY

    Rozpatrzenie wszystkich możliwości i wybranie najlepszego wariantu naszych poczynań to BATNA (Best Alternative To a Negotiated Agrement) – najlepsza alternatywa w stosunku do negocjowanego porozumienia. Im staranniej opracujemy swoją BATNĘ – czyli nasze możliwości działania w sytuacji, gdy nie dojdzie do porozumienia – tym większa będzie nasza realna moc negocjacyjna.

    Jak opracować własną BATNĘ?

    Praca nad określeniem własnej BATNY składa się z trzech etapów:

  • wymyślenia jak największej liczby możliwych działań, które można podjąć w sytuacji, gdy porozumienie z naszym klientem nie zostanie osiągnięte;

  • opracowania kilku najbardziej obiecujących pomysłów, tak aby móc je przekształcić w możliwości praktycznego działania;

  • dokonania wstępnego wyboru jednej z możliwości, tej, która wydaje się najlepsza.

    W negocjacjach ważna jest nie tylko nasza BATNA, ale i BATNA klienta i ich wzajemny stosunek do siebie. Ważne jest również jak my określamy naszą pozycję negocjacyjną w stosunku do BATNY klienta i co klient sądzi o naszej. Jeśli klient sądzi, że mamy lepszą BATNĘ niż w rzeczywistości, nie warto jej ujawniać, ale jako sprawny negocjator w relacjach z naszym klientem powinniśmy:

  • rozwiązywać problemy wspólnie z naszym klientem;

  • obdarzać klientów zaufaniem w sposób elastyczny,

  • umiejętnie poszukiwać wspólnych interesów;

  • argumentować i być otwartym na argumenty klienta;

  • ustępować klientowi pod wpływem racji, a nie pod presją;

  • być miękkim wobec ludzi, a twardym wobec problemów;

  • oddzielać ludzi od problemów;

  • koncentrować się na interesach, a nie na emocjach;

  • być obiektywnym, kłaść nacisk na obiektywne kryteria;

  • znajdować obopólne korzyści.

    Zbieranie informacji o partnerze

    Im ważniejsze są negocjacje, do których przystępujemy, tym więcej powinniśmy posiadać informacji o naszym partnerze-kliencie. Jeśli chcemy pozyskać klienta i nawiązać z nim długofalowe relacje, musimy pamiętać, że potrzebujemy jak najwięcej informacji na temat naszego klienta. Informacje na temat przyszłego rozmówcy możemy zbierać w różny sposób. Jeżeli jest to firma, możemy szukać sposobu przeprowadzenia indywidualnego wywiadu, poszukać ludzi, którzy są jej pracownikami, firm, które już z nią negocjowały, zbadać wiarygodność i uczciwość partnera.

    Ale jest jeszcze jedno ważne źródło wiedzy: to sam klient, on nam dostarczy niemal wszystkich potrzebnych informacji o sobie, wystarczy tylko, że umiejętnie pokierujemy rozmową.

    Poziom negocjacji i ich sukces (lub niepowodzenie) uzależnione są od okoliczności poprzedzających negocjacje i pozwalających na określenie ich celu oraz środków prowadzących do jego osiągnięcia. w marketingowej strategii eksperta oznacza to, że stan rozeznania rynku i sprostanie przez sprzedawcę wynikom tej analizy poprzez właściwe określenie produktu i warunków oferty oraz wzięcie pod uwagę doświadczeń, jakie potencjalny kupujący ma w kontaktach ze sprzedającym (jeśli takie kontakty były), wyznaczają zakres negocjacji, dobór celów i taktyki. Bez właściwego przygotowania negocjacji, ich rezultat jest nie do przewidzenia, podczas gdy dobre przygotowanie zwiększa w sposób zdecydowany szansę na uzyskanie „wyobrażalnego’” i „akceptowalnego” celu.

    W negocjacjach bezpośrednich dochodzą do głosu takie cechy natury i zachowań jak duma, humor, ambicja, obawa, poczucie zagrożenia, chęć rywalizacji itp.

    Proces negocjacji może odbywać się również w formie pośredniej przy użyciu korespondencji, telefaksu, telefonu.

    We wszystkich sytuacjach, aczkolwiek z różnym nasileniem, postęp negocjacji uzależniony jest w dużym stopniu od zachowań ludzi i ich emocji, a nie tylko od logiki prezentowanych argumentów. Każdy z naszych klientów jest inny, posiada inne potrzeby, charakteryzuje się innymi oczekiwaniami, jest innym typem osobowości. w związku z powyższym, powinniśmy stworzyć pakiet składający się z zasad pasujących do wszystkich naszych klientów, aby móc prowadzić z nimi profesjonalne negocjacje.

    Te zasady ułatwią nam negocjacje z klientami i spowodują, że będziemy postrzegani przez nich jako profesjonaliści świadczący usługi na wysokim poziomie. Pozwolę sobie zaproponować kilka zasad, które będą stanowiły wstęp do negocjacji z naszymi klientami i spowodują budowanie długofalowych relacji interpersonalnych.

    Oto one:

  • Klienci różnią się między sobą, choć wszyscy chcą tego samego – zaspokojenia którejś ze swoich potrzeb, co znaczy, że pragną dokonać wymiany pieniędzy na towar lub usługę.

  • Pierwsze wrażenie, jakie robi na nas klient, wykorzystajmy raczej do określenia, czego potrzebuje, niż tego, aby ocenić, jaki on jest.

  • Pamiętaj, że w przeciwieństwie do Ciebie, klient będzie się sugerował tzw. pierwszym wrażeniem, jakie odniósł w kontakcie z Tobą i z Twoim klubem fitness, Twoim salonem SPA, Twoim solarium.

  • Im więcej osób wie, co mamy do zaoferowania, tym więcej pozyskamy klientów; zachęta do skorzystania z Twojej oferty także spowoduje wzrost ich liczby.

  • Postępuj tak, aby klient miał przekonanie, że dla Ciebie nie ma nic ważniejszego niż on sam i sprawa, z którą przychodzi.

  • Klienci bardzo wysoko cenią kompetencję i uczciwość. Należy zatem zrobić wszystko, aby zyskać w ich oczach opinię osoby kompetentnej, skutecznego negocjatora.

  • Kontakt z klientem odbywa się głównie przez rozmowy, a zatem przestrzegaj zasad poprawnego komunikowania się.

  • Spór, czy nawet konflikt, może się zdarzyć. Nie przerażajmy się tym, bądźmy na to przygotowani.

  • Punktualność, terminowość, słowność i schludność są sprzymierzeńcami wymiany.

  • Humor nikomu nie szkodzi, a sprzyja wymianie.

    Proponuję wypracować własne zasady, którymi będziemy się posługiwać nawiązując relacje interpersonalne i negocjując z różnymi osobowościami w swoim solarium, salonie SPA czy klubie fitness.



    Katarzyna Świtalska
    c.d.n.

    Spis treści

  •  

     

    Harmonia zmysłów


    Wrocławskie Centrum Szkoleniowe Clarena gościło w maju kosmetyczki, masażystów oraz fizykoterapeutów z całej Polski na I Ogólnopolskim Forum Masażu Kosmetycznego.

    Spotkanie otworzył wykład dr Agnieszki Pisuli „Wstęp do masażu”, będący prologiem następujących po nim pokazów. Po wprowadzeniu teoretycznym specjalistka ds. SPA Justyna Żukowska-Szklarczyk zaprezentowała najnowszy firmowy masaż Infinity. Zabieg jest wyjątkową kombinacją masażu klasycznego, filozofii ayurvedyjskiej z elementami masażu mau-ri i ćwiczeń tai-chi. Wprowadzeniem do niego jest rozpoznanie potrzeb klienta podczas wcześniejszego wywiadu i przeprowadzenia testu zapachowego polegającego na podsunięciu kilku nut zapachowych o różnej specyfice. Podświadomość pomaga w wyborze i jest to jednocześnie odpowiedź na aktualne, wewnętrzne potrzeby organizmu. Bazą do jego stworzenia była Ayurveda – wywodzący się ze starożytnych Indii system holistycznej medycyny naturalnej. Jest to jednocześnie medyczno-metafizyczna wiedza o uzdrawianiu oraz filozofia życia, której celem jest całkowita równowaga ciała, umysłu i ducha. Czerpiąc z jej bogactwa powstał wyjątkowy rytuał idealny dla osób żyjących w stresie, zabieganych, mających problemy ze snem i potrzebujących wewnętrznego wyciszenia. Masaż cechuje naturalność płynnie przenikających się nawzajem ruchów, dzięki czemu jest niezwykle spektakularny – sprawia wrażenie rytualnego tańca. Osoba masująca podczas wykonywania zabiegu wykorzystuje układ oddychania i ruchu zasięgnięty z tai-chi koncentrując się na strategicznych punktach energetycznych ciała – czakramach. Prawidłowy przebieg energii zostaje przywrócony, dzięki czemu masaż pomaga przeciwdziałać zaburzeniom układów: trawiennego, hormonalnego i nerwowego. Skutecznie usuwa skutki zmęczenia, poprawia sprawność fizyczną i umysłową, jak również wspomaga przemianę materii, a co za tym idzie detoksykację organizmu. Idealne jego dopełnienie stanowi wyjątkowa oprawa muzyczna i wizualna – orientalna muzyka i specjalnie dobrane świece zapachowe.

    Wyjątkowy pokaz masażu ciała Lomi Lomi Nui dały Renata Siepietowska i Barbara Jaworska. Jego nietuzinkowość polegała na jednoczesnym, zsynchronizowanym masowaniu ciała przez obie masażystki. Lomi Lomi Nui wywodzi się z tradycji wysp hawajskich. w dosłownym tłumaczeniu oznacza on uciskanie, pocieranie, ugniatanie lub też „dotykanie łapą zadowolonego kota”. Jest jednym z najbardziej tajemniczych i niezgłębionych masaży – kryje się za nim filozofia Huny, według której świat jest przenikającą się energią, którą można wykorzystywać dla własnych potrzeb. Pierwotnie był wykonywany w hawajskich świątyniach. Miał on pomagać w podjęciu ważnej decyzji, a także był traktowany jako inicjacja w dorosłe życie. Dziś jest zabiegiem cenionym i wyjątkowo popularnym w ośrodkach SPA. Jego celem jest nie tylko odprężenie i rozluźnienie mięśni, ale i wyzwolenie duszy z negatywnych emocji.

    Pozwala odzyskać wewnętrzny spokój oraz wprowadza w stan głębokiej relaksacji.

    Masaż ciała zaprezentowała również Justyna Pardej – wykonała ona zabieg z elementami masażu klasycznego o działaniu relaksującym, uspokajającym i odprężającym. Rozluźniający masaż pleców likwidujący nadmierne napięcie mięśni, szyi i barków pokazała Renata Szepietowska. Zainteresowanie wzbudził zabieg refleksoterapii stóp wykonany przez Monikę Miller. Polega on na uciskaniu stref odruchowych, przez co poprawia krążenie krwi i limfy, łagodzi napięcia nerwowe i sprzyja harmonii organizmu.

    Dużym powodzeniem cieszyły się również masaże twarzy. Pokaz masażu Anty Ageing z elementami akupresury zaprezentowała Ewa Łuczak. Zabieg poprzez stymulację mięśni naturalnie liftuje, sprzyja dotlenieniu i przeciwdziała starzeniu się skóry, a także uskutecznia wchłanianie substancji aktywnych z użytych do masażu kosmetyków. Zastosowanie elementów drenażu limfatycznego pozwala na poprawę owalu twarzy i likwidację obrzęków. Może to być świetna alternatywa dla mechanicznych, inwazyjnych i kosztownych zabiegów medycyny estetycznej. Filozofię i pokaz masażu pędzelkowego przedstawiła Agnieszka Niemirowska z krakowskiego oddziału Clareny. Jest to rytuał wywodzący się z krajów azjatyckich i wykorzystywany przy okazji zabiegów pielęgnacyjnych twarzy, szyi i dekoltu. Łagodne ruchy z użyciem pędzelków wykonanych z naturalnego, miękkiego włosia wprawiają w stan głębokiego relaksu i odprężenia, przywracają skórze naturalną równowagę i uelastyczniają ją. Masaż relaksacyjny twarzy zaprezentowała również Anna Pilśniak.

    Na zakończenie pokazów można było zobaczyć rewolucyjne działanie masażu Rolletic, wykonywanego za pomocą bębna pokrytego rzędami wypustek, kręcącego się ze stałą prędkością zgodnie z kierunkiem przepływu limfy w organizmie. Urządzenie wykorzystując technikę akupresury miejscowo redukuje ilość tkanki tłuszczowej i przyczynia się do spadku wagi.

    I Ogólnopolskie Forum Masażu Kosmetycznego okazało się świetną okazją do wymiany doświadczeń i poznania nowych technik. w związku w dużym zainteresowaniem Clarena planuje kolejne tego typu spotkania. Firma zaprasza również na kursy masażu przygotowane specjalnie z myślą o kosmetyczkach.



    Joanna Mężyk

    www.clarenaspa.pl

    Spis treści

     

     

    Walka z czasem nie musi być przegrana


    Życie w coraz większym tempie, codziennym stresie, skażenie środowiska oraz negatywny wpływ promieniowania UV nieuchronnie oznaczają pogorszenie naszego wyglądu oraz samopoczucia.

    Troska o wygląd i dobre samopoczucie jest wielkim wyzwaniem dla rzeszy kosmetyczek, kosmetologów, fizykoterapeutów i dietetyków.

    Czasu niestety nie można zatrzymać, ale dzięki połączeniu pracy wielu osób można znacznie zahamować negatywne skutki upływających lat. Możliwości jakie daje nam obecnie technika wykorzystująca prądy, ultradźwięki, promieniowanie podczerwone, a często połączenie tych metod fizykalnych, niesamowicie ułatwiają pracę osób pracujących w branży wellness & spa, fitness oraz kosmetycznej. Efekty zabiegów zaś powodują, że często urządzenia te wykorzystywane są także w gabinetach medycyny estetycznej.

    Dla klienta oznaczać to może przede wszystkim poprawę zadowolenia z własnego wyglądu, zahamowanie skutków upływu czasu i relaks – ten jakże często bardzo zaniedbywany obszar naszego życia.

    Człowiek zrelaksowany i wypoczęty bywa uśmiechnięty, a z kolei człowiek uśmiechnięty wygląda młodziej i przyciąga tak samo optymistycznie nastawionych ludzi.

    Pamiętajmy o tym, po raz kolejny przekładając wizytę u kosmetyczki, lekarza czy w klubie fitness. Wystarczy na chwilę się zatrzymać, aby uświadomić sobie jak wielkie możliwości mamy w zasięgu swoich rąk: mezoterapia bezigłowa, masaże, elektrostymulacja, termostymulacja, elektrolifting i wiele, wiele innych. Słowem dla każdego znajdzie się coś, co sprawi, że w krótkim czasie poczujemy się o niebo lepiej i jednocześnie zrobimy tak wiele dla nas samych.

    Warunkiem skuteczności zabiegów jest zdolność wnikania w naskórek i dotarcie substancji aktywnej do odpowiednich receptorów. Substancje te mogą penetrować przez warstwę rogową naskórka drogą przeznaskórkową (międzykomórkową i przezkomórkową) oraz przez przydatki skóry (mieszki włosowe, gruczoły łojowe, gruczoły potowe). Ponieważ transport substancji aktywnych w głąb skóry jest mimo wszystko ograniczony, przenikanie potrzebnych skórze substancji wspomóc powinno wykorzystanie fizycznych metod. Obecnie jedną z nowszych metod jest mezoterapia bezigłowa, czyli taka, którą z powodzeniem może wykonać kosmetyczka, gdyż nie narusza ona ciągłości tkanki. Wykorzystuje się w niej impulsy elektryczne, które „wtłaczają” w skórę najbardziej potrzebne substancje, a tym samym powodują jej rewitalizację, odżywienie, nawilżenie. w efekcie połączenia działania impulsów elektrycznych oraz substancji aktywnych poprawia się przepływ krwi, następuje stymulacja metabolizmu komórek oraz zwiększenie produkcji kolagenu i elastyny, poprawia się koloryt (szczególnie spektakularny rezultat u palaczy!), następuje wygładzenie oraz dotlenienie skóry. Jeśli dodatkowo dołączymy do tego możliwość wysłuchania ulubionej muzyki podczas zabiegu oraz zastosowanie koloroterapii i masażu wibracyjnego twarzy, szyi i dekoltu – czyż nie robi nam się błogo na samą myśl o poddaniu się takiemu zabiegowi?

    Jak mawiał mój profesor na studiach „jesteś kobietą, masz cellulit” i choć brzmiało to humorystycznie, nie było zbyt pocieszające, ale nader prawdziwe. Poddać się? Dać się opanować zmorze każdej nieomal kobiety? Nie – bo i w tej kwestii, a także związanej z nią otyłości wyszła nam naprzeciw nauka.

    Hitem ostatnich osiągnięć naukowych stało się wykorzystanie ciepła podczerwieni wraz z elektrostymulacją oraz zasad drenażu limfatycznego. Od dawna obserwujemy pozytywny wpływ promieniowania podczerwonego na nasz organizm. Mimo że jest niewidzialne, promieniowanie podczerwone daje uczucie przyjemnego ciepła, rozszerza naczynia krwionośne, a w efekcie umożliwia lepszy przepływ krwi, zwiększa przemianę materii, a więc przyspiesza spalanie tłuszczu oraz pozbywanie się substancji toksycznych z organizmu.

    Elektrostymulacja mięśni jest zabiegiem elektroleczniczym, który wykorzystuje prąd stały impulsowy.

    Podczas zabiegu następuje pobudzenie mięśni do skurczu, pobranie kwasów tłuszczowych z układu krwionośnego, spalenie ich, czyli pozbycie się tłuszczu. Co daje połączenie podczerwieni z elektrostymulacją mięśni i wykorzystaniem zasady działania drenażu limfatycznego? Przede wszystkim kilkakrotne przyspieszenie rozgrzania mięśni i szybsze spalenie tłuszczu (tłuszcz spalany jest dopiero po 20 minutach intensywnych ćwiczeń),

    dalej stymulację mięśni do pracy (skurcz-rozkurcz) bez naszego wysiłku! i możliwość przepchnięcia limfy a wraz z nią substancji toksycznych i ostatecznie pozbycie się ich z organizmu. Poza tym ważne jest jeszcze, że w zabiegach tego typu następuje wzrost przewodności elektrycznej wynikający z procesu pocenia.

    Najnowsze zabiegi mające na celu poprawę naszego wyglądu i samopoczucia, by było jak najlepsze, uwzględniają ciągły stres, w jakim żyjemy oraz notoryczny brak czasu. Poświęćmy więc niezbędne minimum, aby móc poczuć się pięknym i zrelaksowanym. Skorzystamy na takim podejściu nie tylko my, ale także nasi najbliżsi, nic bowiem tak dobrze nie buduje dobrej atmosfery rodzinnej jak uśmiech bliskich nam osób.

    mgr Joanna Mieloch
    kosmetolog, konsultant firmy Elecpol

    www.elecpol.pl

    Spis treści

     

     

    Legenda o dzielnym Klimczoku
    Resort & SPA Hotel „Klimczok”


    Szukając informacji na temat Resort & SPA Hotel „Klimczok” natrafiliśmy na przepiękną legendę o dzielnym zbójniku Klimczoku.
    Jak to w bajaniach i baśniach bywa, bogaci go nienawidzili,
    biedni zaś kochali i pod niebiosa wychwalali.

    Te opowieści o szlachetnym zbójniku przetrwały do dziś, a jednym z przykładów tej pamięci może być właśnie Hotel „Klimczok”.

    Resort & SPA Hotel „Klimczok” położony w Szczyrku, w samym sercu Beskidów, to miejsce, w którym pięknieje ciało, odmładza się dusza i oczyszcza umysł. Przepięknie usytuowany u podnóża góry, od której wziął nazwę, jest doskonałym miejscem do organizacji konferencji i rodzinnego wypoczynku o każdej porze roku. Nic dziwnego, że sezon w tym miejscu trwa dokładnie cały rok. Hotel „Klimczok” to doskonałe miejsce zarówno dla zorganizowanych grup konferencyjnych, jak i gości indywidualnych. Ekskluzywne wnętrza obiektu połączone z jego malowniczym położeniem zapewniają wszystkim odwiedzającym prawdziwy relaks i dostarczają niezapomnianych wrażeń.

    Podstawowym elementem wyróżniającym hotel spośród innych obiektów w pierwszej kolejności jest różnorodność i bogactwo oferty: kompleks basenów „TERM”. Baseny zaprojektowane zostały w stylu dawnych rzymskich term, z wodnymi atrakcjami, które pozwalają prawdziwie odpocząć i odpowiednio się zrelaksować. Cały kompleks składa się z basenu o wymiarach 11 na 5 m z systemem podwodnych przeciwprądów maksymalizujących wysiłek podczas pływania; basenu rekreacyjnego z systemem podwodnych hydromasaży, tryskającym wodospadem, niwelującym bóle kręgosłupa i rzeką wypływającą na zewnątrz; a także oddzielnego brodzika dla dzieci z wodnym grzybkiem, gwarantującego bezpieczną zabawę dla najmłodszych. Kolejnymi atrakcjami są hydromasaże, jacuzzi, sauna, kryty kort tenisowy, automatyczna, dwutorowa kręgielnia, bilard, tenis stołowy, 9 wielofunkcyjnych, w pełni wyposażonych sal konferencyjnych, sportowe kasyno gry, szkocki pub „Highlander”, restauracja „Impresja”, nocny klub „Grota”, wypożyczalnia i przechowalnia sprzętu narciarskiego. Hotel dysponuje bazą noclegową na 400 miejsc w 125 komfortowych pokojach oraz 8 luksusowych apartamentach, z których każdy urządzony jest w innym stylu np.: bawarskim, góralskim, nowoczesnym itp. Oferta hotelu jest bardzo bogata, a jej różnorodność zaspokaja potrzeby absolutnie wszystkich gości.

    Największą atrakcją jest nowoczesny kompleks SPA – Salony Piękna i Urody.

    Znalazły się tu najnowocześniejsze urządzenia m.in.: Vacustyler – wspomagający likwidację cellulitu, poprawę kondycji skóry oraz leczenie otyłości. Urządzenie wykorzystuje technologię kosmiczną, polegającą na rytmicznych zmianach podciśnienia. Kapsuła Dermalife Feng Shui to luksusowy pakiet usług dających niespotykane możliwości kształtowania urody i kondycji ciała, m.in. sauna na podczerwień, sauna parowa, masaż wibracyjny, światłoterapia, aromaterapia, terapia przed i po chirurgii plastycznej. Slide-Styler jest urządzeniem przeznaczonym do masażu sekwencyjnego. Specjalnie skonstruowane rękawy napełnione powietrzem pod odpowiednim ciśnieniem zastępują dłonie masażysty. Niezastąpiony aparat do walki z nadwagą, cellulitem i obrzękami nóg, wykorzystuje założenia drenażu limfatycznego. Drenaż może obejmować dolną połowę ciała oraz ramiona. SPM – aparat próżniowy, działa na tkankę łączną, regeneruje skórę, poprawia wygląd cery i ujędrnia biust. Dodatkowo w Salonach SPA znajduje się: wanna do masażu podwodnego, vichy showers, katedra biczy szkockich, kameralna łaźnia parowa z imponującym efektem przenikania światła. Doskonale wyszkolony personel dobiera specjalny program kosmetyczny dla każdego klienta.

    Pakiety usług SPA uwzględniają różnorodne potrzeby gości, programy skierowano zarówno do klientów indywidualnych, jak i grupowych.

    Ogromnym powodzeniem cieszą się programy Day SPA.

    Kilkugodzinne pakiety są nakierowane na konkretny cel i potrzeby, np.: pakiet Dla Dwojga, Dzień dla Panny Młodej, Dzień dla Niego itp. Hitem lata są pakiety SPA odchudzające, które poza specjalną dietą, właściwym zestawem zabiegów w Salonach SPA zachęcają do wykorzystania wszystkich walorów hotelu i okolicy. Dla zapracowanych przebojowa oferta weekendowego pakietu SPA: Dla Dwojga – Romans w Beskidach, pakiet rewitalizujący – Wiosna ach to Ty… itp. Ponadto dla całej rodziny polecamy pakiety wypoczynkowe – Family Life, oferta przewiduje atrakcje dla całej rodziny oraz relaks w Salonach SPA dla rodziców. Bardzo ciekawą propozycją są imprezy integracyjne, wśród których warto wymienić chociażby:

  • wieczór rzymski – goście, przebrani w rzymskie stroje biorą udział w prawdziwej rzymskiej uczcie u Nerona, w którego rolę wciela się dyrektor firmy;

  • wieczór hawajski – uczestnicy w kolorowych pareo, jaskrawych koszulach z wieńcami z egzotycznych kwiatów, kelnerzy serwujący kolorowe drinki, cygara, lody i południowe owoce tworzą atmosferę niczym „party na plaży”;

  • kurs nurkowania – nurkowanie na basenie z możliwością zrobienia zdjęć do nagrania firmowego filmu video pod wodą.

    Hotel zlokalizowany w zacisznej okolicy Szczyrku, jest otoczony górami, co jest oczywiście ogromnym atutem tego miejsca. Praktycznie z każdego miejsca w hotelu rozciąga się przepiękny widok, doskonale wpływając uspokajająco i relaksująco. i tak z restauracji „Impresja” rozciąga się piękny widok na panoramę Beskidów oraz Skrzyczne, najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego. Szczyrk jest idealnym miejscem dla miłośników aktywnego wypoczynku. Poza sezonem zimowym, kiedy królują narty, również wiosna i lato dają ogromne możliwości uprawiania aktywnej turystyki. w Szczyrku polecamy liczne szlaki turystyczne i trasy rowerowe, zarówno dla miłośników tras spacerowych, jak i pasjonatów ekstremalnych wypraw górskich.

    Hotel proponuje także liczne atrakcje dla miłośników mocnych wrażeń.

    Zapraszamy do szkoły paralotniarstwa, szybownictwa lub na wyprawę jeepami po górach. Po wszystkich emocjonujących przeżyciach hotel zapewnia relaks i wypoczynek.

    Oferta hotelu sprawia, że jest to doskonałe miejsce do wypoczynku rodzinnego. w okresach wzmożonego ruchu, takich jak święta Bożego Narodzenia, Wielkanoc, długie weekendy itp. hotel organizuje program animacyjny dla całej rodziny, szczególnie dla dzieci, np. kulinarne spotkania z Szefem Kuchni, podczas których dzieci uczą się przygotowania ciekawych potraw i deserów. Zapraszamy do hotelowego przedszkola w Figloparku. Ponadto organizowane są wieczorne atrakcje dla dorosłych: dyskoteki, wieczór hazardu w Sportowym Kasynie Gry – nauka gry w black jacka i ruletkę bez ryzyka, spotkania z folklorem przy ognisku czy wielkie grillowanie z oscypkiem w roli głównej. w szkockim pubie „Highlander” wystrój wnętrz, kelnerzy w oryginalnych szkockich strojach i folkowa muzyka przenoszą gości w atmosferę tamtejszych pubów.

    Hotel „Klimczok” proponuje także liczne atrakcje w postaci wycieczek do najatrakcyjniejszych miejsc w Beskidach takich jak:

  • Browar Żywiecki – zwiedzanie kaskady rzeki Soły (Jez. Międzybrodzkie i Żywieckie), przejazd przez Żywiec, zwiedzanie Starego i Nowego Browaru, zakończone degustacją piwa.

  • Góra Żar (761 m n.p.m.) – jedna z największych na świecie elektrowni szczytowo-pompowych, na której znajduje się sztuczny zbiornik wodny, mogący w swej asfaltowo-betonowej misie pomieścić 2,5 mln m3 wody, do którego tłoczy wodę z położonego 440 m niżej jeziora.

  • Szyndzielnia – nowoczesna, linowa kolej gondolowa, która na trasie 1805 m pokonuje 451 m różnicy wysokości w 6,5 minuty. Jest ona czynna cały rok i służy także narciarzom.

    Resort & SPA Hotel „Klimczok” to miejsce wyjątkowe, osadzone w przepięknym miejscu. Tutaj atmosferę relaksu czerpie się dosłownie z każdego miejsca. Chciałoby się rzec, że to dzielny Klimczok zabiera wszystko co najlepsze z gór i oddaje to wszystkim, którzy decydują się na wypoczynek w tak cudownym miejscu. Każdy znajdzie tu coś dla siebie. w tym miejscu nie ma możliwości, aby nie odpocząć. Jest to miejsce, do którego wraca się nie tylko myślami, po prostu czeka ono na wszystkich przez cały rok.



    www.klimczok.pl

    Spis treści

  •  

     

    Tajemnice soi – fakty i mity


    Od kilku lat obserwujemy rosnące zainteresowanie soją i to nie tylko w świecie kulinarnym, gdzie możemy już dostać kiełbaski sojowe, pasztety, serki, mleko, a nawet jogurty. Zauważalna jest też ekspansja różnego rodzaju suplementów sojowych w aptekach, czy odżywek białkowych – w świecie sportu.

    Czy zatem soja jest aż tak cudownym panaceum na bolączki współczesnego świata, czy może jedynie kolejnym chwytliwym pomysłem jak wydobyć pieniądze z naszych portfeli?

    Napisano już wiele artykułów na temat zbawiennego działania soi. i gdy wydawało się, że mamy w ręku produkt doskonały, zaczęły pojawiać się ostrzeżenia o niebezpieczeństwach, jakie niesie dla potencjalnego konsumenta.

    Z jednej strony czytamy, że jest zdrowa, gdzie indziej, że szkodzi; raz, że jest zalecana nawet dzieciom, gdzie indziej, że dzieciom podawać jej nie wolno; że zapobiega osteoporozie, a to, że może ją powodować. Jak zatem, wobec tak sprzecznych informacji, zachować zdrowy rozsądek i trzeźwe spojrzenie?

    Żeby choć odrobinę rozjaśnić ten gąszcz narosłych wokół soi nieporozumień, poznajmy ją.

  • Białko. Soja jest źródłem niezwykle wartościowego białka. Pod tym względem przewyższa nie tylko swoich ogródkowych krewniaków – groch i fasolę, ale również białko zwierzęce. Zaledwie 50g ziarna sojowego zawiera tyle samo pełnowartościowego, czyli zawierającego kompletny zestaw aminokwasów białka, co 150g wołowiny. Na czym więc polega wyższość protein sojowych? Otóż soja, jako że nie jest produktem pochodzenia zwierzęcego, nie zawiera puryn, co z kolei nie prowadzi do powstawania złogów kwasu moczowego w stawach i to właśnie jest jednym z kilku argumentów przemawiających za tym, że produkty sojowe rzeczywiście zapobiegają osteoporozie. Kolejną zaletą białka sojowego jest zawartość aminokwasów o lepszym składzie niż w białku zwierzęcym. Soja zawiera zdecydowanie mniej aminokwasów siarkowych, przyczyniających się do większej utraty wapnia z moczem. Mamy zatem już drugi mocny argument przemawiający za ochronnym działaniem soi na nasz układ kostny.

  • Witaminy i mikroelementy. Produkty sojowe są wręcz skarbnicą witamin z grupy B i każdy kto prowadzi aktywny tryb życia potrzebuje szczególnie dużych dawek tych związków. Soja to także znaczne ilości potasu, żelaza, magnezu, fosforu, czyli pierwiastków, które właśnie w takim zestawieniu są idealnym uzupełnieniem diety współczesnego zaganianego i zestresowanego człowieka. Jednak trochę już inaczej przedstawia się sprawa, gdy zaczynamy bazować tylko i wyłącznie na soi, zastępując całkowicie nabiał produktami sojowymi. Wkrótce może się okazać, że zacznie brakować nam wapnia. Wyroby sojowe mają znacznie mniej tego pierwiastka w porównaniu z nabiałem. Ponadto dodatkowy brak witaminy D niezbędnej do jego przyswajania sprawia, że wapń znajdujący się w soi nie jest w pełni wykorzystany przez nasz organizm. Ten właśnie argument jest często przedstawiany przez przeciwników soi jako zagrożenie w powstawaniu osteoporozy.

  • Tłuszcze. Tłuszcze występujące w soi to jej kolejna wielka zaleta. Otóż soja zawiera duże ilości niezwykle cennych wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Również stosunek kwasów jedno- i wielonienasyconych do kwasów nasyconych w soi jest o wiele korzystniejszy niż w produktach mięsnych. Niestety, za dużą zawartością tłuszczów podąża również spora kaloryczność ziarna sojowego, lecz na szczęście nie dużo większa niż mięsa o średniej zawartości tłuszczu. Jeśli zatem zdecydujemy się choćby częściowo zastąpić produkty mięsne produktami sojowymi, możemy być bardziej spokojni o poziom naszego cholesterolu. To jednak nie wszystko jeśli chodzi o przeciwmiażdżycowe działanie soi. Soja dodatkowo jest źródłem izoflawonów, silnych przeciwutleniaczy, którym przypisuje się właściwości obniżające poziom cholesterolu.

  • Fitoestrogeny. i wreszcie czas na prawdziwy rarytas w składzie soi – związki, dzięki którym soja zaskarbiła sobie tak wielu zwolenników, a mianowicie fitoestrogeny. Są to substancje o zbliżonym działaniu do estrogenów ludzkich, którym też przypisuje się łagodzący wpływ na uciążliwe objawy przekwitania u kobiet. Wśród nich mamy też genisteinę – o hamującym wpływie na rozrost komórek rakowych. Niestety są to równocześnie związki, wokół których toczą się największe spory naukowców. Wykonano już setki badań i chociaż ich wyniki często wydają się być sprzeczne, to jednak wniosek jest wspólny, rzeczywiście wiele spośród tych cudownych działań przypisywanych soi jest faktem, jednak pod warunkiem długotrwałego spożywania raczej regularnych niż dużych ilości soi. Obecnie niepodważalne wydają się być również dowody, że spożywanie soi od wczesnego dzieciństwa, może zapobiegać problemom zdrowotnym w przyszłości, a szczególnie dotyczy to kobiet i niebezpieczeństwa zachorowania na choroby nowotworowe. Natomiast nie stwierdzono, by jedzenie soi, czy jej preparatów było w jakikolwiek sposób pomocne u osób z już rozwiniętą chorobą nowotworową.

    Czy zatem zalet soi nie ma końca?

    Niestety, mimo niewątpliwych zalet, ma ona też wyraźne wady. Największym niebezpieczeństwem, jakie stwarza zwłaszcza nadmierne spożycie soi, jest możliwość powstania wola tarczycy. Odpowiedzialnymi za to zjawisko są tioglikozydy, które powodują blokowanie wiązania jodu i tworzenia tyroksyny niezbędnej w produkcji hormonów tarczycy. Bardzo dużo tych związków zawiera soja surowa, ale takiej na szczęście spożywać nikt nie poleca. Pełna obróbka termiczna natomiast nie jest w stanie usunąć tych związków całkowicie i stają się one groźne dla osób, które już mają niedobory jodu lub ich dieta jest niezdrowo jednostronnie sojowa.

    Innym zagrożeniem ze strony soi jest coraz powszechniejsza alergia na białko sojowe. i tu pewien paradoks, bo z jednej strony badania wskazują, że im wcześniej w diecie pojawia się soja tym lepiej, szczególnie w przypadku dziewczynek, z drugiej jednak strony to właśnie u dzieci najłatwiej jest alergię wywołać i utrwalić potem na całe życie.

    Jest jeszcze jeden argument nakazujący rozsądek w spożyciu soi. Otóż soja obfituje w duże ilości fitynianów, a te właśnie związki stają na przeszkodzie w przyswajaniu żelaza i cynku. Ich ilość nie stanowi problemu dla osób, u których soja jest jedynie uzupełnieniem pełnowartościowej diety, ale staje się już groźna dla ścisłych wegan, których dieta już sama w sobie obfituje w te związki.

    Jeść czy nie jeść, oto jest pytanie…

    Soja ma wielu zwolenników, ma też zażartych wrogów, jedni ją przeceniają, inni niedoceniają, a prawda jak zawsze tkwi pośrodku. Nie jest to, niestety, cudowny środek na zachowanie młodości, ani też lek na raka. Wydaje się, że bardziej zapobiega niż leczy. Nie można nią zastąpić całkowicie produktów zwierzęcych, szczególnie nabiału, ale nierozsądne by było nie skorzystać z tego dobrodziejstwa natury.

    O ile tylko nie mamy poważniejszych przeciwwskazań, soja może okazać się zdrowym i smacznym uzupełnieniem naszej diety.

    Pamiętajmy jednak, że jest to produkt dosyć ciężkostrawny, należy więc wprowadzać ją stopniowo i przyzwyczajać do niej organizm. Dla większego bezpieczeństwa lepiej też nie terroryzować zbytnio soją dzieci, szczególnie, gdy nie przypadnie im ona do gustu. Potraktujmy to jako ostrzeżenie, a już na pewno wtedy, gdy pojawią się jakieś dolegliwości. Jeśli tylko więc zachowamy zdrowy rozsądek i nie będziemy oczekiwać po niej cudów, na pewno soja wyjdzie nam na zdrowie.



    Katarzyna Skoropada

    Spis treści

  •  

     

    Słoneczne salony na start!


    Rynek solaryjny zmienia się w bardzo szybkim tempie. Mając okazję obserwować ten rozwój, można wyrażać jedynie swoje zadowolenie, że dokonuje się on nie tyle szybko, co w kierunku wymarzonym dla każdego klienta salonu solaryjnego.

    Salony, w których możemy zrelaksować się w promieniach sztucznego słońca, to już nie małe, ciasne lokale, to na ogół przepiękne salony, w których zadbano o każdy, nawet najdrobniejszy detal. Takich miejsc na mapie Polski każdego dnia jest coraz więcej. Wyposażenie w sprzęt stało się tylko jednym z elementów, wiele wysiłku wkłada się ponadto w odpowiednią aranżację i wystrój. Tworzy się miejsca, do których z przyjemnością się wraca. Kąciki do zapoznania się z codzienną prasą, sale dla dzieci, czy bezprzewodowy Internet w salonie to jeszcze nie codzienność, ale już elementy, które w salonach się pojawiają.

    Mając na uwadze wysiłek z jakim tego typu miejsca powstają, rozpoczynamy akcję „Słoneczne salony na start!”. Każdy właściciel, a także klient salonu solaryjnego będzie mógł na adres naszej redakcji przesłać zgłoszenie wybranego przez siebie salonu. Będziemy weryfikować otrzymane informacje, a każdy salon, który spełni oczekiwania jury, zostanie nagrodzony. Wśród nagród warto wymienić chociażby publikację na łamach naszego pisma „SOLARIUM & Fitness”, czy naklejkę i dyplom „Rekomendowane przez SOLARIUM & Fitness”. Wszystkie salony będą promowane na stronie internetowej naszego tytułu, oczywiście nie zabraknie nagród niespodzianek, o czym będziemy informować w kolejnych wydaniach pisma.

    Już niebawem będzie można ze strony www.solarium.net.pl ściągnąć ankietę do wydrukowania i wyłożenia we własnym salonie. Wypełnione ankiety trzeba będzie następnie odesłać na adres redakcji wraz z materiałem zdjęciowym z salonu. Odpowiemy na każde Państwa zgłoszenie, do najlepszych pojedziemy osobiście i na miejscu przygotujemy materiał.

    Warto pokazywać i promować salony, które przyczyniają się do poprawy wizerunku branży solaryjnej.

    Pokażmy wspólnie, że w solariach pracują przygotowani, przeszkoleni pracownicy, że dobre studio to prawdziwe dzieło sztuki architektonicznej. Jeżeli Twój salon to nie tylko miejsce pracy, ale część Twojego życia, to podziel się z nami tym miejscem.

    Razem stworzymy sieć salonów "Rekomendowane przez SOLARIUM & Fitness".

    Salony będą stale promowane zarówno na portalu internetowym, jak i na łamach naszego tytułu. Naszym znakiem rozpoznawczym niech będzie jakość, czystość i edukacja.

    Czekamy na Państwa zgłoszenia, wraz ze zdjęciami ilustrującymi salon. Prosimy o napisanie kilku zdań na temat Waszych studiów. Nie ma co zwlekać, oznaczenie Waszego punktu znakiem „Rekomendowane przez SOLARIUM & Fitness” będzie dla Was doskonałą możliwością promocji i odróżnienia się od konkurencji.

    Nie odkładaj tego do jutra. Już dziś wyślij zgłoszenie!





    Redakcja
    "SOLARIUM & Fitness"

    e-mail: redakcja@solarium.net.pl

    Spis treści