SPIS TREŚCI (3/2008)

AKTUALNOŚCI
   Kontrowersyjna witamina D10
PREMIERA
   Nowa generacja opalaczy twarzy14
   Jakość, komfort, moc16
   Najlepsza forma mocy20
   Dbanie o opalanie22
TECHNIKA
   Tajemnica jakości26
   Pro Maxx zmienia się na Pro X!30
   Mocny lider32
MARKETING
   Psychologia negocjacji i wywierania wpływu (cz. II) 34
   Dotyk glamour164
WYWIAD
   W trosce o branżę solaryjną38
   Wiarygodność przede wszystkim42
   Rewolucja w wyszczuplaniu66
   Masaż w konwencji festiwalu89
ZDROWIE
   Niezdrowa pogoda46
   Dieta optymalna na jesień49
   Sposób na nadwagę?96
   Sama woda nie wystarczy112
   Niekonwencjonalne odchudzanie128
   Pilates dla kręgosłupa166
PREZENTACJE
   Odważne spojrzenie w przyszłość50
   Wszechmocne tuby54
   Podwójne wyróżnienie56
   Luxura w deszczu gratisów58
   Wibrująca Cometa60
   Odchudzanie w solarium62
   Profesjonalny gabinet64
   Urządzenia i kosmetyki65
   Najmocniejszy z rodziny162
KOSMETYKI SOLARYJNE
   Sztuka opalania70
   Kosmetyki Art of Sun73
   Profesjonalizm w solarium90
   Nowa marka na rynku92
   Sukces i show na debiut94
RELACJE
   Promocja masażu98
   SPAcer po Łodzi132
MASAŻ
   Naturalne lekarstwo (cz. I) 100
RELAKS
   Portal pełen muzyki102
ARANŻACJE
   Aranżacja przestrzeni światłem (cz. I)104
PATRONAT
   Magiczne miejsce108
KOSMETYKA
   Holistyczne spojrzenie na piękno114
   Gładka skóra dzięki biotechnologii116
   Młoda skóra na dłużej!118
   W trosce o trwałe piękno120
   Jeden zabieg – wiele korzyści122
   Najnowsza technologia w salonie124
   Perfekcyjny brąz w tubce126
   Ekologiczna przyszłość piękna127
WELLNESS
   SPA trzeciego tysiąclecia134
   Dobry nastrój po wakacjach?136
   SPA z widokiem na Beskid138
   Masaż na plaży142
KUCHNIA WELLNESS
   Wellness wkracza do hotelowej kuchni144
INTERNET
   Otwierają okno na świat146
FITNESS
   Poprawa sylwetki i kondycji148
TRENER OSOBISTY
   Zawód z przyszłością?150
TRENING
   Nowa jakość w klubie!152
NOWOŚCI
   Urządzenia, lampy, kosmetyki156-163

 

W numerze 3/2008 polecamy Państwa uwadze następujące artykuły:

  • Kontrowersyjna witamina D (str. 10)
  • Jakość, komfort, moc (str. 16)
  • W trosce o branżę solaryjną (str. 38)
  • Niezdrowa pogoda (str. 46)
  • Sztuka opalania (str. 70)
  • Naturalne lekarstwo cz. I (str. 100)
  • Portal pełen muzyki (str. 102)
  • Magiczne miejsce (str. 108)
  • W trosce o trwałe piękno (str. 120)
  • Dobry nastrój po wakacjach? (str. 136)

  •  

     

    Kontrowersyjna witamina D


    W lipcu 2008 r. na łamach „Washington Post” opublikowano materiał podpisany przez Roba Steina dotyczący witaminy D. Jest to publikacja o tyle ciekawa, że rzuca nowe światło na kwestie niedoboru tej witaminy w organizmie.

    W Stanach z  jednoczonych przeprowadzono w ostatnim czasie wiele badań dowodzących, że witamina D jest korzystna dla zdrowia. Dało to początek polemice na temat tego, czy zalecenia dotyczące „słonecznej witaminy” nie są przestarzałe, a tym samym nie narażają niepotrzebnie milionów osób na większe ryzyko zachorowalności na choroby nowotworowe, serca, cukrzycę oraz inne schorzenia.

    Z przeprowadzonych badań wynika, że niedobór witaminy D wiąże się z większym ryzykiem zawału serca u mężczyzn, mniejszą szansą na wyzdrowienie u pacjentów cierpiących na raka piersi, jelita oraz choroby nerek, zaś w przypadku dzieci większe ryzyko zachorowania na cukrzycę. Inne badania wskazują, że wyższy poziom witaminy D redukuje ryzyko przedwczesnej śmierci z powodu wymienionych wyżej chorób.

    Co ciekawe, w świetle tych badań niektóre towarzystwa medyczne rozważają wprowadzenie nowych rekomendacji na temat minimalnej dziennej dawki witaminy D. Także Amerykańskie Towarzystwo Medyczne nie pozostało obojętne i wezwało do ponownej oceny swoich zaleceń.

    Należy podkreślić, że wielu czołowych ekspertów ostrzega, że jest jeszcze za wcześnie, aby zachęcać do przyjmowania większych dawek witaminy D. Pozytywne efekty zwiększenia dawki, mimo pierwszych niezwykle zachęcających wyników, nie zostały całkowicie udowodnione. Eksperci zwracają uwagę, że witamina D w dużych dawkach może być toksyczna dla organizmu, może także doprowadzić do zwiększenia ryzyka pojawienia się pewnych problemów zdrowotnych. Nikt nie zna skutków stosowania większych dawek witaminy przez dłuższy czas.

    Najnowsze wyniki są interesujące i z pewnością stanowią doskonały punkt wyjścia dla dalszych owocnych badań, dodaje Mary Frances Picciano z Biura ds. Suplementów Dietetycznych przy Krajowym Instytucie Zdrowia. Ale dane te nie są wystarczająco solidne, aby wydać nowe zalecenia.

    To już kolejna batalia, odwiecznego sporu, dotyczącego witaminy D.

    Niektórzy przeciwnicy zastanawiają się czy wsparcie finansowe ze strony przedstawicieli przemysłu kosmetyków do opalania, mleczarskiego oraz preparatów witaminowych nie wpływa na stanowisko zwolenników zwiększenia dziennej dawki witaminy D. z kolei zwolennicy oskarżają przeciwników przede wszystkim o nadmierne przywiązanie do zdezaktualizowanych dogmatów medycznych.

    Praca w tej dziedzinie czasami graniczy z absurdem – wyznaje Reinhold Vieth, profesor w dziedzinie nauk żywieniowych i patobiologii na Uniwersytecie Toronto. – Co tydzień ktoś pyta o miarodajną publikację na temat witaminy D. Tymczasem w tej dziedzinie panuje bałagan.

    Vieth jest jednym z niewielu przedstawicieli środowisk naukowych otwarcie zachęcających lekarzy i pacjentów, aby przestali czekać na nowe oficjalne zalecenia. Ich zdaniem lekarze powinni rutynowo badać swoich pacjentów pod kątem niedoborów witaminy D, a także, że więcej ludzi (w szczególności Afroamerykanie) powinno przyjmować odpowiednie suplementy i częściej przebywać na słońcu.

    Istotne jest to, iż wiemy, że witamina D jest ważna dla zdrowia dzieci oraz dorosłych i może zapobiegać wielu poważnym, przewlekłym chorobom – odpowiada Michael F. Holick, profesor medycyny, fizjologii i biofizyki na Uniwersytecie Bostońskim.

    Witamina D jest składnikiem produkowanym przez skórę pod wpływem promieniowania słonecznego. Ilość wyprodukowanej witaminy D zależy od miejsca zamieszkania, karnacji skóry, wieku i innych czynników. U osób, które spędzają mało czasu na świeżym powietrzu, prowadzą siedzący tryb życia, a gdy przebywają na dworze stosują preparaty o silnym filtrze przeciwsłonecznym, ilość witaminy D produkowanej przez organizm jest mniejsza. Mleko i inne produkty spożywcze są wzbogacone o witaminę D; występuje ona także naturalnie w innych produktach spożywczych, na przykład w tłustych rybach, choć większość osób pozyskuje niewielką ilość tej witaminy z pożywienia.

    Wiele badań wskazuje na to, że niedobór witaminy D może być powszechny. U około połowy populacji osób dorosłych i dzieci stwierdza się jej poziom znacznie poniżej normy. Według zaleceń federalnych dzienna dawka witaminy D wynosi od 200 do 600 międzynarodowych jednostek, w zależności od wieku osoby i innych czynników. z tym, że zalecenia te były ostatnio aktualizowane w 1997 r. i tworzone przede wszystkim z myślą o zapobieganiu chorobom kości, np. krzywicy u dzieci czy osteoporozy u osób starszych.

    Od tamtej pory przeprowadzono wiele badań, z których wynika, że witamina D zapewnia mnóstwo korzyści zdrowotnych, chroni przed chorobami serca, różnymi rodzajami nowotworów, zaburzeniami układu odpornościowego, jak stwardnienie rozsiane i reumatoidalne zapalenie stawów, infekcjami jak gruźlica i grypa, a także być może chorobami psychicznymi, jak np. schizofrenia i depresja.

    Witamina D ma ogromny wpływ na funkcjonowanie organizmu – dowodzi Bruce Hollis, profesor w dziedzinie pediatrii, biochemii i biologii molekularnej na Uniwersytecie Medycznym Południowej Karoliny.

    Kanadyjskie Towarzystwo Chorób Nowotworowych w ostatnim okresie zwiększyło swoją rekomendację do 1000 jednostek dziennie. Hollis i inni są przekonani, że Amerykanie powinni przyjmować co najmniej 2000 międzynarodowych jednostek dziennie.

    Oczywiście nie brakuje także głosów sceptycznych dotyczących zarówno kwestii przedawkowania, jak i ryzyka zachorowań na różnego rodzaju choroby.

    Nie ulega jednak kwestii, że dyskusja na temat witaminy D rozgorzała na nowo i w najbliższym czasie powinniśmy spodziewać się najnowszych ustaleń, które mogą mieć ogromny wpływ na funkcjonowanie wielu branż, w tym oczywiście branży solaryjnej.

    Na podstawie:
    Rob Stein, Washington Post

    Spis treści

     

     

    Jakość, komfort, moc


    Genialne dziecko konstruktorów KBL Solarien, czyli megaSun 7900 alpha już niebawem pojawi się w pierwszych polskich salonach solaryjnych. Było to chyba najbardziej wyczekiwane wydarzenie w branży solaryjnej ostatnich lat.

    Nic dziwnego, bowiem nowe urządzenie megaSun wyznacza nowe kierunki rozwoju dla całej branży. Od dziś wszystko będzie wyglądało inaczej, wszystko zaczyna się zmieniać za sprawą nowej megaGwiazdy, czyli megaSun 7900 alpha. MegaSun 7900 alpha to absolutnie nowe rozwiązanie w branży solaryjnej, począwszy od szokującej zewnętrznej linii, poprzez elektryzującą wszystkich miłośników opalania technologię p2, a kończąc na niezwykle funkcjonalnym, nowym panelu sterującym – wszystko w megaSun uległo zmianie. Ogrom pionierskich rozwiązań, genialnych połączeń, doboru odpowiednich materiałów, dbałość o najdrobniejsze detale musi budzić podziw. Pierwszy kontakt z tym solarium pozostaje na długo w pamięci.

    MegaSun 7900 alpha to największe solarium produkowane przez KBL. Niezwykle szeroka, ergonomicznie profilowana leżanka, a nad nią perfekcyjnie wyrzeźbiona kopuła zamykająca to arcydzieło sztuki solaryjnej. Podobnie jak w modelach megaSun 6800, czy na mniejszą skalę w megaSun 5800, tu także mamy do czynienia ze zmieniającą się iluminacją, ale wymiar w jakim dokonują się te zmiany musi szokować. Tęcza świateł miesza się z chromowanymi elementami oraz szklanymi ekranami, całe urządzenie mieni się tysiącem barw.

    Oczarowani bryłą tego solarium nie możemy jednak przejść obojętnie obok wnętrza tego megaSuna.

    Przyglądając się detalom można po prostu stracić głowę. Otwarte urządzenie wita nas niezwykle funkcjonalnym rozwiązaniem, którym jest podwójny panel sterujący. w górnej pokrywie znajdują się liczne przyciski pozwalające nam na wybranie tuż przed opalaniem, czy chcemy aby w solarium włączona została aroma, aquaCool, megaVoice czy airCon. Możemy wybrać rodzaj muzyki lub za pomocą przenośnej pamięci posłuchać własnej. Opalanie stało się genialnie proste i równie komfortowe! Po zamknięciu górnej pokrywy widzimy świetnie rozwiązany panel sterujący, z mega wyraźnym i dużym wyświetlaczem, przepięknie wrysowanym w bryłę solarium. Tuż za głową znajduje się nowy system głośników, z którego płynie muzyka o niesamowitej jakości, a w uszach słychać szmer głośników basowych. To solarium to spełnienie najskrytszych marzeń wszystkich miłośników opalania, tego jeszcze nie było! Za doskonałą i zdrową opaleniznę w tym urządzeniu odpowiada 50 lamp, w modelu intelliSun sześć z nich wykonano w oparciu o system p2. w modelach oznaczonych jako Super Power i Ultra Power zamontowano po dwie lampy pigmentacyjne. Można tylko przyklasnąć i cieszyć się z tego, że właśnie megaSun wyznaczył ten nowy kierunek. Tego nie można było zrobić lepiej!

    Oto co przygotowali dla nas konstruktorzy KBL Solarien:


    p2 – lampy pigmentacyjne, aktywne, a jednocześnie bezpieczne

    Gwarantują uzyskanie perfekcyjnego efektu opalania w wyniku szybkiego wytwarzania melaniny. Dostarczają miłośnikom opalania istotnych dla życia efektów w wyniku wytwarzania się witaminy D3. Dzięki p2 klienci mogą być pewni doskonałej opalenizny w harmonii ze skórą.


    fourSeasons – kąpiel w morzu barw

    Harmonicznie zmieniające się kolory oświetlenia tworzą w kabinie nastrojową grę świateł. Stojąc przed urządzeniem można doświadczyć na własnej skórze barwy czterech pór roku relaksując się ciepłem i światłem. Technologia przyszłości High-Power RGB-LED gwarantuje dużą moc, świetlność oraz żywotność ok. 100.000 godzin.


    electronicPower

    Zastosowanie tej technologii oraz elektronicznych stateczników pozwala na ok. 33% oszczędność energii na każdą lampę. EP to nie tylko zmniejszenie kosztów, ale również redukcja emisji ciepła i ciężaru solarium.


    preSelection

    Dodatkowy komfort zapewnia szklany panel do obsługi umieszczony po zewnętrznej stronie solarium. Pozwala on klientowi na dokonanie – według jego własnych preferencji – ustawień przed rozpoczęciem relaksacyjnej kąpieli słonecznej. Ponadto wyczuwalne zagłębienia szklanego wyświetlacza pozwalają wewnątrz na dziecinnie łatwą obsługę nawet z zamkniętymi oczami.


    Łącze USB Audio

    Łącze umieszczone na zewnątrz solarium pozwala na proste i szybkie podłączenie napędu USB z własną muzyką.


    intelliSun – inteligentny system opalania powered by cpi

    Ustawienia właściwe dla danego typu skóry dobierane są indywidualnie w zależności od typu pigmentacji klienta. IntelliSun oferuje każdemu klientowi najlepszą stronę słońca na dopasowanym do siebie poziomie opalania (podstawowy, śródziemnomorski, karaibski).

    MegaSun 7900 alpha szokuje niezwykle bogatym wyposażeniem montowanym seryjnie, poza wspomnianymi powyżej warto wymienić chociażby x-traTan (nowoczesne wysokociśnieniowe opalacze), evoSystem2 (nowy typ odbłyśników), ACS (inteligentny system sterowania intensywnością wentylacji, w zależności od temperatury otoczenia), aroma, musicVibration, mp3-sound-box + złącze audio, czy wreszcie automatic VolumeControl.

    MegaSun 7900 alpha możemy doposażyć w jeden z dwóch niezwykle atrakcyjnych pakietów: Power i Vompetence, w niezwykle atrakcyjnie przygotowanej ofercie cenowej.

    Nowe urządzenia z linii megaSun pozwalają na niezwykłą elastyczność przy aranżacji salonu solaryjnego; dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych rozwiązań mamy możliwość ustawienia dosłownie dowolnej kolorystyki solarium, która najlepiej wkomponuje się w istniejące wnętrze. Oczywiście w każdej chwili możemy rozpocząć karuzelę barw, zatrzymując ją w dowolnie wybranym momencie. Wyrzućmy z witryn plakaty „nowe lampy”, a zastąpmy je reklamą nowych urządzeń – co dwa tygodnie nowe solarium, nowe kolory, nowe możliwości.

    Tak daleko idących zmian nie zanotowała żadna z konkurencyjnych marek, co więcej KBL postawił poprzeczkę tak wysoko, że trudno będzie nawet zbliżyć się do tych rozwiązań.

    Nie wyglądaj na niebie spadających gwiazd, sięgnij po megaSun 7900 alpha, a marzenia zaczną spełniać się same!

    Nie sięgaj po dodatkowe lampy, złap okazję i skontaktuj się z nami!

    www.nova2.pl

    Spis treści

     

     

    W trosce o branżę solaryjną
    Wywiad z prezesem PZS Zbigniewem Polakowem


    Nowe uregulowania prawne, pojawiające się w prasie zewnętrznej negatywne opinie dotyczące opalania w solarium, czy wreszcie osłabienie kondycji naszej branży widoczne podczas ostatnich targów solaryjnych mogą budzić obawę o stan i funkcjonowanie branży solaryjnej na przestrzeni najbliższych lat.

    Jednak wiele sygnałów dotyczących zmian daje wszystkim miłośnikom opalania w solarium doskonały oręż do obrony swoich pozycji, a za chwilę może okazać się, że sytuacja spowoduje znaczne ożywienie i rozwój tego sektora usług.

    To także doskonały moment do działania dla Polskiego Związku Solaryjnego, który wiele miejsca i czasu poświęca przygotowaniu, wraz z odpowiednimi ośrodkami rządowymi, regulacji w zakresie zmian wynikających z nowych przepisów unijnych. Ten sam PZS przygotowuje i przeprowadza liczne spotkania, seminaria i szkolenia dotyczące właśnie zasad bezpiecznego i zdrowego opalania w solarium, a wiedza może okazać się niezbędnym kryterium do prowadzenia tych usług w sposób profesjonalny w trosce o klienta.

    SOLARIUM & Fitness: Nowa norma to według Pana w chwili obecnej – fikcja czy rzeczywistość?

    Zbigniew Polakow: To trudne pytanie i zależy od punktu widzenia. Wprowadzając nowe uregulowania Komisja Europejska miała na celu unormowanie rynku solaryjnego, ustalenie zasad bezpiecznego opalania, a także zmianę niekorzystnych trendów w odbiorze społecznym całej branży. w końcu w wielu krajach europejskich w ostatnich latach bardzo mocno spadło zainteresowanie usługami solaryjnymi i pojawiło się niebezpieczeństwo upadku branży. Wprowadzenie nowych uregulowań ma pomóc i chronić branżę. i tutaj odpowiedź na pytanie, czy jest to fikcja, czy rzeczywistość może być rozpatrywana w wielu płaszczyznach. Tak jak w Polsce, również w wielu innych krajach poglądy na ten temat nie są jednoznaczne. Istnieje grupa ludzi, którzy już dawno dostrzegli niebezpieczeństwo i zagrożenia, które niesie ze sobą niekontrolowany wzrost mocy urządzeń, poziom emisji i agresywny sposób opalania. Te wszystkie niekorzystne zjawiska w bardzo zakamuflowany sposób wykorzystuje również branża kosmetyczna do dyskredytacji opalania. i ta grupa stała się inicjatorem wprowadzenia zmian, które mogłyby zahamować te niekorzystne zjawiska. Ale naprzeciw nich jest cała armia zwolenników zachowania istniejącego bałaganu, wolnej amerykanki, i zdobywania klientów za wszelką cenę. Myślę, że brak wyobraźni i myślenia o przyszłości jest dominującą cechą tej grupy.

    Wiele krajów natychmiast po wprowadzeniu zalecenia KE zmieniło obowiązujące akty prawne i dostosowało je do nowych wymogów.

    Było to dla nich o tyle łatwiejsze, że już wcześniej istniało tam odpowiednie prawodawstwo. Polska znalazła się w grupie krajów, które wstrzymały się z natychmiastowym wprowadzeniem zmian, oczekując co w tym zakresie zrobią największe kraje unijne. Dla nas dodatkowym problemem jest nie samo dokonanie zmian w prawodawstwie, ale wprowadzenie mechanizmów ich skutecznej egzekucji, co jak wiemy z różnych doświadczeń, w naszym kraju bywa wyjątkowo trudne.

    S & F: Nowe przepisy dotyczą wyłącznie nowych urządzeń. Jak wyglądają prace nad objęciem tymi przepisami wszystkich urządzeń dostępnych na rynku?

    Z. P.: Uregulowania niejako z urzędu dotyczą nowych urządzeń, ale też nakładają na rządy poszczególnych krajów obowiązek dostosowania do nich wszystkich urządzeń znajdujących się na rynku. Ograniczenie się tylko do nowo wprowadzanych do eksploatacji stworzyłoby możliwość manipulacji i nieuczciwości. Zwłaszcza w przypadku Polski, gdzie urządzenia używane stanowią około 70% zainstalowanych solariów.

    S & F: Czy potwierdziły się obawy właścicieli, którzy przestrzegają nowych przepisów. Czy odbija się to na jakości oferowanych usług?

    Z. P.: W krajach, w których nowe uregulowania obowiązują, zainteresowanie opalaniem w solarium nie spadło, przecież jakość opalania z punktu widzenia bezpieczeństwa zdecydowanie wzrosła. Mało tego, dzięki zmianom udało się przyciągnąć do opalania osoby, które dotychczas unikały solariów, bojąc się ich niekorzystnego działania. Poprawiły się też wyniki ekonomiczne, bo czas opalania się wydłużył. Oczywiście pierwszy okres po wprowadzeniu zmian był trudny dla osób przyzwyczajonych do agresywnego opalania. Ale one też doceniają pozytywne skutki bezpiecznego naświetlania.

    S & F: Wprowadzenie nowych przepisów miało być atutem branży solaryjnej na polu walki z twierdzeniem, że opalanie w solarium szkodzi, a słońce nie, tak ochoczo ferowanym zwłaszcza przez branżę kosmetyczną?

    Z. P.: Branża kosmetyczna atakuje solaria w sposób wyjątkowo bezpardonowy. Czasem przekracza to granice dobrego smaku. Przecież reklama typu „Śmierć w solarium” z opisem jak to w miejscowości X w solarium z niewiadomych przyczyn zmarła jakaś osoba, a zaraz za tym reklama samoopalaczy, dla każdego zdrowo myślącego człowieka na odległość brzydko pachnie. Takie informacje pojawiają się w mediach i internecie regularnie. Ale też musimy przyznać, że często sami dajemy pożywkę dla takich działań. Właściciele solariów w pogoni za pieniądzem zapominają o zdrowym rozsądku, dopuszczają do obsługi osoby bez żadnego przeszkolenia, bez elementarnej chociażby wiedzy o działaniu urządzeń. Sami też dokonują przeróbek i zmian w urządzeniach, nieraz bardzo niebezpiecznych.

    Brak wiedzy na temat skutków nadmiernego opalania często prowadzi do przykrych następstw.

    A przecież przeszkolenie personelu to elementarny obowiązek, i nie koszmarnie wysoki koszt. Takie szkolenia cyklicznie organizuje PZS i wszyscy uczestnicy mają możliwość naprawdę rzetelnego podniesienia poziomu swojej wiedzy.

    S & F: Co Polski Związek Solaryjny robi w kontekście pojawiających się w ostatnim czasie informacji o bardzo negatywnym wydźwięku dla branży? Czy są jakieś efekty tych działań?

    Z. P.: Jakaś chaotyczna reakcja i sprostowania niewiele dadzą. Jeśli już ktoś przeczyta taką informację, która jest na pierwszy rzut oka nierzetelna, to chyba sam potrafi wyciągnąć właściwe wnioski. Dużo ważniejsze jest przekazanie społeczeństwu rzetelnej i prawdziwej informacji na temat bezpiecznego opalania. Ale o to bezpieczne opalanie musimy wszyscy walczyć. Trzeba podnosić poziom wiedzy personelu, uczestniczyć w szkoleniach organizowanych przez PZS, dbać o wizerunek i sposób postrzegania branży solaryjnej.

    S & F: Czy możliwe jest przeprowadzenie szerokiej kampanii informacyjnej (prasa, audycje radiowe i telewizyjne) opartej na wiarygodnych badaniach, które są w posiadaniu producentów urządzeń opalających?

    Z. P.: Takie działania są bardzo potrzebne i przydatne dla zmiany wizerunku branży solaryjnej. Niestety, nic nie jest za darmo. Aby to zrealizować, potrzebne są znaczne środki finansowe, którymi nasz Związek nie dysponuje. Do Związku nie należą wszystkie firmy i salony solaryjne. A nawet te, które należą niezbyt chętnie chcą wyłożyć pieniądze na ten cel. To jest zrozumiałe, bo wielu właścicieli salonów chciałoby, aby inni zapłacili za osiągnięcie celu, który służyłby wszystkim. Nawet ankiety i pytania kierowane przez PZS do właścicieli solariów spotykają się z bardzo małym zainteresowaniem. A pytamy o bardzo istotne z punktu widzenia branży problemy. Takie działania leżą we wspólnym interesie wszystkich związanych z opalaniem, i tylko wspólny wysiłek może dać znaczący efekt.

    S & F: Poprzednie Targi Solaryjne odbywające się wraz z Salonem Wiosna nie należały do największych. Czy najbliższej edycji grozi też tak słabe zaangażowanie ze strony producentów i dystrybutorów związanych z branżą solaryjną?

    Z. P.: Targi Salon Wiosna organizowane przez Związek Pracodawców i Wystawców Kosmetyki Profesjonalnej przy współudziale PZS są największą imprezą targową i solaryjną w Polsce. Mniejszy udział dystrybutorów i producentów w czasie poprzedniej edycji wynikał z dużej ilości imprez, które odbywały się w podobnym terminie. Mam nadzieję, że najbliższe targi Salon Wiosna zgromadzą wszystkich liczących się dostawców sprzętu opalającego i będą okazją do doskonałego porównania całej oferty rynkowej.

    S & F: Nad czym pracuje obecnie PZS i jakie są plany na przyszłość?

    Z. P.: Polski Związek Solaryjny działa na wielu płaszczyznach związanych z szeroko pojętą dziedziną opalania w solarium. Pracujemy nad propozycjami zmian do rozporządzenia Ministra Zdrowia dotyczącego gabinetów kosmetycznych, odnowy biologicznej i zakładów fryzjerskich. Wymaga to wielu konsultacji i uzgodnień. Współpracujemy z Europejskim Związkiem Solaryjnym w zakresie obserwacji i wyników wprowadzonych zmian w prawodawstwie innych państw europejskich, skutków i efektów, a także nowych prac nad kierunkami rozwoju branży solaryjnej.

    Cyklicznie prowadzimy szkolenia dla właścicieli i pracowników salonów solaryjnych.

    Reagujemy i przesyłamy sprostowania do mediów w przypadkach zamieszczania nierzetelnych informacji o opalaniu w solarium.

    Zapraszamy i zachęcamy do włączenia się wszystkich chętnych do współpracy w zakresie możliwych zmian w prawodawstwie, nowych norm i wszystkich innych propozycji mogących zmienić niekorzystny wizerunek naszej branży. Zapraszamy do odwiedzenia internetowej strony PZS i zapoznania się z uwagami i komentarzami tak istotnymi dla poprawy naszej pracy.

    www.pzs.net.pl

    Spis treści

     

     

    Niezdrowa pogoda


    Meteoropata czyli pogodowy nadwrażliwiec to osoba, której organizm żywo reaguje na wszystkie zmiany aury. w naszym klimacie występują one, niestety, bardzo często, stając się przyczyną licznych dolegliwości o zróżnicowanym charakterze.

    Przeprowadzane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej badania wykazały, że więcej niż połowa Polaków cierpi z powodu zmian pogody. Czy to oznacza, że tyle osób to meteoropaci? Na szczęście, nie.

    Jak zostać meteoropatą

    Meteoropata od urodzenia ma stale obniżoną tolerancję na wszelkie zmiany pogody. Każdy przeciętny człowiek reaguje na nie tylko w szczególnych sytuacjach: gdy jest chory, bardzo zmęczony, głodny lub w stanach silnego wzburzenia. Okresy złego samopoczucia wywołane zmienną pogodą miewa bardzo rzadko.

    Kobiety w ogóle są bardziej podatne na wahania pogodowe, gdyż w znacznym stopniu ich samopoczucie związane jest z cyklicznymi zmianami w wydzielaniu hormonów płciowych.

    Po zakończeniu przekwitania dolegliwości związane z aurą zazwyczaj mijają bezpowrotnie.

    Wśród pogodowych nadwrażliwców pokaźną grupę stanowią także ludzie o niskim ciśnieniu tętniczym krwi, osoby o osłabionej odporności, rekonwalescenci: szczególnie w podeszłym wieku oraz dzieci. Gdy wraz z wiekiem ujawniają się choroby układu krążenia, wiele osób staje się podatnych na zmiany pogody, chociaż wcześniej tych zmian nie odczuwali.

    Panujący w Polsce umiarkowany klimat charakteryzuje się dużą zmiennością pogody w krótkich odstępach czasu.

    Bywa, że w ciągu doby występują duże wahania temperatury powietrza oraz ciśnienia wraz z podmuchami silnego wiatru. Huśtawka barometryczna pogarsza samopoczucie oraz wyzwala negatywne emocje niekiedy trudne do opanowania. Zazwyczaj przeciętna osoba nieźle znosi takie zmiany pogody, gdyż organizm elastycznie dostosowuje się do zmiennej aury, gorzej bywa u ludzi w podeszłym wieku, gdyż wtedy zaostrzają się lub wyzwalają różne choroby.

    Cztery pory roku

    Najbardziej niekorzystne dla meteoropatów są wiosna i jesień. Na te pory przypada także najwięcej przypadków wystąpienia choroby niedokrwiennej serca, zawałów, groźnych zwyżek ciśnienia krwi oraz choroby wrzodowej żołądka i dwunastnicy. To także okresy częstszego występowania migreny. Lato, to z kolei okres licznych burz, zaś zima – pora niskich temperatur, niekiedy zawiei i zadymek lub śniegowej pluchy, niekorzystnych dla chorych stawów oraz układu krążenia.

    Typowy meteoropata wyczuwa wszelkie zmiany pogody na długo przed pojawieniem się ich fizycznych zwiastunów. Można rzec, że to chodzący przepowiadacz pogody, i to zarówno jej pogorszenia, jak i poprawy. w zasadzie nigdy nie jest w świetnej formie i to bez względu na panującą porę roku. Na gwałtowne zmiany pogody reaguje różnymi dolegliwościami. Pojawia się duszność, bóle i zawroty głowy, pogorszenie sprawności umysłowej i ruchowej. Zaostrzają się wszystkie inne narządowe dolegliwości. Taki stan trwa od kilku do kilkunastu godzin, a jego natężenie zależy od szybkości narastania zmian atmosferycznych – im są one wolniejsze, tym słabsze i krótsze pogorszenie formy.

    Szczyt złego samopoczucia i stanu zdrowia poprzedzony jest zawsze pojawieniem się niżu atmosferycznego niosącego ze sobą gwałtowny spadek ciśnienia atmosferycznego, oraz występuje podczas formowania się frontów ciepłych lub chłodnych.

    Przepowiadanie pogody

    Życie osób nadwrażliwych na zmiany pogody upływa w ciągłym stresie i częstym złym samopoczuciu, niekiedy uniemożliwiającym prowadzenie normalnej aktywności zawodowej. I, niestety, współczesna medycyna niewiele może zdziałać. Próbuje się złagodzić wiele przykrych dolegliwości, ale nikt jeszcze nie wymyślił radykalnego środka na najczęstszą przypadłość jaką jest migrena.

    Współczesne prognozy pogody są coraz bardziej dokładne i z dużą precyzją zapowiadają zmiany w pogodzie z coraz większym wyprzedzeniem czasowym.

    Dlatego – znając własne słabości – w jakiś sposób można się „przygotować” na zmiany aury w zależności od tego co nam szykuje.

    Niż baryczny

    Jest typowy głównie dla wczesnej wiosny lub późnej jesieni. Niebo zasnute chmurami, ogólna szarość, duża wilgotność powietrza wywoływana drobną acz przenikliwą mżawką. Brak słońca negatywnie wpływa na nastrój wywołując przygnębienie i zniechęcenie. Od rana boli głowa, chociaż „spowija ją kokon z waty”. Zawroty głowy przyciskają do poduszki. Nie można się do końca dobudzić, ale wieczorem mimo całodziennego zmęczenia sen nie nadchodzi. Łamie w stawach, pojawia się duszność, nie wiadomo skąd katar, jakby zwiastun nadchodzącego przeziębienia. Ogarnia zniechęcenie.

    Co robić? Na rozkręcenie się dobry jest chłodny natrysk, mocna aromatyczna kawa do bogatego w cukier śniadania (hipoglikemia jest bardzo częstą przyczyną zasłabnięć i bólów głowy). Jeśli trzeba, kawę powtarzamy w ciągu dnia, ale bez przesady z ilością spożytej kofeiny. Całodzienna dieta bez zmian, na kolację produkty bogate w łatwo przyswajalne węglowodany nie obciążające przewodu pokarmowego. w ciągu dnia warto poświęcić więcej czasu na ruch na świeżym powietrzu, aby lepiej dotlenić organizm.

    Zapowiedź ciepłego frontu

    Najczęściej nadchodzi za ustępującym niżem. Ciśnienie atmosferyczne najpierw szybko spada, a potem idzie w górę. Ciągle pada, już nie leniwy kapuśniaczek, ale najprawdziwszy deszcz. Senność się wzmaga, pogarsza koncentracja, energia ucieka z każdą kroplą spadającego deszczu. Przy kłopotach z funkcjonowaniem układu krążenia może dojść do większego spadku ciśnienia krwi, pogarszającego i tak kiepskie samopoczucie. Jakakolwiek forma wzmożonej aktywności fizycznej znakomicie poprawia ogólną kondycję: aerobik, steper, rower stacjonarny ostatecznie zwykłe ćwiczenia fizyczne do wykonania w domu, zaś jeśli komuś deszcz niestraszny – krótki, intensywny spacer. Alkohol nie jest najlepszym wyjściem z sytuacji, chociaż brytyjscy lekarze zalecają małą lampkę koniaku. Osoby cierpiące na chorobę wieńcową powinny stosować przepisane przez lekarza leki regulujące ciśnienie krwi.

    Będzie wyż baryczny

    W zimie to zapowiedź mroźnego i suchego powietrza, latem (przy wyżu) – upałów przy przepięknej słonecznej pogodzie. Aż bierze ochota na życie. Ale nie wszystkich. Meteoropata na co dzień mający bardzo niskie ciśnienie na taką aurę reaguje znacznym, jak na jego możliwości, skokiem ciśnienia tętniczego. Pojawia się uporczywy, tętniący ból głowy jak u osób z chorobą nadciśnieniową. Wzrostowi ciśnienia towarzyszy podwyższona produkcja i wydzielanie noradrenaliny – hormonu typowego dla sytuacji stresowej. Rośnie także lepkość i krzepliwość krwi stwarzając niebezpieczeństwo zatoru płuc, mózgu lub zawału serca. Chociaż może to brzmieć niewiarygodnie – źle czujący się niskociśnieniowcy powinni zrezygnować z używek podnoszących ciśnienie krwi (kawa, herbata, alkohol), a osoby z chorobami układu krążenia profilaktycznie zażywać

    połowę tabletki aspiryny działającej przeciwzatorowo. Utrzymujące się dłużej dolegliwości sercowo-krążeniowe są wskazaniem do pójścia do lekarza.

    Front chłodny

    Po wyżu barycznym pojawia się front atmosferyczny przynoszący ze sobą ochłodzenie. Rośnie zachmurzenie, pojawiają się burze, deszcz i wiatr.

    Osoby nadwrażliwe są narażone na bóle głowy aż do migreny włącznie, zmienność nastroju, duszność.

    Pomagają ziołowe mieszanki uspokajające, profilaktycznie stosowane leki zapobiegające migrenie, witaminy z grupy B i preparaty magnezu.

    Do tej pory panowało przekonanie, że nadwrażliwość na pogodę jest cechą wrodzoną. Od pewnego czasu wiadomo, że narażenie na długo działający stres może doprowadzić do zwiększonej wrażliwości na zmiany aury. Toteż prowadzenie w miarę możliwości regularnego trybu życia z przeznaczeniem dostatecznej ilości godzin na wypoczynek i z zachowaniem racjonalnej diety powinno minimalizować prawdopodobieństwo zostania meteoropatą w przyszłości.



    dr n med. Anna Nadulska
    Adiunkt na Uniwersytecie Medycznym w Lublinie.
    Zainteresowania zawodowe: dermatologia i medycyna estetyczna.

    Spis treści

     

     

    Sztuka opalania


    Najnowsze rozwiązania z zakresu doboru i pozyskiwania składników, rozbudowana gama produktów oraz atrakcyjne ceny to doskonale znane zalety kosmetyków marki Art of Sun, które przyczyniły się do jej sukcesu na polskim rynku.

    Tutaj każdy znajdzie coś dla siebie, a konkretnie produkt dopasowany do swoich indywidualnych potrzeb, odpowiadający wyobrażeniu o pięknej, zdrowej i opalonej skórze.

    Trend Tanology

    Trend Tanology to najbardziej znana i rozpowszechniona w Polsce linia kosmetyków Art of Sun, do której należą kosmetyki: Cool Position – zawierający laktat mentylowy, dający efekt przyjemnego chłodzenia skóry podczas opalania oraz podwójny bronzer, Yummy Yummy – owocowa świeżość w połączeniu z masłem kakaowym, pozwalająca uzyskać pięknie opaloną i gładką jak jedwab skórę, Jolly Joker – posiadający trzy bronzery i antystresowe działanie, dzięki stymulatorowi endorfin – hormonu szczęścia, Sexy Sailor – połyskujące drobinki złota znajdujące się w pyle Golden Star wraz z potrójnym bronzerem gwarantujące piękną rozświetloną opaleniznę, Tinted Tequila – najsilniej opalający kosmetyk serii, wzbogacony dodatkowo ekstraktem z łupin orzecha włoskiego, Hot Hunter – wprowadzający w świat głębokiej opalenizny, która dzięki składnikowi tingle pojawia się niezwykle szybko, Goody Good – kosmetyk do stosowania po opalaniu w celu przedłużenia trwałości opalenizny jak i do codziennej pielęgnacji skóry, Trends for Gents – kosmetyk stworzony specjalnie z myślą o wymagającej skórze mężczyzn, zawierający potrójny bronzer, Trends for Gents After Sun – typowo pielęgnacyjny kosmetyk dla mężczyzn po opalaniu.

    Wspólny dla wszystkich produktów kompleks OPC-OL Complex zapewnia wzmocnienie tkanki łącznej oraz syntezę kolagenu.

    Oliwa z oliwek będąca częścią tego kompleksu znana jest powszechnie ze swoich właściwości regenerujących, wygładzających i kojącego wpływu na podrażnienia skóry. Tak więc seria Trend Tanology składa się już z jedenastu balsamów do ciała, których przeznaczeniem jest przyspieszanie i intensyfikacja efektów opalania oraz głębokie nawilżenie. Większość kosmetyków zawiera bronzery, które dodatkowo wzmacniają opaleniznę.

    Perfect Lex

    Od początku wprowadzenia do sprzedaży hitem Art of Sun jest kosmetyk przeznaczony do intensywnego opalania nóg i pośladków. Perfect Lex oraz nowość Perfect Lex Heatless (alternatywna wersja bez składnika tingle). Kosmetyki te oprócz przyspieszania procesu opalania ujędrniają problematyczne strefy ciała i zapobiegają cellulitowi. Jego działanie polega na odtransportowaniu z organizmu produktów przemiany materii, które nagromadziły się w tkankach. Nogi są częścią ciała, z którą mamy największy problem przy uzyskiwaniu satysfakcjonującej opalenizny, dlatego usprawnienie przepływu limfy oraz dodatkowe składniki, tj. ekstrakt z cukru trzcinowego, tyrozyna i DHA gwarantują niewiarygodnie piękną i trwałą opaleniznę.

    Trends for Gents

    Art of Sun dba także o mężczyzn. Z myślą o nich i ich potrzebach powstała seria Trends for Gents, którą charakteryzują specjalnie dopasowany skład oraz konsystencja produktów, gwarantująca szybkie wchłanianie. Wyciąg z guarany i orzechów koli znajdujący się w tych kosmetykach zmiękcza i uelastycznia naskórek. w ofercie dla mężczyzn znajdziemy zarówno balsam przed, jak i po opalaniu oraz szczególnie chętnie używany kosmetyk do opalania twarzy, Trends for Gents Face, który z powodzeniem można stosować do codziennej pielęgnacji skóry po goleniu.

    Perfect Face

    Twórcy Art of Sun doskonale wiedzą, że twarz, szyja i dekolt to najdelikatniejsze sfery poddawane procesowi opalania. Głównie z tej przyczyny oraz ze względu na zwiększoną skłonność do degradacji kolagenu i elastyny, prowadzącą do powstawania zmarszczek w tych miejscach, powstały specjalne produkty pielęgnacyjne.

    Perfect Face zawiera kwas hialuronowy, jeden z najbardziej wartościowych czynników nawilżających.

    Wiąże wodę, chroni przed wysuszeniem, wygładza naskórek, wspiera właściwości ochronne. Wykorzystywany jest również jako naturalny filtr, osłaniający warstwę rogową naskórka przed wnikaniem w nią substancji chemicznych i bakterii. Aktywny potrójny bronzer zawarty w tym kosmetyku zapewnia doskonałe efekty przyspieszające opalanie. Polecany również jako maseczka do twarzy o działaniu głęboko nawilżającym. Ampułki faza II i III niezwykle bogate w substancje nawilżające, poprawiają kondycję skóry i nadają jej trwałą opaleniznę. Witaminy natomiast dbają o odpowiednie nawilżenie i zapobiegają efektom starzenia skóry. Power Wax to kosmetyk stworzony na bazie miodu, oleju z marchwi i soi. Podwyższa napięcie skóry, czyni ją miękką i gładką. Rewelacyjnie sprawdza się także do pielęgnacji ust.

    Zen Tanology

    Marka Art of Sun zaspokaja potrzeby nawet najbardziej wymagających klientów. z myślą o nich powstała linia klasy premium o nazwie Zen Tanology zainspirowana naturalnym środowiskiem dalekiej Azji. Kosmetyki z tej serii nastawione są przede wszystkim na działanie opóźniające efekty starzenia się skóry, powstawanie zmarszczek i ich redukcję oraz na zwalczanie negatywnego wpływu środowiska, które nas otacza.

    W skład linii wchodzą: Mai Tan – kosmetyk zawierający wyszukane składniki oraz cztery substancje brązujące, Fee Ling – idealny dla osób stawiających na zaawansowaną pielęgnację skóry, ponieważ ekstrakty z roślin lądowych i morskich wyrównują naturalny poziom nawilżenia, Mai Care – produkt rozpieszczający skórę po zakończeniu seansu opalania, Zen Sitive – kosmetyk idealny dla osób ze skórą skłonną do reakcji alergicznych,

    Zen Sation Yin i Yang – zawierają aż pięć substancji brązujących oraz tansitol – aktywujący, intensyfikujący i wydłużający okres utrzymywania się opalenizny oraz wspomagający tworzenie się melaniny. Zen Sation Face – kosmetyk do opalania twarzy z sześciokrotnym bronzerem i dodatkowymi składnikami zapobiegającymi efektom starzenia się skóry, Zen Tastic Collage Pen – to wyjątkowy produkt skupiający swoje działanie na redukcji rozpadu kolagenu w okolicach oczu. Wyjątkowość tej linii opiera się głównie na spektakularnych składnikach, do których zaliczamy: Tansitol – aktywujący, intensyfikujący i wydłużający okres utrzymywania się opalenizny oraz wspomagający tworzenie się melaniny, Ginko, Ginseng i Hamamelis.

    Do uzyskania doskonałych efektów opalania serii Zen wykorzystano najbardziej zaawansowane składniki o wszechstronnych właściwościach, które przenikają do najgłębszych warstw skóry.

    Wszystkie produkty przeznaczone są również do codziennego stosowania.

    Zapewniają pielęgnację skóry na najwyższym poziomie. Linia ta opiera się na dwóch kompleksach: występującym i wspomnianym już w linii Trend Tanology OPC-OL-Complex oraz użytym po raz pierwszy GSA-Complex:

    G – granat stymuluje, ujędrnia i pobudza naszą skórę.

    S – proteiny jedwabiu nadają skórze satynową miękkość i jedwabistość. Tworzą filtr ochronny i chronią ją przed wysuszeniem.

    A – olej arganowy najbogatszy we właściwości pielęgnacyjne olej produkowany obecnie na świecie, 80% jego objętości stanowią nienasycone kwasy tłuszczowe bardzo ważne dla ludzkiego organizmu. Chroni on skórę przed przedwczesnym pojawianiem się zmarszczek, łagodzi objawy alergii oraz regeneruje naskórek.

    Każdy, kto miał okazję skorzystania z produktów marki Art of Sun, z pewnością podzieli mój entuzjazm odnoszący się do przyjemności ich używania i uzyskanych efektów opalania. Wszyscy, którzy planują zakup kosmetyków Art of Sun, niech zrobią to jak najszybciej, z korzyścią dla własnego ciała.

    www.artofsun.pl

    Spis treści

     

     

    Naturalne lekarstwo cz. I


    Istnieje ogromna ilość badań, które potwierdzają hipotezy związane z dobroczynnym wpływem dotyku. Dzięki nim możemy być pewni, że jest on jednym z najważniejszych czynników umożliwiających właściwy rozwój zaprogramowany w genach.

    Władimir Nabokow napisał kiedyś, że (…) „zmysł dotyku, nieskończenie mniej ceniony przez ludzi niż wzrok, w krytycznych chwilach tworzy główną, jeśli nie jedyną więź między nami a rzeczywistością” (…)I nie mylił się. z naukowego punktu widzenia tę myśl można śmiało rozwinąć, wymieniając szereg zadań, jakie pełni zmysł dotyku w prawidłowym funkcjonowaniu organizmu. Jest jednym z najważniejszych, największych, a zarazem najszybciej rozwijających się zmysłów (powstaje w ósmym tygodniu życia płodowego).

    A zatem można powiedzieć, że niemalże od początku swojego istnienia człowiek otoczony jest dotykiem.

    Już w łonie matki całą powierzchnią skóry odczuwa ruch i kołysanie. U niemowląt zaś jest to najlepiej rozwinięty zmysł – za jego pośrednictwem odbierają 80% bodźców, poznając w ten sposób otaczający je świat.

    Czuły dotyk rodziców, oprócz oczywistego działania uspokajającego, ma ogromne znaczenie w prawidłowym rozwoju układu krążenia, oddechowego jak i odpornościowego u dziecka. Nie bez wpływu pozostaje również na ludzką psychikę – poprzez dotyk tworzy się świadomość własnego ciała oraz tego co się z nim dzieje. Jego ogromną rolę doceniają zarówno psycholodzy, fizjoterapeuci, kosmetolodzy i lekarze, co skutkuje coraz większym zainteresowaniem wykorzystania dotyku w terapiach zaburzeń oraz schorzeń związanych zarówno z ciałem jak i umysłem. Jerzy Sosnowski pisze o dotyku (…) „Zdaje się, że stanowi on najbardziej archaiczną z dostępnych nam form doznawania świata. Uruchamia się podobno w okolicach szóstego tygodnia życia płodowego. Jeśli się nie mylę, najprostsze organizmy żywe, którym ewolucja nie dostarczyła jeszcze oczu ani uszu, mają receptory, pozwalające odbierać fakturę, wibracje i temperaturę najbliższego otoczenia. Sunąc palcami po powierzchni stołu, instynktownie cofając rękę przed czymś gorącym (ach, filiżanka z kawą!), zbliżam się więc bardziej niż kiedykolwiek do obrazu świata takiego, jaki odsłania się poznaniu naszych ewolucyjnych przodków: dżdżownic czy ukwiałów”.

    Istnieje ogromna ilość badań, które potwierdzają hipotezy związane z dobroczynnym wpływem dotyku.

    Dzięki nim możemy być pewni, że jest on jednym z najważniejszych czynników umożliwiających właściwy rozwój zaprogramowany w genach. Jednym z przykładów wartych przytoczenia jest tzw. „kangurowanie wcześniaków”, które przyczynia się do szybszego rozwoju dziecka, jednocześnie działając uspokajająco zarówno na niemowlę, jak i jego matkę. Kangurowanie polega na bezpośrednim kontakcie skóry matki i dziecka, który gwarantuje mu poczucie bezpieczeństwa. Badania jednoznacznie wykazały, że metoda ta wpływa korzystnie zarówno na rozwój emocjonalny jak i psychomotoryczny dziecka. Ponadto dzieci mające kontakt z matką „skin to skin” spokojniej i dłużej śpią, są pogodniejsze i bardziej reagują na bodźce zewnętrzne.

    Pomimo dowiedzionego korzystnego wpływu dotyku, ciągle jeszcze pozostaje on tematem tabu. Innymi słowy dotyk jest najbardziej zaniedbaną i wstydliwą częścią komunikacji niewerbalnej. To intrygujące zjawisko zainteresowało Jamesa Hardisona, który zajął się zagadnieniami związanymi z budowaniem zaufania za pomocą dotyku. Zauważył, że nasze naturalne pragnienie wyrażania troski i ciepła za pomocą dotyku często bywa zniweczone, ponieważ czujemy się w takich sytuacjach niezręcznie. Hardison twierdzi, że za pomocą dotyku można stworzyć silne więzi emocjonalne oraz zbudować zaufanie. Dobrym przykładem w tym wypadku są lekarze, stomatolodzy, kosmetolodzy oraz specjaliści do spraw odnowy biologicznej, którzy mogą zwiększać lub zmniejszać zaufanie poprzez sposób dotykania swoich pacjentów lub klientów. Sytuację można zobrazować uświadamiając sobie specyfikę codziennych stosunków interpersonalnych. Są takie osoby w otoczeniu, wobec których podczas komunikowania się i wymiany dotyku czujemy się bardziej swobodnie niż wobec innych. Często nieświadomi wymiany, w której uczestniczymy, a co więcej – nieświadomi tego, co przekazujemy za pośrednictwem dotyku.

    Śmiało można wysunąć tezę, że dotyk polepsza i usprawnia komunikację, sprzyja również poczuciu zaufania, jednocześnie rozwijając empatię.

    Wiedza o jego wpływie jest szczególnie potrzebna osobom pracującym na stanowiskach związanych z pomaganiem innym. Gdyby zastanowić się nad tym, co ma decydujący wpływ na wybór lekarza, kosmetyczki lub masażysty, łatwo dojść do wniosku, że najistotniejszym elementem kontaktu był sposób, w jaki te osoby nas dotykają.

    Wrażliwi na dotyk i wciąż jego spragnieni, ludzie dążą do sytuacji, które ułatwią im osiągnięcie celu. Według słynnego zoologa Desmonda Morrisa, osoby potrzebujące dotyku „fundują” sobie łagodną chorobę, skupiając na sobie w ten sposób uwagę bliskich. w konsekwencji dostarczają sobie, brakującej im czułości w postaci głaskania i przytulania.

    Na szczęście nie jest to jedyna droga do zaspokojenia naturalnej potrzeby dotyku. Najprostszym sposobem może okazać się wizyta u kosmetyczki lub w ośrodku SPA i poddanie się masażowi. Powrót do natury, a co za tym idzie wtórna fascynacja terapiami naturalnymi, uczyniła masaż wysoko rozwiniętą gałęzią kosmetyki. z jednej strony skupienie na ciele, które musi być piękne, młode i szczupłe, a z drugiej strony wzrastające tempo życia nadmiernie je eksploatujące. Można wręcz pokusić się o tezę, że ciało stało się swoistym sacrum. Zatem wizyta u specjalisty stała się wręcz koniecznością, a nie luksusem, jak dotychczas uważano. Owszem, można w biegu pomiędzy biurem a obowiązkami domowymi (lub w przerwie na lunch) skorzystać z ekspresowego zabiegu odnawiającego. Ale cóż, poprawimy wygląd skóry, a to jednak za mało. Warto zatem pomyśleć o zarezerwowaniu trochę dłuższego czasu i skorzystaniu z dobroczynnego działania masażu.

    Wpływ dotyku:

    • pomaga w kształtowaniu percepcji wzrokowej;
    • pomaga w kształtowaniu obrazu własnej osoby;
    • wpływa na rozwój umiejętności manualnych;
    • pomaga budować bezpieczeństwo emocjonalne;
    • poprawia funkcjonowanie społeczne;
    • informując o zagrożeniu lub jego braku, spełnia funkcję ochronną;
    • łagodzi depresję i lęki, zmniejszając napięcie psychiczne;
    • uśmierza ból;
    • wspomaga komunikację interpersonalną;
    • sprzyja poczuciu zaufania i empatii.

    c.d.n.



    Małgorzata Zdziebko-Zięba
    Szkoleniowiec firmy Clarena, wykładowca i instruktor w policealnych szkołach kosmetycznych.
    Egzaminator Okręgowej Komisji Egzaminacyjnej.

    Spis treści

     

     

    Portal pełen muzyki


    Hasło kolekcji najwSPAnialsza muzyka relaksacyjna pod słońcem! w syntetycznym skrócie określa fenomenalną kolekcję muzyczną, którą prezentujemy na portalu. Różnorodność walorów, wykonawców oraz gatunków muzycznych z dziedziny relaksacyjnej stawia naszą kolekcję na jednym z czołowych miejsc nie tylko w Polsce.

    Systematycznie poszerzamy ofertę o coraz to nowe pozycje w najwSPAnialszej kolekcji. Warto zatem zwrócić uwagę na najnowsze odkrycie – płytę Mariusza Kowalskiego Harmonia zmysłów – Pachamama, która została zarekomendowana przez firmę Clarena SPA jako doskonałe uzupełnienie zabiegów.

    Jej niecodzienny klimat instrumentów etnicznych we współczesnej, enigmatycznej stylizacji doskonale tworzy niepowtarzalną aurę wszędzie tam, gdzie jest słuchana.

    Obok Magicznego dotyku Indii oraz Tajemnej drogi Szambali, na szczególną uwagę zasługuje również muzyka z najnowszej płyty Harmonia i odprężenie. Jej łagodność brzmień i głębia pięknej harmonijnej melodii dociera do najbardziej ukrytych zakamarków świadomości, powodując cudowne odprężenie i relaks. Dla osób zainspirowanych mistyką, proponujemy płytę Taniec kamasutry, która już od pierwszych minut słuchania „wyzwala” klimat nasycony tajemnicą.

    Nieustannie doskonalona jest jakość naszej kolekcji. Nowością jest film relaksacyjny.

    Forma ta świetnie sprawdza się, gdy oczekujemy w gabinecie na zabieg lub zwyczajnie chcemy odpocząć. Włączmy wtedy np. Górski potok – DVD i patrzmy, jak przy łagodnej muzyce z szumem wody w tle zmieniają się powoli górskie widoki. Również Nad brzegiem morza – DVD przybliży Państwu klimat morskiego relaksu. Urzekające widoki zsynchronizowane z piękną muzyką to znakomite uzupełnienie fantastycznej harmonii i wypoczynku. i kolejne filmy relaksacyjne, łączące muzykę i obraz. Jeśli ktoś z Państwa lubi ogień, to posłuchanie jego trzasku Przy kominku będzie znakomitym rozwiązaniem. Podobnie Sekret ciszy – to pełne gracji akwariowe rybki pływające przy dźwiękach delikatnej muzyki. Dla osób ceniących naturę i jej uroki proponujemy muzykę z filmów relaksacyjnych w wersji audio.

    Nasza muzyka, doskonale sprawdzona w warunkach domowych, gabinetowych (terapeutycznych i zabiegowych) z uznaniem przyjmowana jest w coraz większej liczbie ośrodków wellness & SPA. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom coraz bardziej wymagających odbiorców, dokładamy wszelkich starań aby najwSPAnialsza kolekcja stała się Waszą ulubioną.

    Dodatkowym atutem naszej muzyki jest fakt, że można ją publicznie odtwarzać bez opłat licencyjnych (ZAIKS itp.). Wystarczy zakupić płytę od dystrybutora bądź wydawcy i odtwarzać ją w gabinecie lub sklepie. Jest to możliwe, gdyż właścicielem nagrań jest Wydawnictwo PPHU VICTOR 11.

    NajwSPAnialsza muzyka pod słońcem to spore wyzwanie, ponieważ oprócz możliwości publicznego odtwarzania zwolnionego z opłat, Wydawnictwo dodaje gwarancję satysfakcji! Polega ona na tym, że słuchacz ma prawo zdecydować o zwrocie bądź wymianie płyty, jeśli ta nie spełnia jego oczekiwań.

    Licząc na lojalność naszych klientów, z przyjemnością otwieramy się również na wszelkie sugestie dotyczące naszej muzyki.

    Warto więc do nas pisać i zgłaszać swoje uwagi. Warto również przesyłać recenzje płyt dostępnych w najwSPAnialszej! Co pewien czas będziemy nagradzać naszych stałych klientów miłymi niespodziankami.

    Wszystkie nagrania Wydawnictwa stanowią przedmiot praw autorskich i podlegają ochronie zgodnie z ustawą z dnia 04.02.1994r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. nr 24 poz. 93) oraz ochronie wynikającej z ustawy z dnia 08.06.1993r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (Dz. U. nr 47 poz. 211). Na mocy tychże uregulowań prawnych Wydawnictwo posiada prawo do publikacji i dystrybucji nagrań we wszelkich placówkach publicznych, które odstępuje nabywcom płyt.

    Roman Rybacki

    www.najwSPAnialsza.pl

    sklep@najwspanialsza.pl

    Spis treści

     

     

    Magiczne miejsce


    Magic Sun Studio to niezwykłej urody sieć poznańskich salonów, które od ponad trzech lat zdobywają rzesze zadowolonych klientów. Tak świetnie zaaranżowanych i prowadzonych salonów jest w naszym kraju niewiele, nic więc dziwnego, że jedne z najpiękniejszych funkcjonują właśnie w Wielkopolsce.

    Właścicielka, pani Anna Tubacka, stara się prowadzić ten biznes w sposób możliwie najbardziej nowoczesny, w oparciu o najnowsze technologie, zwracając uwagę przede wszystkim na wprowadzanie do obrotu osiągnięć pojawiających się w branży solaryjnej. Każde studio wyposażone zostało w urządzenia najwyższej klasy, oferujące bezpieczną i zdrową opaleniznę. Mimo niezbyt długiego stażu – pierwszy salon został otwarty zaledwie przed trzema laty – sposób, w jaki prowadzony jest ten biznes oraz zaangażowanie w pracę mogą stanowić wzór dla wielu doświadczonych właścicieli.

    „Zacznę od pomysłu na tę działalność – rozpoczyna Anna Tubacka. – Byłam klientką wielu studiów. Mówiąc szczerze, mimo że Poznań jest bardzo dużym miastem, to jednak poziom tego typu usług mnie nie satysfakcjonował. Standard samego studia, jego wyposażenie zawsze pozostawiały wiele do życzenia, same urządzenia także nie były w stanie spełnić moich oczekiwań. Dodatkowo minusem miejsc, w których bywałam, była obsługa, często niezbyt dobrze poinformowana, niezbyt dobrze zorientowana zarówno w sprawach samego solarium, jak i kwestii kosmetyków do opalania. Jako klientka olbrzymią uwagę zwracałam na czystość w salonie, która także czasami nie stała na najwyższym poziomie. Myślałam wtedy, co byłoby najważniejsze dla mnie, gdybym sama była właścicielką takiego studia. Widziałam błędy, więc odpowiedź była prosta. w moim salonie nie mogło być mowy o czymś takim. Chciałam prowadzić studio na bardzo wysokim poziomie. To jest właśnie to na czym mi najbardziej zależy. w moich studiach stawiam głównie na higienę. Kolejna rzecz to nowe lampy. U nas nigdy nie znajdzie się informacji, że «właśnie teraz mamy nowe lampy». Nowe, doskonale opalające lampy w naszych salonach znajdują się przez 365 dni w roku, bez wyjątku i bez przerwy. To jest standard i o nim przypomina podświetlana informacja umieszczona na elewacji budynku. Dbamy o to we własnym zakresie, a klienci po prostu znają nas i wiedzą, że nie muszą pytać o te kwestie. U nas zawsze lampy są wymieniane dużo, dużo wcześniej niż zaleca producent. Klienci są z takiego podejścia bardzo zadowoleni.”

    Bardzo ciekawym rozwiązaniem są kilkudniowe testy, które rozwiązują kandydatki do pracy w salonie po przejściu pierwszej selekcji. Dzięki temu do pracy zostają przyjęte faktycznie te osoby, które się nadają, bez zbędnej przypadkowości.

    Spędzając czas na poznaniu kolejnych studiów dochodzi się do wniosku, że są to miejsca, w których klienci przebywają stale. Dlaczego?

    „Myślę, że powodem jest właśnie to, na co zwracamy baczną uwagę. To właśnie trzy najistotniejsze kwestie: czystość, dbałość o lampy, wykwalifikowany i merytorycznie przygotowany do pracy personel. Dzięki temu klient staje się naszym stałym gościem” – odpowiada pani Anna.

    W Magic Sun Studio stawia się na nowoczesne urządzenia i dodatki, które powodują, że opalanie w solarium jest tak niewiarygodnie przyjemne.

    „Większość osób, które do tej pory opalały się na urządzeniach, w których nie było możliwości korzystania z najnowszych osiągnięć, bardzo szybko docenia i przyzwyczaja się do wszelkich nowinek i chętnie je zamawia. Bryza, aroma, wellnessColor, legTanner to dodatki, które na początku może czasem dziwią, w sensie nawet nazewnictwa, natomiast klienci szybko się do nich przyzwyczajają. Często także po kilku seansach zadają pytanie, jak można opalać się w solarium bez tych wszystkich nowości. Klienci szukają nowoczesnych urządzeń, z dużą liczbą ciekawych funkcji, a nie są zainteresowani starym, zużytym sprzętem” – kontynuuje Anna Tubacka.

    W salonach Magic Sun Studio pracuje w sumie 10 urządzeń, z czego większość to solaria megaSun, które zostały wybrane do studiów właśnie ze względu na wspomniane wyposażenie, jak i niespotykany design. Sama pani Anna podkreśla znaczenie odpowiednio dobranego sprzętu. „Myślę, że obecnie megaSun daje mi tak szeroką ofertę, że nawet najbardziej wymagającemu klientowi można coś zaproponować. Wyposażenie poszczególnych salonów jest tak skomponowane, że możemy klientom zaproponować praktycznie pełen wachlarz tego, co w danej chwili jest najlepsze na rynku.”

    W Magic Sun Studio praktycznie przez cały rok mamy do czynienia z szalonymi promocjami i atrakcjami przygotowanymi dla klientów. i tak, przyjęto tu zasadę, że każda wizyta w solarium premiowana jest darmowymi kosmetykami. Do solarium można też przyjść z dziećmi, bowiem dla najmłodszych pociech przygotowano specjalny kącik, w którym pod okiem personelu oddają się różnego rodzaju zabawom. Warto dodać, że te magiczne miejsca są przyjazne także dla wózków, dla których przygotowano specjalne podjazdy.

    Salony prowadzone przez panią Annę Tubacką to miejsca, w których można świetnie się zrelaksować, zdobyć piękną opaleniznę, a wszystko to podane jest w niezwykle atrakcyjnym opakowaniu.

    Moda na relaks jest wszechobecna, a solarium idealnie się w to wpisuje.

    Nic więc dziwnego, że tak wiele osób potrafi docenić świetnie prowadzone lokale.

    Na pytanie o przyszłość, pada odpowiedź „Jeśli powstaną kolejne salony, to na pewno wyposażę je w urządzenia megaSun. Zależy nam bowiem na utrzymaniu wysokiego poziomu świadczonych usług. Jak to mówią: kto nic nie robi, cofa się, więc nie pozostaje mi nic innego jak tylko działać.”

    Redakcja

    Szczególne podziękowania dla Piotra Wojakowskiego
    www.piotr.wojakowski.pl
    za wykonanie sesji zdjęciowej

    Spis treści

     

     

    W trosce o trwałe piękno


    Metod odchudzania, walki z cellulitem i odnowy biologicznej jest wiele. Jednak to, co decyduje o ich wyborze to przede wszystkim gwarancja uzyskania zauważalnych efektów zabiegów, które okażą się trwałe.

    Lipomassage® metodą Endermologie®

    Cel: redukcja cellulitu, ujędrnianie, modelowanie sylwetki, terapia przeciwstarzeniowa, zabiegi relaksacyjne.

    Dlaczego kobiety lubią zabiegi Endermologie®? Ekskluzywny masaż podciśnieniowy to jedna z najbardziej skutecznych metod zwalczania cellulitu, lokalnych otłuszczeń i kształtowania sylwetki. Ale nie tylko. Wiele badań naukowych potwierdziło doskonałe rezultaty w kompleksowym leczeniu tkanki łącznej, a najnowszy aparat Cellu M6® Keymodule oferuje zabiegi nie tylko na ciało, ale również na twarz, szyję, dekolt i biust. Endermologie® skutecznie walczy z objawami starzenia, nawet na najbardziej delikatnych częściach ciała. Dzięki możliwości zaprogramowania siły podciśnienia i częstotliwości, zabiegi takie jak drenaż, wygładzanie czy ujędrnianie dostępne są dla każdego rodzaju skóry. Poza tym, zabieg ten jest bardzo przyjemny i sprzyja relaksacji, szczególnie masaż twarzy, który rytmicznie stymuluje i napina skórę.

    Thalaxoterm® – kompleksowa hydroterapia

    Cel: redukcja cellulitu, lokalnych otłuszczeń i wielu problemów skórnych, wyszczuplanie, detoksykacja, regeneracja i relaksacja.

    Zabieg w kapsule Thalaxoterm® oznacza pełne spektrum korzyści płynących z łaźni tureckiej. Jest to zabieg dający uczucie lekkości i dobrego samopoczucia. Możemy skomponować również mieszanki elementów rewitalizujących ciało, takich jak: para wodna, siano, sól, błoto, algi, kwiaty, dźwięki i kolory, zapachy i olejki.

    Dzięki specjalnej budowie kapsuły Thalaxoterm® para wodna i powietrze mają dostęp do całego ciała.

    Automatyczne programy ułatwiają obsługę i zapewniają optymalne parametry zabiegów. Wewnętrzne prysznice umożliwiają schładzanie ciała w trakcie zabiegu. Stosowanie bodźców zmiennocieplnych stanowi podstawowy element terapii. Kapsuła wykonana jest z egzotycznego drewna okume, które stwarza wyjątkowo ciepły i naturalny klimat.

    Thala Tepee® – komfortowy apartament spa

    Cel: kompleksowa odnowa biologiczna, relaks.

    Thalatepee® jest apartamentem, który oferuje zabiegi spa & wellness. Można w nim wykonać wszystkie zabiegi oczyszczające i upiększające w sprzyjającym mikroklimacie. Dzięki unikalnej i ekskluzywnej technologii, mamy możliwość regulowania temperatury i wilgotności w zależności od wybranego rodzaju zabiegu. Thalateepe® oferuje wybór spośród 26 programów zabiegowych, zajmując powierzchnię zaledwie 10 m2. w Thalatepee® możemy wykonać: zabiegi termalne, łaźnię turecką, hydroterapię wg metody Kneippa, Hamman, saunę, vichy shower, aż do najbardziej subtelnych i wymyślnych technik masażu, kompleksowe zabiegi thalassoterapii z wykorzystaniem wodorostów, błot oraz innych produktów nakładanych na ciało i twarz. Zabiegi mogą być całkowicie dopasowane do indywidualnych wymagań klienta. w apartamencie Thalatepee® mogą przebywać dwie osoby jednocześnie podczas masażu oraz do ośmiu osób jeśli apartament wykorzystywany jest jako łaźnia turecka lub sauna.

    Kawitacja ultradźwiękowa

    Cel: trwała redukcja cellulitu i lokalnych otłuszczeń, terapia przeciwstarzeniowa.

    MediCell® to urządzenie wykorzystujące fizyczne zjawisko kawitacji ultradźwiękowej, w trwałym, nieinwazyjnym leczeniu cellulitu i lokalnych otłuszczeń. MediCell® pod ścisłą kontrolą mikroprocesora wytwarza mikropęcherzyki próżni, które pod wpływem znacznego wzrostu ciśnienia ulegają implozji. Komputerowo zaprogramowana moc implozji działa selektywnie, niszcząc tylko błony międzykomórkowe tkanek tłuszczowych.

    MediCell® trwale likwiduje komórki tłuszczowe. Średnio wykonuje się 6 zabiegów na 2 miesiące, trwające od 10 do 15 minut na jedną partię ciała. Efekty widoczne są już po pierwszych zabiegach. Aparat wyposażony jest również w analizator składu ciała. Pod względem skuteczności i bezpieczeństwa MediCell® jest jednym z najlepszych urządzeń na rynku.

    Slim Up® Top Center

    Cel: wyszczuplanie, likwidowanie cellulitu, odnowa biologiczna.

    Najnowszy system Slim Up® Top Center zapewnia indywidualne, kompleksowe programy wyszczuplające.

    W skład systemu wchodzą urządzenia: Slim Up® Station – wszechstronna stacja pomiarowa, m.in. opracowuje indywidualny program ćwiczeń w całym systemie. Slim Up® Ultra – oddziałuje przy pomocy promieniowania podczerwonego i elektrostymulatora: redukuje cellulit, wygładza, kształtuje i tonizuje mięśnie. Slim Up® Steam – łączy oddziaływanie parą wodną z promieniowaniem podczerwonym; Slim Up® Drain – proponuje drenaż i pressomasaż całego ciała. System uzupełnia aparat do chromoterapii Slim Up® Lighter.

    Najważniejsza cecha systemu Slim Up® to jego kompleksowość. Kluczem do prawidłowego zaplanowania programu treningowego jest stacja pomiarowa Slim Up® Stadion, która bada wiele szczegółowych parametrów ciała. Dzięki temu możemy zaplanować indywidualny program dla każdego klienta.

    www.polmax.eu

    Spis treści

     

     

    Dobry nastrój po wakacjach?


    Tak! Tylko jak go utrzymać? Dla wielu z nas wrzesień oznacza koniec wakacyjnego luzu. Wraz z nadchodzącym końcem urlopu, zaczynamy odczuwać psychiczny dyskomfort związany z powrotem codziennych obowiązków. Dręczy nas świadomość, że kolejna okazja na odpoczynek i relaks trafi się dopiero za rok.

    Ponownie zabiegane, staramy się sprostać rolom żony, matki, pracownika. Szybko pojawia się stres. Tymczasem istnieją skuteczne sposoby, aby w dobrym nastroju doczekać kolejnego urlopu. Jednym z nich są zabiegi relaksacyjne w salonach SPA.

    Sposób na powakacyjny stres

    Sytuacji stresujących w naszym życiu jest bardzo dużo. Nieliczne chwile, gdy możemy pozbyć się tego uczucia to okres urlopu, jednak po powrocie do pracy szybko zaczynamy odczuwać nieprzyjemne mrowienie w żołądku, podnosi się ciśnienie – organizm mobilizuje się do walki. Magda Jarzębowska, psycholog, na co dzień zajmująca się promocją zdrowego stylu życia, uważa, że „…nabycie przez kobietę umiejętności dbania o swoje potrzeby bez poczucia winy, z miłością i sympatią dla samej siebie, staje się priorytetem w obliczu tych wszystkich nocy i dni kiedy dba o innych”. Aby utrzymać dobry nastrój, kobieta powinna na stałe wpisać do swojego grafiku rubrykę „mój czas”. Nie musi wyjeżdżać poza miejsce swojego zamieszkania, by „złapać chwilę relaksu”. Wystarczą 2 godziny spędzone w  salonie SPA, by poczuć się rozluźnioną i wypoczętą.

    Oaza spokoju i relaksu w miejskiej dżungli

    Z myślą o paniach, specjalną ofertę powakacyjną przygotował salon DAY SPA ZEN. Proponowane w nim rytuały pomagają nabrać sił witalnych i życiowej energii, odmładzają organizm nadwerężony codzienną rutyną, przynoszą ukojenie i relaks oraz zapewniają utrzymanie właściwej równowagi psychicznej i fizycznej. Ich koncepcja opiera się na naturalnych siłach 4 żywiołów: ognia, wody, powietrza i ziemi.

    „Chcieliśmy stworzyć coś dla ludzi. Miejsce, w którym poczują się w innym świecie i przybliżą do natury. Naturalny jest dotyk innego człowieka, dobrze przeszkolonego, znającego ludzkie ciało i jego bolączki, budzący zaufanie” – mówią właściciele DAY SPA ZEN.

    Dlatego też wszystkie zabiegi wykonywane są na cztery ręce, zawsze przez mężczyznę i kobietę, by wykorzystać energię męską i żeńską, czyli zrównoważyć yin i yang. Dzięki zastosowaniu tej techniki rytuały są wyjątkowe i niezwykle skuteczne.

    Ciało masowane przez dwie osoby znacznie szybciej się relaksuje niż podczas powszechnie znanych masaży.

    SPA proponuje szeroki wybór tradycyjnych rytuałów orientalnych, tropikalnych i słowiańskich w nowoczesnym wydaniu, jednak z zachowaniem elementów filozofii Wschodu oraz właściwych proporcji i szacunku dla tradycyjnych metod utrzymania zdrowia i powrotu do stanu harmonii.

    W poszukiwaniu wygody i prostoty

    Zabiegi wykonywane są w trzech przestronnych, doskonale wyposażonych pomieszczeniach, co daje poczucie swobody i komfortu. DAY SPA ZEN posiada wilgotną saunę ziołową, która gwarantuje wspaniały relaks, ale również oczyszcza organizm, rozluźnia mięśnie, wzmacnia odporność. Korzystnie wpływa na samopoczucie w stanach różnego rodzaju lęków oraz z kłopotami z bezsennością. Jest to jedyna tak delikatna i naturalna sauna parowa w Warszawie. Ze względu na niższą niż w standardowych saunach temperaturę, może być bez obaw stosowana u osób z nadciśnieniem, problemami układu krążenia, niedużymi żylakami, popękanymi naczynkami. Wszystkim zabiegom towarzyszy przyjemna i kojąca zmysły, specjalnie dobrana muzyka relaksacyjna, harmonizująca z charakterem i filozofią konkretnego rytuału. w takiej atmosferze szybko zapomina się o codziennych problemach.

    Na każdym etapie zabiegów wykorzystywane są kosmetyki oparte na recepturach ajurwedyjskich, stworzone na bazie naturalnych ziół i olejków eterycznych. SPA posiada własną, oryginalną serię kosmetyczną VATA, PITTA, KAPHA. Kosmetyki tworzone są indywidualnie dla klientów, na podstawie przeprowadzonego z nimi specjalistycznego wywiadu. Zindywidualizowane kosmetyki towarzyszą gościom na każdym etapie relaksujących chwil w SPA. w każdym zestawie znajduje się mydło, szampon pod prysznic, olej do masażu i masełko oraz zestaw ziół stosowany w saunie. Jak zapewniają właściciele, stosowane w DAY SPA ZEN kosmetyki „są wyjątkowe, bo nie posiadają żadnych konserwantów ani dodatków syntetycznych. Są przyjazne dla alergików i bezpieczne dla kobiet w ciąży, ponieważ nie ma w nich żadnych niebezpiecznych ziół ani chemii”.

    Twórcy nowego warszawskiego SPA zadbali niemal o każdy szczegół, począwszy od przyjaznego, relaksacyjnego wnętrza, poprzez doskonałe, ręcznie wykonane urządzenia, aż po stroje, które zakładane są przed zabiegami. Stroje zarówno dla gości, jak i pracowników SPA zostały zaprojektowane przez Dawida Wolińskiego, jednego z najwybitniejszych polskich projektantów mody. On sam mówi, że „ubrania dla DAY SPA ZEN charakteryzują się wygodą, jakością i tym, że dają poczucie luksusu i odprężenia”.

    Nad przebiegiem całego procesu relaksacyjnego i zdrowotnego czuwają wykwalifikowani specjaliści. Pracownicy DAY SPA ZEN swoje umiejętności zdobywali na specjalistycznych, renomowanych uczelniach, kursach i licznych międzynarodowych szkoleniach w Indiach, na Hawajach, w Rosji oraz Polsce.

    DAY SPA ZEN to nowy punkt na mapie modnych, trendowych miejsc w Warszawie. Mieści się w lofcie – budynku, w którym przez lata znajdowały się pomieszczenia przemysłowe Instytutu Mechaniki Precyzyjnej. w tej chwili loft powoli wypełnia się galeriami, studiami i biurami. Zlokalizowany jest w niedalekim sąsiedztwie Fabryki Koronek przy Burakowskiej oraz centrum handlowego Arkadia.

    www.dayspazen.com.pl

    Spis treści